
Tani licznik kroków? Zdecydowanie nie. Huawei szykuje dla nas narzędzie wykonane z materiałów premium, takich jak tytan, które ma szansę stać się hitem sprzedaży tej wiosny. Jednak nie tylko konstrukcja będzie się tutaj wyróżniać.
Huawei Band 11 Pro — tytan, jasny AMOLED i bateria, która nie zawodzi
Największym zaskoczeniem w nowym Huawei Band 11 Pro jest dobór materiałów. Producent zdecydował się zaoferować użytkownikom wybór między klasycznym aluminium a luksusowym stopem tytanu i aluminium. To ruch, który dotychczas znaliśmy głównie z najdroższych smartfonów, takich jak Xiaomi 17 Ultra czy iPhone 18 Pro. Zastosowanie tytanu w opasce pozwala zachować niesamowitą lekkość – bez paska urządzenie waży zaledwie 14 gramów, a jednocześnie zyskuje odporność na uszkodzenia mechaniczne.

Jeśli chodzi o warstwę wizualną, do wcześniej znanych kolorów (zielonego i niebieskiego) dołączyła klasyczna czerń. Prawdziwą gwiazdą jest jednak 1,62-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 482 × 286 pikseli, który gwarantuje ostrość obrazu na najwyższym poziomie. Do tego mamy jasność do 2000 nitów, dzięki czemu odczytywanie powiadomień w pełnym słońcu będzie całkowicie bezproblemowe. To ogromny skok względem poprzednich generacji. Nie zabrakło też certyfikatu IP67 i wodoodporności do 50 metrów, co czyni tę opaskę idealnym towarzyszem na basenie.
GPS na pokładzie i zdrowie pod pełną kontrolą
Pod maską Huawei Band 11 Pro kryje się bateria o pojemności 300 mAh. W trybie oszczędnym urządzenie ma wytrzymać do 14 dni, natomiast przy standardowym, dość intensywnym użytkowaniu, możemy liczyć na stabilne 10 dni na jednym ładowaniu. Warto wspomnieć, że pojawi się też podstawowy model Band 11 z mniejszym ogniwem (180 mAh), przeznaczony dla osób z mniejszym budżetem.
Czytaj też: Galaxy S26 Ultra z nowym przednim aparatem. Nadchodzą jeszcze lepsze selfie?
Wersja Pro to jednak przede wszystkim funkcjonalność. Dzięki wbudowanemu modułowi GPS, biegacze i rowerzyści mogą zostawić telefon w domu – opaska samodzielnie zarejestruje trasę treningu. Zestaw czujników obejmuje również akcelerometr, żyroskop, magnetometr oraz optyczny czytnik tętna. Dzięki temu Huawei Health App – centralny punkt ekosystemu marki – otrzyma precyzyjne dane na temat tętna i natlenienia krwi (SpO2), poziomu stresu i jakości snu, a także przebytych kroków i spalonych kalorii.


Co ważne dla osób zabieganych, Band 11 Pro umożliwia nie tylko czytanie SMS-ów i powiadomień, ale także odbieranie połączeń bezpośrednio z poziomu nadgarstka. W połączeniu z wbudowanymi ćwiczeniami oddechowymi, dostajemy kompletny kombajn wellness, który niemal nie obciąża ręki.
Czytaj też: Xiaomi 17 i 17 Ultra bez podwyżek? Wyciekły ceny i data globalnej premiery
Jeśli plotki o cenie w granicach 50–70 euro (około 220–300 zł) się potwierdzą, konkurencja w postaci Xiaomi czy Samsunga może mieć twardy orzech do zgryzienia. To idealna opcja dla tych, którzy chcą technologii z najwyższej półki, ale preferują smukłą i lekką formę opaski zamiast masywnego zegarka.