Nadchodzi odświeżenie Android Auto. Google doda funkcje, o które prosiliśmy od lat

Podczas gdy stabilna wersja Android Auto 16.2 powoli trafia na telefony użytkowników, Google wypuścił właśnie wersję beta o oznaczeniu 16.3. Choć na pierwszy rzut oka interfejs w Twoim aucie może wyglądać identycznie, to “pod maską” dzieje się naprawdę sporo.
Android czy iOS w 2026
...

Analiza kodu aplikacji ujawnia, że gigant z Mountain View szykuje funkcje, które mogą znacząco umilić czas spędzany na postojach oraz dodać systemowi nieco więcej stylu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w wersjach 16.4 lub 16.5 zobaczymy zmiany, na które wielu z nas czekało od lat.

Filmy na ekranie auta i koniec z “niebieską strzałką”, czyli nadchodzące zmiany w Android Auto

Największą rewolucją, o której plotkuje się już od zapowiedzi w maju 2025 roku, jest wprowadzenie natywnej obsługi aplikacji wideo. W kodzie najnowszej bety 16.3 odnaleziono flagę “CradleFeature__allow_video_apps“, co jasno sugeruje, że prace nad tą kategorią oprogramowania nabierają tempa. Oczywiście, ze względów bezpieczeństwa filmy prawdopodobnie będzie można oglądać wyłącznie podczas postoju (np. w trakcie ładowania elektryka lub czekania na kogoś pod domem), ale sam fakt dodania takiej opcji to duży krok naprzód w stronę multimedialnego centrum rozrywki na desce rozdzielczej.

Czytaj też: Google szykuje „Face ID” dla Pixeli. Zadziała nawet w ciemności

Druga nowość dotyczy personalizacji Map Google, którą znamy już doskonale z wersji na smartfony. Niebieska strzałka pokazująca naszą pozycję na mapie wkrótce odejdzie do lamusa. Użytkownicy Android Auto będą mogli wybrać awatar pojazdu, który zastąpi klasyczny wskaźnik. Do wyboru będzie kilka modeli aut, a dla części z nich Google przewidziało nawet możliwość zmiany koloru lakieru. Funkcja ta wydaje się już niemal gotowa do wdrożenia, więc prawdopodobnie zobaczymy ją w stabilnej wersji map w ciągu najbliższych tygodni.

Jasny motyw — wieczny projekt w końcu blisko finału?

Użytkownicy preferujący jaśniejszą estetykę mogą poczuć lekkie znużenie – prace nad jasnym motywem dla Android Auto trwają już od ponad roku i wciąż nie doczekały się oficjalnego debiutu. Jednak wersja 16.3 beta przynosi kolejną poszlakę: ciąg znaków “Coolwalk__use_light_dark_theme_focus_input” potwierdza, że inżynierowie Google wciąż dłubią przy tym temacie. Wygląda na to, że firma chce dopieścić każdy szczegół, by przełączanie się między trybem dziennym a nocnym było płynne i nie męczyło wzroku kierowcy podczas jazdy w zmiennych warunkach oświetleniowych.

Czytaj też: ChatGPT synchronizuje kontakty. Po jakie licho OpenAI nasze numery telefonów

Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie jasny motyw zawita do naszych samochodów. Teoretycznie powinno mieć to miejsce w ramach kolejnej dużej aktualizacji, czyli „siedemnastki”, ale z gigantem z Mountain View nigdy nie wiadomo. O ile w przypadku smartfonów czy komputerów oprogramowanie z pełnym numerem zawsze jest wypełnione po brzegi nowościami, o tyle z Android Auto wygląda to bardzo różnie. Czasem ta „duża” aktualizacja nie przynosi konkretów, a więcej dzieje się w tych mniejszych. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość i czekać na kolejne wersje. Któraś w końcu to wprowadzi.