Pomiary poświęcone obiektowi międzygwiezdnemu 3l/ATLAS wykryły nadnaturalne poziomy deuteru

Nowe analizy dotyczące obiektu międzygwiezdnego znanego jako 3I/ATLAS dostarczają jednych z najbardziej intrygujących danych o jego pochodzeniu. Nic więc dziwnego, że informacje te stanowią istne paliwo do dyskusji nad naturą tego dziwnego obiektu. W centrum zainteresowania znalazła się niezwykle wysoka zawartość deuteru, czyli cięższego izotopu wodoru.
Pomiary poświęcone obiektowi międzygwiezdnemu 3l/ATLAS wykryły nadnaturalne poziomy deuteru

3l/ATLAS opuszcza Układ Słoneczny, lecz nie przestaje zaskakiwać

Według badań opartych na obserwacjach astronomicznych stosunek deuteru do wodoru w wodzie obecnej na 3I/ATLAS jest wyjątkowo wysoki. Wielokrotnie przekracza on bowiem wartości znane z komet w Układzie Słonecznym. Oznacza to, iż materiał, z którego powstał obiekt, formował się w ekstremalnie niskich temperaturach w środowisku znacznie chłodniejszym niż to, w którym narodziło się Słońce.

Czytaj też: Dziwne obiekty krążą po Układzie Słonecznym. Kosmiczne bałwany właśnie stały się nieco mniej tajemnicze

Tak nietypowy skład chemiczny sugeruje, jakoby 3I/ATLAS był reliktem bardzo starego układu planetarnego. Naukowcy szacują, iż jego materia powstała nawet 10-12 miliardów lat temu, a więc na wczesnym etapie formowania się Drogi Mlecznej. Jeśli te ustalenia się potwierdzą, obiekt stanowiłby jedno z najstarszych bezpośrednich próbek materii planetarnej, jakie kiedykolwiek udało się zbadać.

Interpretacje tych danych nie są jednak jednoznaczne. Avi Loeb z Uniwersytetu Harvarda zwraca uwagę, że tak wysoka zawartość deuteru jest trudna do wyjaśnienia w ramach standardowych modeli powstawania komet. W swoich analizach podkreśla, iż anomalie chemiczne wpisują się w szerszy zestaw nietypowych cech obiektu, które od momentu jego odkrycia wzbudzają kontrowersje w środowisku naukowym.

Pozostałość z początków istnienia wszechświata?

3I/ATLAS jest trzecim znanym obiektem międzygwiezdnym zaobserwowanym w Układzie Słonecznym i porusza się po trajektorii hiperbolicznej. Oznacza to, że nie jest związany grawitacyjnie ze Słońcem i pochodzi spoza naszego układu planetarnego. Już wcześniejsze obserwacje wskazywały na jego nietypowy skład, w tym wysoką zawartość dwutlenku węgla i nietypowe proporcje pierwiastków, co sugeruje formowanie się w odmiennych warunkach niż znane nam komety.

Czytaj też: Bakteriofagi z kosmosu zabijają oporne bakterie. To może być przełom w walce z infekcjami

Wnioski płynące z nowych badań mają istotne znaczenie dla astronomii. Pokazują one, iż obiekty międzygwiezdne mogą przenosić informacje o środowiskach, które istniały miliardy lat temu i w zupełnie innych częściach galaktyki. Dzięki nim naukowcy mogą badać procesy powstawania planet poza Układem Słonecznym bez konieczności opuszczania jego granic. Jednocześnie przypadek 3I/ATLAS pokazuje, jak wiele pozostaje jeszcze do wyjaśnienia. Dzięki bardziej zaawansowanym narzędziom obserwacyjnym powinno udać się wykryć kolejnego tego typu obiekty. 

Źródło: arXiv, Medium

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.