Powietrze, czyli Pilot 70 i próba rozwiązania problemu schodów
Największą gwiazdą podczas tegorocznych targów CES był Pilot 70 — latający moduł, który ma podejść w zaskakujący sposób do problemu schodów w domach piętrowych. Zamiast liczyć na rampy, dodatkowe roboty czy ręczne przenoszenie urządzenia, pomysł jest bezpośredni i szalony — ten robot sprzątający lata.

Od strony konstrukcji, mamy tu rozwiązanie na bazie napędu dronowego — 4 osie i 6 bezszczotkowych śmigieł, do tego stabilizacja i czujniki antykolizyjne. W założeniach pojawiają się też konkretne parametry pracy, takie jak ograniczenie wibracji przy starcie i lądowaniu do 2 mm oraz precyzja lotu na poziomie plus minus 5 cm. A co najlepsze, ten koncept ma iść jeszcze dalej — w planach przewija się rozszerzenie o mycie okien oraz ramiona robotyczne. Jeśli ktoś Wam kiedyś mówił, że roboty sprzątające nie mogą być ciekawe, to pokażcie mu ten model.
Woda, czyli Rover Master. LiDAR w basenie i bioniczne ramię do większych zanieczyszczeń
W segmencie basenowym MOVA pokazała Rover Master, czyli bezprzewodowego robota do czyszczenia basenu. Najciekawszy element to bioniczne ramię robotyczne z sześcioma stopniami swobody, poruszające się w 3D i zbierające większe rzeczy, takie jak gałęzie czy zabawki. Do tego dochodzą wymienne głowice szczotkujące, które mają pomóc w docieraniu w narożniki.



Rover Master wychodzi też poza typowe szorowanie dna basenu. Sprzęt ma obsługiwać projekcje pod pokazy świetlne, a w trybie mobilnego baru potrafić przemieszczać się po basenie i dowozić napoje podczas spotkań. Technicznie ważne są jeszcze dwa elementy — mapowanie LiDAR oraz czyszczenie w systemie 7w1 OMNI, obejmujące między innymi powierzchnię wody, dno, ściany, narożniki, linię wody, schody i strefy płytkie — z założeniem pracy także w basenach o nieregularnych kształtach i różnych głębokościach. Jak kiedyś dorobię się basenu, to ten sprzęt zdecydowanie znajdzie się na samym szczycie listy zakupów.


Ląd, czyli sprzątanie w domu. To, co liczy się najbardziej
Pora jednak wrócić na ziemię (dosłownie), gdzie wszystko rozstrzyga się w praktyce — ile robot robi sam, jak myje, czy dojeżdża do krawędzi i czy nie zostawia mokrych dywanów. MOVA stawia tu na kilka wyraźnie rozdzielonych produktów.
S70 Ultra Roller. HydroForce, mycie wałkiem na bieżącej wodzie i domyte krawędzie
S70 Ultra Roller bazuje na technologii HydroForce — myciu wałkiem z bieżącą wodą i obiegiem w czasie rzeczywistym. W tym podejściu kluczowe jest to, że robot nie przeciąga brudu po podłodze — ma spryskiwać, mopować pod ciśnieniem, zeskrobywać brudną wodę i od razu ją usuwać. To cztery kroki, które składają się na bardziej prawdziwe mycie niż klasyczne, lekkie zwilżenie mopa.

Drugi element warty uwagi to wysuwany wałek, dzięki któremu sprzątanie krawędzi i narożników ma być dokładniejsze. Jest też rozwiązanie wykrywające dywany i utrzymujące je suche, co ma ograniczać klasyczny problem wilgotnych śladów po przejeździe robota, co potrafi być bardzo irytujące.
Do sprzątania pod meblami dochodzi niska konstrukcja, około 9 cm, oparta na nawigacji radarowej CovertSense. A w stacji dokującej przewidziano mocne podejście do higieny — mycie wałka w 100 stopniach Celsjusza i suszenie gorącym powietrzem o temperaturze 70 stopni Celsjusza. W pakiecie pojawia się też technologia ograniczająca wplątywanie się włosów, co jest istotne, jeśli mamy w domu zwierzaki, lub my sami albo ktoś z domowników ma długie włosy.






Mobius 60. Sprzątanie strefowe i MopSwap Hub, który dobiera mopa do zadania
Mobius 60 to produkt, który wygrał CES 2026 Innovation Award, a jego wyróżnikiem jest sprzątanie dopasowane do stref. Cały pomysł kręci się wokół stacji MopSwap Hub. I nazwa tutaj mówi już wszystko — urządzenie ma identyfikować warunki podłogowe i automatycznie dobierać końcówkę mopa.
Są trzy konkretne tryby/końcówki. ThermoHold do kuchennych, trudniejszych zabrudzeń, pluszowy mop do delikatnego drewna, gdzie liczy się mniejsza ilość wody i brak ryzykownych tarć, oraz HyperClean jako opcja do codziennego, uniwersalnego sprzątania. Ten model poradzi więc sobie w każdym pomieszczeniu i każdych warunkach, bez naszej dodatkowej ingerencji. A przecież o to nam chodzi, kiedy decydujemy się na zakup robota sprzątającego.



