Microsoft Edge z kolejnymi nowościami. Wersja 145 wprowadza sprytniejsze hasła i szybsze czytanie PDF-ów

Przeglądarka Edge z numerem 145 właśnie opuściła kanały testowe i trafiła do szerokiej dystrybucji w wersji stabilnej. Choć Microsoft tradycyjnie sporo uwagi poświęca administratorom IT i klientom biznesowym, tym razem w pakiecie zmian znalazło się kilka funkcji, które realnie odczuje każdy z nas podczas codziennego surfowania.
...

Od lepszego zarządzania danymi logowania, przez sprawniejszą obsługę formularzy, aż po wydajniejszego lektora tekstów – Edge 145 (konkretnie kompilacja 145.0.3800.58) udowadnia, że walka o miano najlepszej przeglądarki na rynku opartym o silnik Chromium trwa w najlepsze.

Inteligentne zarządzanie hasłami i koniec z ręcznym wpisywaniem adresów. Przyjrzyjmy się nowościom w Edge 145

Najciekawszą nowością w nowym Edge’u jest usprawnienie wbudowanego menedżera haseł. Microsoft wdrożył usługę afiliacji domen, która pozwala przeglądarce lepiej rozumieć powiązania między różnymi adresami WWW należącymi do tego samego dostawcy. W praktyce oznacza to koniec problemów z logowaniem na stronach takich jak account.microsoft.com i office.microsoft.com. Do tej pory przeglądarki często traktowały je jako zupełnie odrębne byty, co wymuszało ponowne wybieranie poświadczeń. Teraz Edge automatycznie pogrupuje powiązane domeny, sugerując odpowiednie dane logowania w sposób płynny i intuicyjny. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ gigant z Redmond wdraża tę funkcję etapami po stronie serwera.

Kolejnym ułatwieniem jest inteligentniejsze autouzupełnianie danych adresowych. Przeglądarka będzie teraz aktywniej pytać o zapisanie wpisywanych danych kontaktowych podczas wypełniania formularzy zakupowych czy rejestracyjnych. Dzięki temu przy następnej okazji wystarczy jedno kliknięcie, by cały formularz wypełnił się sam. To drobiazg, ale w świecie, w którym coraz więcej spraw załatwiamy online, każda zaoszczędzona minuta ma znaczenie.

Czytaj też: Parlament Europejski mówi „nie” systemowej AI. Bezpieczeństwo ważniejsze niż wygoda

Microsoft pochylił się również nad funkcją „Czytaj na głos”, która cieszy się sporą popularnością wśród osób pracujących z długimi dokumentami. W wersji 145 znacząco poprawiono wydajność tego narzędzia wewnątrz wbudowanego czytnika PDF. Według oficjalnych komunikatów lektor uruchamia się teraz znacznie szybciej i pracuje stabilniej, co eliminuje irytujące przestoje przy ładowaniu głosów AI w ciężkich plikach. Na ten moment ulepszenia te dotyczą wyłącznie przeglądarki PDF, ale można się spodziewać, że wkrótce trafią także do widoku zwykłych stron internetowych.

Czytaj też: OxygenOS jeszcze lepszy. OnePlus odświeża system i aplikację Zdjęcia

Oprócz tego Edge 145 lepiej radzi sobie z aplikacjami PWA, bo system potrafi już inteligentniej decydować, czy dane łącze powinno zostać otwarte w zainstalowanej już aplikacji, czy w nowej karcie przeglądarki. Odświeżono również panel profilu, co ułatwi życie osobom przełączającym się między kontem prywatnym a służbowym – teraz rozróżnienie tych dwóch światów jest wizualnie znacznie prostsze.

Czytaj też: YouTube dokręca śrubę. Pojawił się kolejny sposób na walkę z blokerami reklam

Bezpieczeństwo oczywiście nie zostało pominięte. Aktualizacja łata dwie istotne luki. Pierwsza z nich (CVE-2026-26119) dotyczy silnika Chromium i mogłaby pozwolić na nieuprawnione podniesienie uprawnień w systemie. Druga (CVE-2026-0102) jest specyficzna dla Edge’a i eliminuje błąd, który mógłby doprowadzić do niekontrolowanego wycieku danych przez mechanizm autouzupełniania.

Aktualizacja Edge 145 to solidny krok w stronę jeszcze większej wygody użytkowania. Choć nie wywraca ona interfejsu do góry nogami, to wprowadza „pod maską” usprawnienia, które czynią przeglądanie sieci bezpieczniejszym i mniej uciążliwym. Jeśli Twoja przeglądarka jeszcze nie pobrała nowej wersji, możesz to wymusić, zaglądając do ustawień w sekcji „O programie”.