Google Gemini 3.1 Pro to lepsza wydajność, ale nie wszyscy użytkownicy są zadowoleni

Najnowsza wersja Gemini 3.1 Pro trafiła właśnie do szerokiego grona odbiorców. Google chwali się kolosalnym skokiem mocy obliczeniowej, szczególnie w obszarze złożonego rozumowania, jednak część użytkowników, zwłaszcza tych, którzy na co dzień pracują z kreatywnymi treściami, twierdzi, że model przy okazji stracił swój charakter.
...

Gemini 3.1 Pro w testach – benchmarki potwierdzają dwukrotny wzrost wydajności logicznego rozumowania

Nie ulega wątpliwości, że pod względem czystej mocy nowa wersja robi wrażenie. Wyniki testu ARC-AGI-2, który bada zdolność modelu do radzenia sobie z zupełnie nowymi problemami logicznymi, wskazują wynik na poziomie 77,1%. Oznacza to, że Gemini 3.1 Pro radzi sobie z tym zadaniem ponad dwa razy lepiej niż jego poprzednik. Google demonstruje te możliwości na przykładzie zaawansowanej symulacji urbanistycznej, gdzie model analizuje mapy terenu, projektuje infrastrukturę i przewiduje natężenie ruchu, generując przy tym szczegółowe wizualizacje.

To właśnie dla takich skomplikowanych, wieloetapowych zadań, wymagających łączenia analizy obrazu, danych przestrzennych i czystej logiki został zoptymalizowany Gemini 3.1 Pro, by móc stanowić narzędzie dla specjalistów, w sytuacjach, gdy proste wyszukiwanie informacji jest niewystarczające.

Gemini

Czytaj też: Czy warto kupić monitor OLED? Największy problem to stereotypy

Nowy model stał się zbyt mechaniczny i nie każdemu się to podoba

Spora grupa użytkowników nie jest jednak ze zmian zadowolona – na forach i w mediach społecznościowych pojawiają się głosy, że model stał się chłodny, analityczny i pozbawiony tej iskry, która czyniła go przyjemnym w codziennej interakcji. Pisarze i twórcy contentu narzekają na utratę elastyczności, empatii i pewnej kreatywnej swobody w odpowiedziach. O ile w przypadku Gemini takie głosy to nowość, to warto pamiętać, że podobne podniosły się po premierze OpenAI oGPT-5, gdy użytkownicy porównywali go do „sympatyczniejszego” GPT-4o.

Google podkreśla, że prace nad modelem wciąż trwają, a w planach są bardziej zaawansowane funkcje agentowe. Czy aktualizacje będą szły tylko w kierunku dalszego zwiększania mocy, czy też Google pokusi się o przywrócenie „przyjaznego” charakteru swojego chatbota? Czy w ogóle jest w stanie to zrobić?

Walka z przyzwyczajeniami użytkowników jest niewątpliwie trudna – niektórzy testerzy nie zauważyli drastycznej różnicy w tonie odpowiedzi i doprawdy część odczuć może być czysto subiektywna. Jest to jednak kolejny przykład, że użytkownicy chcą i precyzji, i przyjemnej interakcji, a o ile łatwo jest zmierzyć pierwsze, o tyle to drugie pozostaje nieuchwytne. Sukces kolejnych odsłon Gemini Pro na dłuższą metę może zależeć właśnie od tego, czy uda się pogodzić te dwie, pozornie sprzeczne, cechy.