Samsung w końcu naprawia grudniowe błędy. Jeśli masz ten smartwatch, jak najszybciej go zaktualizuj

W świecie technologii cztery lata to niemal wieczność, a w przypadku elektroniki noszonej – prawdziwa starość. Mimo to, posiadacze serii Samsung Galaxy Watch 4, która debiutowała w 2021 roku, wciąż mogą liczyć na zainteresowanie producenta, choć ostatnie miesiące przypominały raczej emocjonalny rollercoaster.
...

Po udostępnieniu długo wyczekiwanego systemu One UI 8 Watch pod koniec 2025 roku, zamiast radości z nowych funkcji, w sieci zawrzało od skarg na uciążliwe błędy, które momentami czyniły te skądinąd solidne zegarki niemal bezużytecznymi. Na szczęście koreański gigant nie zostawił użytkowników na lodzie i właśnie wypuścił krytyczną poprawkę, która ma przywrócić spokój ducha właścicielom modeli Watch 4 i Watch 4 Classic. To ważne, bo dla tych konkretnych urządzeń jest to prawdopodobnie ostatnie tchnienie oficjalnego wsparcia.

Ratunkowa aktualizacja dla “zasłużonych” zegarków Galaxy Watch 4

Najbardziej absurdalny, a zarazem irytujący błąd dotknął posiadaczy modelu Galaxy Watch 4 Classic. Po przesiadce na One UI 8 Watch zegarki nagle “zapomniały”, że znajdują się na ręku użytkownika. Czujniki przestały wykrywać kontakt ze skórą, co pociągnęło za sobą lawinę problemów: od braku możliwości wykonania EKG, przez błędy w analizie składu ciała, aż po blokowanie się interfejsu. Użytkownicy zaczęli testować najbardziej wymyślne rozwiązania, odkrywając przy tym kuriozalną zależność – zegarek zaczynał działać poprawnie, gdy założono go… odwrotnie, kierując sensory na wewnętrzną stronę nadgarstka. Pojawiły się nawet teorie, że problem może być powiązany z kolorem skóry lub owłosieniem rąk, co sugerowało błędy w kalibracji algorytmów odpowiedzialnych za odczyt danych z sensorów.

Podstawowy Galaxy Watch 4 również nie miał lekkiego życia po grudniowej aktualizacji. Wielu użytkowników zgłaszało drastyczne skrócenie czasu pracy na baterii, co w przypadku i tak niezbyt długodystansowych zegarków było ciosem poniżej pasa. Do tego dochodziły kaprysy funkcji Always On Display oraz samowolne zmiany tarcz zegarka na domyślne, co doprowadzało fanów personalizacji do szału. Choć w niektórych przypadkach pomagało drastyczne rozwiązanie w postaci przywrócenia ustawień fabrycznych, nie każdy miał ochotę na ponowną konfigurację całego urządzenia.

Czytaj też: Premiera Galaxy S26 tuż za rogiem. Szykujcie portfele na podwyżki

Najnowsza paczka danych, która trafia właśnie na nadgarstki użytkowników (w tym w Polsce), ma za zadanie wyeliminować te wszystkie bolączki za jednym zamachem. Co istotne, aktualizacja przynosi ze sobą świeże poprawki bezpieczeństwa z datą 1 stycznia 2026 roku, co daje nam pewność, że nasze dane zdrowotne są chronione przed najnowszymi zagrożeniami. To miły akcent, biorąc pod uwagę, że seria Watch 4 powoli zmierza ku końcowi swojej oficjalnej ścieżki aktualizacyjnej.

Czytaj też: RedMagic 11 Air. Gamingowa bestia w wersji slim wchodzi do Europy

Choć Samsung oficjalnie nie komentował szeroko wpadki z One UI 8 Watch, szybka reakcja w postaci styczniowej łatki pokazuje, że firma wciąż czuje odpowiedzialność za starsze urządzenia. Dla właścicieli Galaxy Watch 4 i 4 Classic jest to jednak moment słodko-gorzki. Z jednej strony zegarki znów działają tak, jak powinny, ale z drugiej – zgodnie z deklaracjami producenta z 2022 roku o “czterech dużych aktualizacjach”, obecny system jest prawdopodobnie ostatnim przystankiem w ich historii.

Czytaj też: Koniec drogi dla popularnych modeli. Kto nie dostanie HyperOS 3.1?

Jeśli więc Wasz zegarek po najnowszej poprawce odzyskał dawną sprawność, cieszcie się nią, bo kolejne nowości systemowe będą już zarezerwowane dla nowszych generacji. Warto jednak pobrać tę aktualizację jak najszybciej, by uniknąć problemów z sensorami i zapewnić sobie najwyższy dostępny poziom bezpieczeństwa.