
Po sukcesie “dziesiątki”, nowa generacja stawia na większe ekrany, lepszą jasność i sprawdzone funkcje monitorowania zdrowia, starając się zatrzeć granicę między prostym trackerem a pełnoprawnym smartwatchem. To urządzenia skrojone pod użytkowników, którzy szukają lekkiego i smukłego towarzysza codziennych treningów, nie chcąc jednocześnie rezygnować z wygody, jaką daje czytelny panel AMOLED.
Huawei Band 11 i Band 11 – ekrany, które robią różnicę i tytanowa jasność
Największą zmianą, rzucającą się w oczy już na starcie, jest rozmiar i jakość wyświetlacza. Huawei zdecydowało się na spory krok naprzód – obie opaski otrzymały 1,62-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 286×482 pikseli. Dla porównania, poprzedni model dysponował panelem o przekątnej jedynie 1,47 cala. Większa przestrzeń robocza w połączeniu z zagęszczeniem pikseli na poziomie 347 PPI sprawia, że odczytywanie powiadomień czy statystyk z biegu staje się znacznie bardziej komfortowe.
Imponująco prezentują się też parametry jasności:
- Model podstawowy oferuje do 1500 nitów.
- Model Pro osiąga aż 2000 nitów.
Tak wysokie wartości gwarantują, że dane na ekranie będą widoczne nawet w pełnym, ostrym słońcu, co jest kluczowe podczas aktywności na zewnątrz.
Czytaj też: Tytanowy kolos od Amazfit. T-Rex Ultra 2 rzuca wyzwanie najlepszym zegarkom outdoorowym


Pod kątem konstrukcyjnym mamy do czynienia z lekkimi urządzeniami o grubości zaledwie 8,99 mm, co pozwala na wygodne noszenie ich nawet pod ciasnym mankietem koszuli. Huawei Band 11 jest dostępny w wersji polimerowej (16 g) lub aluminiowej (17 g), natomiast wariant Pro występuje wyłącznie w obudowie ze stopu aluminium (18 g) i charakteryzuje się nieco bardziej wyrazistym, dłuższym designem.
Zdrowie pod kontrolą
Pod względem funkcjonalności obie opaski oferują kompletny pakiet narzędzi do monitorowania organizmu. Znajdziemy tu całodobowy pomiar tętna, natlenienia krwi (SpO2) oraz zaawansowaną analizę jakości snu. Fani sportu mogą wybierać spośród ponad 100 trybów treningowych, a precyzję ruchów śledzi 9-osiowy czujnik IMU (akcelerometr, żyroskop i magnetometr).



Głównym wyróżnikiem wersji Huawei Band 11 Pro jest obecność wbudowanego modułu GPS. Dzięki niemu biegacze czy rowerzyści mogą rejestrować trasę i tempo bez konieczności zabierania ze sobą telefonu. Standardowa wersja musi w tym zakresie polegać na połączeniu ze smartfonem.
Czytaj też: Reebok Stride. Kiedy budżetowa opaska to za mało, a AMOLED kusi jakością
Warto zwrócić uwagę na baterię i łączność:
- Akumulator: ogniwo 300 mAh pozwala na maksymalnie 14 dni pracy przy lekkim użytkowaniu lub ok. 3 dni z włączonym trybem Always-On Display (AOD).
- Łączność: urządzenia korzystają z nowoczesnego standardu Bluetooth 6.0 (BLE).
- Wodoszczelność: klasa 5 ATM umożliwia swobodne pływanie w basenie.
Obecnie urządzenia zadebiutowały na Filipinach. Model podstawowy kosztuje w przeliczeniu około 150 zł, natomiast wersja Pro to wydatek rzędu 280 zł. Można się spodziewać, że gdy trafią do Polski, ceny będą nieco wyższe, biorąc pod uwagę premierowe kwoty poprzedniej generacji. Na razie Huawei nie zdradził, kiedy opaski wejdą do naszego kraju, więc trzeba uzbroić się w jeszcze trochę cierpliwości.