
To spora zmiana, biorąc pod uwagę, że z poczty Google korzystają obecnie 3 miliardy ludzi, a objętość otrzymywanych przez nas wiadomości dawno przekroczyła granice zdrowego rozsądku. Zamiast zmuszać nas do bycia „ekspertami od wyszukiwania”, Gmail ma teraz stać się proaktywnym asystentem, który sam połapie się w chaosie naszej skrzynki.
Koniec z czytaniem tasiemców — AI Overviews i inteligentne odpowiedzi
Największą nowością, która trafia do darmowych kont, są AI Overviews. Jeśli kiedykolwiek utknęliście w wątku mailowym, który ma kilkadziesiąt odpowiedzi („odpowiedz wszystkim” to przekleństwo współczesnych biur), to funkcja dla Was. Gmail potrafi teraz błyskawicznie zsyntetyzować całą konwersację w krótkie, konkretne podsumowanie najważniejszych punktów. Nie musisz już scrollować w nieskończoność, żeby dowiedzieć się, co ostatecznie ustalono.
Kolejnym ułatwieniem są Suggested Replies (Sugerowane Odpowiedzi), czyli ewolucja znanych od lat Smart Replies. Gemini 3 nie tylko analizuje treść maila, ale też bierze pod uwagę kontekst całej rozmowy i – co najważniejsze – stara się dopasować do Twojego stylu pisania. Jeśli piszesz do cioci o rodzinnym spotkaniu, propozycja odpowiedzi będzie brzmieć swobodnie, a nie jak pismo z urzędu.
Do darmowego pakietu trafia również funkcja Help Me Write. Możesz po prostu rzucić hasło: „napisz prośbę o przesunięcie spotkania na jutro na 10:00”, a AI przygotuje gotowy szkic, który możesz potem dowolnie dopieszczać. Od przyszłego miesiąca funkcja ta ma stać się jeszcze lepsza, bo zacznie czerpać kontekst z innych aplikacji Google, co pozwoli na jeszcze większą personalizację treści.
Co zostaje w wersji płatnej i co przyniesie AI Inbox?
Oczywiście Google zostawiło kilka „asów w rękawie” dla płatnych subskrybentów (AI Pro i Ultra). Za darmo dostaniemy streszczenia wątków, ale możliwość zadawania skrzynce pytań w języku naturalnym – typu: „Kto był tym hydraulikiem, który rok temu wyceniał remont łazienki?” – pozostaje opcją premium. To samo dotyczy funkcji Proofread, czyli zaawansowanego sprawdzania gramatyki, tonu i stylu wypowiedzi przed wysłaniem maila.
Czytaj też: One UI 8.5 pożycza świetną funkcję z Pixeli. AI wchodzi na ekran blokady
Nadchodzi też coś zupełnie nowego: AI Inbox. To system, który ma filtrować szum informacyjny i wyciągać na górę tylko to, co krytyczne. AI nauczy się rozpoznawać Twoich „VIP-ów” (ludzi, z którymi najczęściej piszesz) i zadba, by rachunek za prąd czy przypomnienie o dentyście nie zginęło pod stertą newsletterów. Na ten moment dostęp do AI Inbox mają zaufani testerzy, a szersze wdrożenie planowane jest na nadchodzące miesiące.
Czytaj też: Poco M8 5G i M8 Pro 5G już w Polsce. Nowe średniaki, które chcą namieszać w 2026 roku
Na razie nowości startują w USA i w języku angielskim, ale w ciągu najbliższych miesięcy mają być udostępniane w kolejnych regionach i językach. Warto więc sprawdzać aktualizacje aplikacji, bo zapewne w końcu te innowacje dotrą także i do nas.