Morskie fale ciemności. Naukowcy zidentyfikowali nowe zagrożenie dla oceanicznych głębin

Wyobraźcie sobie, że całe podwodne królestwo na długie tygodnie zapada w całkowitą ciemność. To nie jest fragment żadnej powieści, lecz realne zjawisko, które udało się właśnie opisać naukowcom. Morskie fale ciemności, bo tak je nazwano, mogą na długo odciąć światło słoneczne od dna oceanu, co stawia pod znakiem zapytania losy wielu ekosystemów. Choć brzmi to niepokojąco, odkrycie to przede wszystkim dowód na to, jak wiele wciąż nie wiemy o morskich głębinach.
...

Mowa tutaj o zjawisku, które międzynarodowy zespół badawczy po raz pierwszy zdefiniował i opisał w styczniu 2026 roku. Badanie opublikowane w periodyku Communications Earth & Environment rzuca nowe światło na nagłe, potężne zaciemnienia wód przybrzeżnych. Te podwodne „nocne zmiany” mogą trwać zaledwie kilka dni, ale bywają i takie, które przeciągają się na ponad dwa miesiące, zmieniając reguły gry dla wszystkiego, co żyje pod powierzchnią.

Kiedy głębiny oceaniczne pogrążają się w mroku

Mechanizm jest zaskakująco prosty, ale jego konsekwencje mogą być dalekosiężne. Rolę gigantycznej zasłony pełnią osady, masowe zakwity glonów oraz unosząca się w wodzie materia organiczna. Tworzą one gęsty filtr, który potrafi skutecznie zablokować dostęp światła słonecznego do dna. W skrajnych przypadkach głębiny mogą pogrążyć się w mroku porównywalnym z nocą. François Thoral, główny autor opracowania, zwraca uwagę, że światło jest podstawowym czynnikiem napędzającym życie w oceanach, lecz dotychczas brakowało nam narzędzi, by precyzyjnie mierzyć i porównywać te ekstremalne spadki jego natężenia.

Czytaj także: 15-metrowa struktura w głębinach oceanu zaskakuje naukowców. Natura potrafi tworzyć architektoniczne cuda

Trzy regiony i dziesiątki tajemniczych zdarzeń

Aby zrozumieć skalę zjawiska, naukowcy przyjrzeli się danym z trzech odległych lokalizacji. W Kalifornii przeanalizowali szesnaście lat obserwacji ze stacji badawczej Santa Barbara Coastal Long Term Ecological Research Site. Na przeciwległym krańcu świata, w Nowej Zelandii, sprawdzili dziesięć lat pomiarów z Zatoki Hauraki oraz Firth of Thames, a także dwadzieścia jeden lat szacunków satelitarnych w rejonie East Cape.

Wyniki okazały się wymowne. Tylko wzdłuż East Cape, od roku 2002, zidentyfikowano od dwudziestu pięciu do nawet osiemdziesięciu takich zdarzeń. Co ciekawe, wiele z nich czasowo zbiegało się z potężnymi systemami burzowymi, w tym z niszczycielskim Cyklonem Gabrielle. Czas trwania ciemności różnił się w zależności od regionu – niektóre epizody kończyły się po kilku dobach, inne przeciągały się na osiem tygodni i dłużej.

Ciemność ma swoje konsekwencje

Nawet krótki okres niedoboru światła może zaburzyć proces fotosyntezy w kluczowych ekosystemach, takich jak podwodne lasy wodorostów, łąki trawy morskiej czy rafy koralowe. Zjawisko wpływa nie tylko na rośliny, ale i na zachowanie większych organizmów, w tym ryb, rekinów czy ssaków morskich. Gdy ciemność się przedłuża, skutki zaczynają być naprawdę poważne. Może to prowadzić do długotrwałego zakłócenia funkcjonowania całych ekosystemów, które od światła są całkowicie zależne.

Nowa struktura klasyfikacyjna dla morskich fal ciemności uzupełnia istniejący już zestaw narzędzi do monitorowania oceanów. Razem z systemami śledzącymi fale upałów, zakwaszenie czy spadek poziomu tlenu w wodzie, tworzy bardziej kompleksowy system wczesnego ostrzegania. Dla społeczności nadbrzeżnych, zarządców obszarów morskich i grup ochrony przyrody to cenne narzędzie, które pomoże szybciej identyfikować momenty intensywnego stresu ekologicznego.

Czytaj także: To odkrycie nie mieści się w głowie. Na dnie oceanu stoi struktura tak ogromna, że zmienia mapy Pacyfiku

Perspektywa jest jednak dość umiarkowanie optymistyczna. Naukowcy z UC Santa Barbara już planują rozszerzenie badań, chcąc dokładniej zbadać wpływ osadzania się materiału oraz mętności wywołanej pożarami i osuwiskami na kalifornijskie lasy wodorostów. To pozwoli lepiej zrozumieć splot czynników, w tym zmian klimatycznych i ekstremalnych zjawisk pogodowych, które zakłócają delikatną równowagę w morzach. Odkrycie fal ciemności to wyraźny sygnał, że zagrożenia dla oceanów są bardziej złożone, niż nam się wcześniej wydawało. Poznanie ich to dopiero pierwszy, choć absolutnie niezbędny, krok do skuteczniejszej ochrony.