Lexar na CES 2026. 2 TB w microSD i dysk z blokadą jak płatność telefonem

CES to te targi, na których bardzo łatwo dać się wkręcić w obietnice przyszłości, a dużo trudniej znaleźć rzeczy, które faktycznie ułatwiają życie i skracają czas pracy tu i teraz. Lexar przyjechał do Las Vegas z zestawem premier, które mocno celują w dwa scenariusze — twórców mobilnych, czyli ludzi żyjących z plików, i użytkowników, którzy chcą po prostu szybciej przerzucać dane bez zbędnego kombinowania. W praktyce to kilka wątków — nowa karta microSD o pojemności 2 TB, przenośny TouchLock z NFC, współpraca z reprezentacją Argentyny w piłce nożnej, ultralekki Air SL260, szybki SL500 i do tego parasolowa koncepcja AI Storage Core jako kierunek rozwoju.
Lexar na CES 2026. 2 TB w microSD i dysk z blokadą jak płatność telefonem

Lexar Professional Silver Plus microSDXC 2 TB. Pojemność to jedno, ale chodzi o tempo pracy

Najmocniejszą nowością z perspektywy CES-owego tempa jest karta Lexar Professional Silver Plus microSDXC o pojemności 2 TB. To karta microSD UHS-I z transferami do 255 MB/s w odczycie oraz do 180 MB/s w zapisie. W praktyce te parametry z zapasem wystarczą do nagrywania wideo 4K60P, a do tego dochodzi podwyższona odporność na niesprzyjające warunki i nacisk na kompatybilność, co ma znaczenie w świecie, gdzie jedna karta potrafi wędrować między dronem, kamerą sportową, rejestratorem i komputerem.

Najciekawsze jednak nie jest samo to, że karta jest szybka jak na UHS-I, tylko gdzie ta szybkość robi największą różnicę. Lexar wprost wskazuje, że Silver Plus 2 TB ma szczególnie spodobać się twórcom wideo, bo pozwala w ekspresowym tempie przenosić dane na komputer, czyli skraca ten najbardziej irytujący etap dnia — zgrywanie, backup i selekcję materiału po powrocie z nagrywek. A czas to nasza najcenniejsza waluta, więc warto być w tej kwestii oszczędnym.

Czytaj też: Test Lexar NM1090 Pro 2 TB. Superszybki dysk w ogniu piekielnym wykuty

Lexar TouchLock Portable SSD. Najbezpieczniejszy przenośny dysk?

TouchLock to z kolei propozycja dla osób, które noszą ze sobą wrażliwe dane i nie chcą, żeby dostęp do nich sprowadzał się do hasła albo nadziei, że nikt nie podepnie dysku do obcego sprzętu. Tutaj priorytetem jest ochrona dostępu do plików, a kluczem staje się sparowany smartfon z NFC. Po zbliżeniu telefonu następuje uwierzytelnienie NFC i dopiero wtedy nośnik odblokowuje dostęp do danych. Lexar porównuje to do płatności urządzeniem mobilnym i dorzuca konkretny element techniczny, czyli sprzętowe szyfrowanie AES 128-bit.

Do tego dochodzi forma, która ma sens na wyjazdach i w terenie — rozmiar typowy dla karty kredytowej i funkcja MagSafe, więc możemy dysk przypiąć do plecków naszego smartfona. Lexar podaje też, że TouchLock można podłączyć zarówno do komputera, jak i do smartfona, z kompatybilnością z iPhone’ami oraz urządzeniami działającymi na Androidzie. Transfer odbywa się po USB-C i sięga do 450 MB/s w odczycie oraz do 420 MB/s w zapisie. Mamy również deklarację wytrzymałości na upadki z wysokości do dwóch metrów.

Domykając jeszcze ten wątek od strony nieco bardziej technicznej — TouchLock ma wielopoziomowe zabezpieczenia oparte o sprzętowe szyfrowanie AES 128-bit i uwierzytelnianie NFC, a odblokowanie działa przez Lexar App i wymaga telefonu wspierającego NFC.

30-lecie Lexara i współpraca z reprezentacją Argentyny. Specjalne edycje SL260 i SL500

W tym roku Lexar mocno podkreśla też jubileusz 30-lecia i dorzuca do tego partnerstwo z reprezentacją Argentyny w piłce nożnej. Nie sprowadza się to tylko do jednej grafiki na social mediach firmy, tylko ma bardzo konkretny efekt — dwa przenośne dyski w wersjach sygnowanych logo reprezentacji — Lexar Air Portable SL260 SSD oraz Lexar SL500 SSD.  

