Pożegnanie z erą MIUI. HyperOS 4 nadchodzi z autorską architekturą

Xiaomi przygotowuje się do największej rewolucji w swoim oprogramowaniu od lat. Nadchodzący HyperOS 4, którego premiera planowana jest na sierpień, ma być systemem typu „zero legacy” – co w języku technologicznym oznacza ostateczne odcięcie pępowiny od starego kodu pamiętającego jeszcze czasy pierwszych wersji nakładki MIUI.
...

Chiński gigant konsekwentnie dąży do pełnej niezależności technologicznej, łącząc autorskie układy scalone (jak XRING O1), własne modele AI oraz nową architekturę systemu w jedną, spójną całość. Choć fundamentem wciąż pozostanie Android 17, serce systemu zostanie przepisane tak, aby zapewnić stabilność i wydajność, o jakich wcześniej mogliśmy tylko pomarzyć.

HyperOS 4 stawia na nowe fundamenty — Rust, Flutter i koniec „śmieciowego” kodu

Głównym problemem współczesnych systemów operacyjnych jest tzw. kod dziedziczony – stare fragmenty instrukcji, które są trudne w utrzymaniu, spowalniają urządzenie i utrudniają wprowadzanie nowoczesnych funkcji. Analiza obecnej wersji przejściowej, czyli HyperOS 3.1, wykazała, że Xiaomi zaczęło już usuwać komponenty SDK z epoki MIUI z kluczowych aplikacji, takich jak Pogoda czy Galeria. HyperOS 4 ma pójść o krok dalej, całkowicie eliminując te pozostałości.

Aby osiągnąć miano „najbardziej stabilnego systemu w historii firmy”, Xiaomi eksperymentuje z nowoczesnymi narzędziami. Rdzeń wielu aplikacji systemowych jest przepisywany przy użyciu języka programowania Rust (znanego z ogromnego bezpieczeństwa i wydajności) oraz zestawu narzędzi Flutter od Google. Taka modułowa architektura sprawi, że poszczególne elementy systemu będzie można aktualizować niezależnie od siebie, bez ryzyka „rozsypania się” całej reszty oprogramowania. Niestety, ta głęboka zmiana w kodzie ma też swoją cenę – najprawdopodobniej nie będzie ona możliwa do przeniesienia na starsze urządzenia pracujące obecnie na HyperOS 3.

Smartfon jak konsola — gamingowa rewolucja dzięki Androidowi 17

Do sieci trafiły też kolejne przecieki, które wskazują, że HyperOS 4, bazując na Androidzie 17, ma szansę stać się ulubionym systemem graczy. Google przebudowuje bowiem sposób, w jaki system obsługuje kontrolery do gier. Do tej pory mapowanie przycisków często wymagało zewnętrznych aplikacji, które potrafiły zawieść po byle aktualizacji. W nowej wersji systemu remapping przycisków będzie odbywał się na poziomie jądra OS, co zapewni idealną płynność i bezpieczeństwo.

Czytaj też: Pożegnanie z legendą. Samsung kończy z serią Galaxy S21

W ustawieniach HyperOS 4 pojawi się dedykowane menu dla gamepadów, gdzie w jednym miejscu skonfigurujemy wszystkie połączone kontrolery. Najciekawszą nowością jest jednak wirtualny kontroler, który będzie zachowywał się jak realne urządzenie hardware’owe. Gry będą go wykrywać jako fizyczny pad, co otworzy drogę do wygodnego grania w tytuły mobilne, które dotychczas nie oferowały wsparcia dla kontrolerów. W połączeniu z wydajnością flagowych procesorów Snapdragon i optymalizacją Xiaomi, smartfony takie jak nadchodząca seria 18 czy tablety Pad mogą stać się realną alternatywą dla przenośnych konsol.

Czytaj też: Ostatnia prosta HyperOS 3. Xiaomi kończy aktualizację i szykuje grunt pod wersję 3.1

Wszystkie te doniesienia wskazują, że Xiaomi ma naprawdę ambitny plan odnośnie do swojego oprogramowania. Przejście na całkowicie własną architekturę przy jednoczesnym zachowaniu usług Google i kompatybilności z aplikacjami Androida to karkołomne zadanie, ale jedyne, które pozwoli firmie realnie rywalizować z Apple’em pod kątem optymalizacji. Jeśli sierpniowa premiera potwierdzi zapowiedzi o rekordowej stabilności i nowym poziomie mobilnego gamingu, użytkownicy chińskiego giganta otrzymają sprzęt, który po raz pierwszy od dekady nie będzie dźwigał bagażu starych błędów MIUI.