Z60 Ultra Roller. Maksymalna siła ssania i potężna stacja all-in-one
Z60 Ultra Roller z kolei stoi po stronie mocy i wygody. To model z maksymalną siłą ssania i potężną stacją dokującą typu wszystko w jednym — czyli taki, który ma działać możliwie autonomicznie, a użytkownik ma po prostu rzadziej wchodzić mu w drogę między kolejnymi cyklami sprzątania.
Tym samym Z60 wpisuje się w kierunek, w którym MOVA ustawia swoją nową generację sprzętów — bezobsługowość i skuteczność jako główne założenia, zamiast dokładania kolejnych rzeczy do ręcznego ogarniania.




G70. Odkurzacz pionowy do szybkich porządków i True 0-Gap przy ścianie
G70 to odkurzacz pionowy o wysokiej mocy — czyli narzędzie do sprzątania tu i teraz. To właśnie ten typ sprzętu, który wyciąga się na chwilę po kolacji, przy wejściu, po rozsypaniu okruszków czy naniesieniu piachu na butach, bez planowania całej trasy przez robota.
Najważniejszym wyróżnikiem jest True 0-Gap. Gwarantuje on dokładne sprzątanie tuż przy samej ścianie, tam, gdzie często zostaje ten irytujący, wąski pasek kurzu, którego nie widać z daleka, ale który rzuca się w oczy, gdy już raz go zauważymy.





MOVA ogarnie nie tylko dom, ale też ogród
MOVA podczas CES 2026 mocno postawiła też na sprzęty outdoorowe. Seria NAVAX AWD reprezentuje roboty koszące do trudniejszego terenu — mamy na pokładzie pozycjonowanie z NRTK, podwójną wizję AI i precyzyjny LiDAR, co ma dawać dokładność na poziomie centymetrów. Jest też deklarowane tempo pracy — do 1,5 akra w jeden dzień — oraz elementy stricte terenowe, takie jak napęd na cztery koła, wysoki moment obrotowy, terenowe opony i praca na nachyleniu do 80%. Dodatkowo UltraTrim 2.0 ma ograniczać martwą krawędź cięcia do 1,2 cala, a przednie zawieszenie ma pomagać utrzymać stały kontakt z podłożem.
Drugi model to LiDAX Ultra AWD Flex, pierwsza minikosiarka 4WD MOVA. Tu nacisk został położony na zwinność i ciasne przejścia — system wykrywania 3D UltraView 2.0, kompaktowa konstrukcja i możliwość manewrowania w przestrzeniach o szerokości nawet około 23,6 cala.


Smart living od MOVA — powietrze, zwierzęta i higiena
W ekosystemie domowym pojawiają się jeszcze trzy produkty, które uzupełniają sprzątanie o codzienną wygodę. Puris P10 to oczyszczacz powietrza nastawiony na mikroklimat w przestrzeni współdzielonej przez ludzi i zwierzęta. LR10 Prime to inteligentna, samoczyszcząca kuweta dla kotów, z automatyzacją opieki, neutralizacją zapachów, systemem czujników pod kątem bezpieczeństwa i cichą pracą. Fresh 20 Sensus to z kolei szczoteczka soniczna z AI, która monitoruje strefy mycia i ma działać jak osobisty asystent stomatologiczny — jej premiera jest zaplanowana na połowę stycznia.
Promocja noworoczna MOVA. Skorzystaj z okazji!
Najlepszą częścią jest promocja noworoczna, w ramach której możecie sprzęty MOVA dorwać znacznie taniej. Do 31 stycznia bieżącego roku trwa promocja na wybrane nowości:
- Mobius 60 jest przeceniony o 22% z regularnej ceny wynoszącej 6399 zł;
- Z60 Ultra Roller można kupić 7% taniej od standardowej ceny, czyli od 4299 zł;
- G70 został przeceniony aż o 23% od oryginalnych 1299 zł;
- LR10 Prime ma rabat -23% od 2149 zł;
- Fresh 20 Sensus jest dostępny ze zniżką -25% od 399 zł, przy czym tu promocja startuje od dnia premiery, czyli 15 stycznia.
Wszystkie promocje trwają do końca stycznia, więc polecam nie zwlekać z zakupem!
