
Choć ten flagowiec z 2022 roku, debiutujący z Androidem 12, teoretycznie powinien zakończyć swoją drogę na wersji 15, właśnie wystartowała dystrybucja stabilnego wydania OxygenOS 16. To świetna wiadomość dla tych, którzy nie planowali jeszcze wymiany sprzętu, bo nowa wersja systemu to nie tylko świeższy numerek, ale potężna dawka funkcji opartych na sztucznej inteligencji i znacząca optymalizacja wydajności.
Co zmieni się pod maską OnePlus 10 Pro?
Przejście na OxygenOS 16 to coś więcej niż tylko cyfrowy lifting. OnePlus wprowadza do starszego modelu zaawansowane funkcje związane z uczeniem maszynowym, które do niedawna były domeną wyłącznie najnowszych konstrukcji. Pakiet ulepszeń koncentruje się na optymalizacji wydajności i doświadczenia użytkownika, obejmując m.in. inteligentne zarządzanie baterią, usprawnienia w działaniu aparatu czy poprawę płynności interfejsu.
Czytaj też: Samsung w końcu naprawia grudniowe błędy. Jeśli masz ten smartwatch, jak najszybciej go zaktualizuj
Wersja o numerze kompilacji NE2211_16.0.3.500(EX01) przynosi zatem konkretne, namacalne korzyści. Jednak jak to zwykle bywa, w tej beczce miodu jest również łyżka dziegciu. Zaawansowane funkcje AI niekoniecznie mogą płynnie działać na kilkuletnim modelu. Spodziewam się, że producent zdaje sobie z tego sprawę i nie wszystko, czym cieszą się najnowsze flagowce, trafi również na pokład OnePlus 10 Pro. Takie samo podejście wykazuje chociażby Samsung. Nie chodzi tutaj o ograniczanie dostępności, a o to, że starsze smartfony po prostu nie poradzą sobie ze zbyt zaawansowanymi rozwiązaniami.
Aktualizacja najpierw w Indiach. Kiedy pozostałe regiony otrzymają OxygenOS 16?
Obecnie aktualizacja OxygenOS 16 dla OnePlus 10 Pro (build NE2211_16.0.3.500(EX01)) trafia do użytkowników w Indiach, ale producent potwierdził, że w najbliższych dniach i tygodniach będzie ona udostępniana w kolejnych regionach, w tym w Europie. Jeśli więc posiadacie ten model, warto regularnie sprawdzać ustawienia systemu, bo nowa porcja oprogramowania jest już w drodze.
Czytaj też: RedMagic 11 Air. Gamingowa bestia w wersji slim wchodzi do Europy
Przedłużanie wsparcia software’owego powoli staje się trendem, wciąż jednak mało który producent robi to ponad swoje pierwotne zapowiedzi. Decyzja OnePlusa pokazuje, że starsze flagowce mogą dostać drugie życie, choć oczywiście nie wszystkie funkcje będą działać identycznie jak na najnowszym sprzęcie. To dobry kierunek, który – miejmy nadzieję – zachęci innych do podobnych kroków. W końcu każdy użytkownik chciałby, by jego smartfon pozostawał aktualny jak najdłużej.