
Wszystko wskazuje na to, że mimo potężnych ulepszeń w specyfikacji, Xiaomi zdecydowało się na agresywną strategię cenową i utrzymanie stawek z poprzedniego roku. Oficjalne potwierdzenie tych doniesień powinniśmy otrzymać już 28 lutego 2026 roku, kiedy to smartfony zadebiutują globalnie tuż przed targami Mobile World Congress w Barcelonie.
Xiaomi 17 i 17 Ultra — flagowa specyfikacja i europejskie ceny pod lupą
Utrzymanie cen na poziomie zeszłorocznej serii jest o tyle istotne, że tegoroczne modele wprowadzają realne usprawnienia w zakresie wydajności i technologii baterii. Według dostępnych danych, europejskie cenniki będą prezentować się następująco:
Xiaomi 17:
- Wariant 12 GB / 256 GB: 999 euro (ok. 4200 zł);
- Wariant 12 GB / 512 GB: 1099 euro (ok. 4600 zł);
- Dostępne kolory: czarny (Black), zielony (Venture Green), niebieski (Ice Blue) oraz różowy (Alpine Pink).
Xiaomi 17 Ultra:
- Wariant 16 GB / 512 GB: 1499 euro (ok. 6300 zł);
- Wariant 16 GB / 1 TB: 1699 euro (ok. 7200 zł);
- Dostępne kolory: czarny (Black), biały (White) oraz zielony (Starlit Green).
Pod maską obu urządzeń znajdziemy najnowszy procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5, który ma napędzać system Android 16 z nakładką HyperOS 3. Model podstawowy otrzyma 6,3-calowy ekran LTPO AMOLED oraz potrójny zestaw aparatów 50 MP z optyką Leica. Z kolei wariant Ultra to prawdziwa bestia fotograficzna z 6,9-calowym wyświetlaczem i peryskopowym teleobiektywem o rozdzielczości aż 200 MP.
Czytaj też: Galaxy S26 Ultra z nowym przednim aparatem. Nadchodzą jeszcze lepsze selfie?
Ciekawostką jest kwestia akumulatorów. Choć chińskie wersje mogą pochwalić się rekordowymi pojemnościami (nawet 7000 mAh w modelu 17), wersje globalne przeznaczone na rynek europejski będą prawdopodobnie nieco skromniejsze. Mówi się o 6330 mAh dla modelu Xiaomi 17 oraz 6000 mAh dla wariantu Ultra. Mimo tego spadku względem rynku chińskiego, wciąż są to wartości, które powinny zapewnić fenomenalny czas pracy na jednym ładowaniu.
Czytaj też: iPhone 18 bez tacki na kartę SIM? Europa szykuje się na cyfrową rewolucję
Jeśli najnowsze przecieki się potwierdzą, Xiaomi 17 może stać się jednym z najbardziej opłacalnych flagowców początku 2026 roku. Zwłaszcza, że jego głównym rywalem w segmencie kompaktowych modeli premium będzie nadchodzący Galaxy S25, mający zadebiutować kilka dni wcześniej. Xiaomi 17 Ultra będzie z kolei konkurencją dla S26 Ultra i ciekawie będzie patrzeć, który producent wyjdzie z tego starcia zwycięsko. Niestety, trochę rozczarowuje fakt, że nie zobaczymy u nas ani 17 Pro ani 17 Pro Max, które dostały dodatkowe ekrany na wyspie aparatów, ale cóż, Xiaomi zawsze lubiło trzymać niektóre flagowce dla swojego rynku.