Lexar mówi o wspólnej wartości w rodzaju profesjonalizmu, przywództwa i globalnego znaczenia. Firmę z Argentyńskim Związkiem Piłki Nożnej łączy mistrzowskie dziedzictwo drużyny z trzydziestoletnią historią marki w pamięciach masowych. Niezależnie od tego, jak kto podchodzi do sportowego brandingu, ten akurat dobrze pasuje do sprzętu, który z definicji ma chronić to, co ważne. I Lexar teraz już pod każdym względem jest Messim wśród dysków.

Lexar Air Portable SL260. Ultralekki SSD, który ma być zawsze pod ręką

Air SL260 kusi czymś przyziemnym — wygodą i mobilnością. Lexar podkreśla wagę zaledwie 19 gramów(!) i kieruje produkt do twórców oraz użytkowników, którzy chcą mieć najważniejsze pliki zawsze przy sobie, ale bez noszenia kolejnego ciężkiego akcesorium. Firma mówi o USB 3.2 Gen1 i ma do 390 MB/s odczytu i do 400 MB/s zapisu. To nie jest dysk do bicia rekordów, tylko do szybkiego przerzucenia materiału w podróży, wtedy kiedy najbardziej liczy się, że wszystko jest pod ręką.    

To sprzęt lifestyle’owy, który kusi przede wszystkim designem i swoją formą. Różne warianty kolorystyczne i uniwersalny uchwyt, dzięki któremu da się go przypiąć do plecaka czy torebki albo po prostu wsunąć do kieszeni, to — obok ultralekkiej wagi — jego ogromne zalety. Lexar dodaje, że SL260 podłączymy nie tylko do komputera, ale też do smartfona, co w praktyce upraszcza szybkie przerzucanie danych i robienie kopii zapasowych w każdych warunkach.  

Lexar SL500. Ten sam pomysł, tylko bardziej do pracy

Jeżeli SL260 kusi lekkością i prostotą, to SL500 przekonuje tempem pracy z większymi paczkami danych. SL500 to przenośny SSD z interfejsem USB 3.2 Gen 2×2 i złączem USB-C, z prędkościami do 2000 MB/s w odczycie i 1800 MB/s w zapisie — oczywiście na sprzęcie, który realnie obsłuży ten standard.  

I tu właśnie dobrze widać logikę tej podwójnej premiery. Jedna wersja ma być maksymalnie łatwa do noszenia i wyciągania w biegu, a druga ma możliwie skrócić czas zrzucania ciężkich materiałów i pracy na plikach, kiedy naprawdę nie chcemy czekać.

AI Storage Core. Co Lexar chce zrobić z pamięcią w czasach AI?

Na CES 2026 Lexar nie kończy komunikacji na konkretnych produktach i dorzuca jeszcze duży, parasolowy temat — AI Storage Core. O co w tym chodzi? To technologia pamięci masowej nowej generacji, oparta na trzech filarach — wydajności, niezawodności oraz elastyczności, z ambicją dostarczenia optymalizacji AI na poziomie konsumenckim.

Lexar rozpisuje to nie jako jedną zapowiedź urządzenia, tylko jako trzy klasy nadchodzących produktów. Pierwsza to nośnik SSD klasy AI dla wysokowydajnych komputerów obsługujących duże modele LLM. Druga to pamięć przenośna klasy AI, opisywana jako wygodne i szybkie rozszerzenie pamięci, na przykład dla laptopów, pod zadania związane ze sztuczną inteligencją. Trzecia to karty pamięci klasy AI dla wysokiej klasy aparatów i kamer 8K, pod kątem optymalizacji procesu zapisu materiału wysokiej rozdzielczości.

I to nie jest tylko kolejny koncept, który ma wywołać efekt wow, a potem słuch o nim zaginie. AI Storage Core to etap pionierski, a Lexar planuje rozszerzać tę platformę o kolejne obszary, takie jak gry, obrazowanie, robotykę i systemy motoryzacyjne nowej generacji.  

Dla kogo nowości Lexara mają największy sens?

Wszystko tu spina się w jeden wspólny mianownik — mniej tarcia wokół danych. Silver Plus microSDXC 2 TB ma rozwiązać problem miejsca i skrócić etap zgrywania, TouchLock dokłada do tego prostą warstwę bezpieczeństwa opartą o NFC, a duet SL260/SL500, także w edycjach z logo Argentyny, daje nam opcje od lekkiego i przenośnego SSD, po ekstremalnie szybkie SSD pod ręką. Do tego dochodzi AI Storage Core jako deklaracja kierunku, w który Lexar chce pchać pamięci w kolejnych generacjach.

Lokowanie produktu: Lexar