HyperOS 3.1 nadchodzi. Xiaomi rusza z testami

Xiaomi zdaje się nie zwalniać tempa w wyścigu oprogramowania. Gdy na wielu urządzeniach użytkownicy wciąż czekają na stabilną wersję HyperOS 3, firma już rusza z kolejnym etapem rozwoju, rekrutując ochotników do testów następcy. To może świadczyć o ambicjach producenta, ale też rodzić pytania o jakość wsparcia dla obecnych wersji.
...

Program testów w wersji beta dla HyperOS 3.1, opartego na Androidzie 16, wystartował oficjalnie w zeszłym tygodniu. Teraz lista urządzeń kwalifikujących się do wczesnego dostępu została poszerzona o kolejne, kluczowe modele. W drugiej fazie wdrożenia znalazły się między innymi Redmi K80 Pro, Xiaomi 14 Ultra oraz Xiaomi 15. Rozszerzenie puli testowej sugeruje, że producent planuje solidne, szeroko zakrojone sprawdzenie systemu przed jego oficjalną premierą.

Druga fala testów HyperOS 3.1 beta obejmuje flagowe smartfony i tablety

Do grona urządzeń testujących nowy system dołączyły nie tylko smartfony. W drugiej partii wdrażania znajdują się także modele Xiaomi 15 oraz Xiaomi Pad 7 Ultra, co jasno pokazuje, że firma sprawdza swoje oprogramowanie kompleksowo, na różnych typach sprzętu. Aktualizacja oznaczona jest numerem wersji 3.0.300, który bezpośrednio nawiązuje do bazy kodu HyperOS 3.1. To istotna wskazówka dla entuzjastów, którzy śledzą każdy etap rozwoju oprogramowania.

Warto zwrócić uwagę na samą strategię Xiaomi. Rozpoczęcie rekrutacji do testów kolejnej generacji systemu, gdy poprzednia wciąż nie dotarła do wszystkich uprawnionych urządzeń, to dość odważny ruch. Z jednej strony pokazuje determinację w rozwoju, z drugiej może nieco niepokoić użytkowników, którzy obawiają się, że ich sprzęt szybko stanie się „przestarzały” programowo. To klasyczny dylemat w branży mobilnej.

Lista urządzeń z dostępem do testów HyperOS 3.1

Aktualna lista modeli objętych chińskim programem beta jest już imponująca i skupia się na najnowszych flagowcach oraz tabletach. Znajdują się na niej:

  • REDMI K90 (wersja 3.0.300.4.BETA)
  • REDMI K90 Pro Max (wersja 3.0.300.2.BETA)
  • Xiaomi 17 (wersja 3.0.300.3.BETA)
  • Xiaomi 17 Pro (wersja 3.0.300.2.BETA)
  • Xiaomi 17 Pro Max (wersja 3.0.300.5.BETA)
  • Xiaomi 17 Ultra (wersja 3.0.300.4.BETA)
  • Xiaomi Pad 8 Pro (wersja 3.0.300.2.BETA)
  • Xiaomi Pad 8 (wersja 3.0.300.2.BETA)

Na tę chwilę program jest dostępny wyłącznie dla użytkowników w Chinach, którzy posiadają wymienione urządzenia. Xiaomi zapowiada jednak, że w nadchodzących tygodniach lista modeli biorących udział w testach będzie rozszerzana o bardziej dostępne u nas modele, bo seria Xiaomi 17 wciąż czeka u nas na premierę.

A co z użytkownikami w Polsce i innych częściach świata?

Dla użytkowników poza Chinami pojawił się pozytywny sygnał. Firma rozpoczęła już wewnętrzne testy globalnej wersji HyperOS 3.1 na wybranych urządzeniach. To sugeruje, że aktualizacja w końcu trafi także na rynki międzynarodowe, choć oficjalny harmonogram wciąż nie jest znany. Brak konkretnej daty bywa frustrujący, ale można to też odebrać jako przejaw ostrożności – gigant prawdopodobnie chce uniknąć problemów, dokładnie testując system przed globalnym wydaniem.

Czytaj też: Koniec drogi dla popularnych modeli. Kto nie dostanie HyperOS 3.1?

Należy jednak pamiętać, że producent nie potwierdził jeszcze, czy program beta będzie kiedykolwiek udostępniony dla wersji globalnych. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że chińskie warianty oprogramowania często są gotowe na wiele tygodni, a czasem i miesięcy, przed swoimi odpowiednikami dla reszty świata. Warto więc uzbroić się w cierpliwość.

Czytaj też: HyperOS 3 na wojennej ścieżce. Twój Xiaomi może nagle odmówić posłuszeństwa

Szybkie tempo prac nad HyperOS pokazuje, jak ważnym elementem strategii Xiaomi stał się własny system operacyjny. Prowadzenie równoległych testów dwóch głównych wersji oprogramowania to duże wyzwanie logistyczne i deweloperskie. Może ono zaowocować szybszymi nowościami dla użytkowników, ale także stanowi test dla samej firmy – czy zdoła utrzymać odpowiednią jakość i stabilność przy tak intensywnym rozwoju. Czy taka taktyka się sprawdzi? Zobaczymy. Na razie musimy uzbroić się w cierpliwość i czekać na dostępność u nas.