
Koreańczycy udowodnili, że kluczem do sukcesu nie jest pojedynczy genialny produkt, ale konsekwentna ewolucja – od designu, przez inteligentne systemy, aż po przełomowe matryce. Z udziałem w globalnym rynku na poziomie 29,1% (według danych Omdia), Samsung wchodzi w kolejny rok nie jako uczestnik wyścigu, ale jako marka, która od lat wyznacza jego tempo i kierunek.
Od Bordeaux do Micro LED — kamienie milowe, które zmieniły nasze salony
Wszystko zaczęło się w 2006 roku, kiedy na rynek trafił model Bordeaux. To był moment zwrotny – telewizor przestał być tylko “pudłem” do wyświetlania obrazu, a stał się elementem wystroju wnętrz. Od tego czasu Samsung co kilka lat wrzucał wyższy bieg, zmuszając konkurencję do gonitwy. Już w 2009 roku firma zainicjowała globalne przejście na technologię LED, co pozwoliło na tworzenie smukłych ekranów, które dziś są standardem.
Kolejne lata to pasmo innowacji, które dziś traktujemy jako oczywistość:
- 2011 rok: Narodziny Smart TV. To wtedy telewizory przestały służyć wyłącznie do oglądania telewizji linearnej, stając się domowymi centrami multimedialnymi z dostępem do aplikacji.
- 2015-2017 lata: Czas designu. Modele takie jak The Serif oraz The Frame pokazały, że wyłączony telewizor może być dziełem sztuki lub stylowym meblem, a nie czarną plamą na ścianie.
- 2017-2018 lata: Rewolucja jakości. Wprowadzenie technologii QLED z kropkami kwantowymi oraz pierwszych komercyjnych ekranów 8K wyznaczyło standardy ostrości i nasycenia barw, o których wcześniej mogliśmy tylko marzyć.

Ostatnie lata to z kolei pokaz siły w segmencie ultra-premium. Wprowadzenie technologii MICRO LED w 2020 roku postawiło poprzeczkę niewiarygodnie wysoko. Samoemisyjne piksele oferują dziś kontrast i jasność, które są niemal niemożliwe do osiągnięcia w tradycyjnych technologiach, co w połączeniu z ogromnymi przekątnymi definiuje luksusowe kino domowe nowej generacji.
Co dalej? Sztuczna inteligencja i ekrany przyszłości
Mimo dwudziestu lat na prowadzeniu, Samsung nie zamierza spoczywać na laurach. Strategia na rok 2026 i kolejne lata opiera się na trzech filarach: AI, różnorodności matryc oraz gigantycznych rozmiarach. Firma intensywnie rozwija procesory oparte na sztucznej inteligencji, które w czasie rzeczywistym optymalizują każdy piksel obrazu i każdą ścieżkę dźwiękową, dostosowując je do warunków panujących w pomieszczeniu.
Czytaj też: Samsung kombinuje z tanim składakiem. Okrągły ekranik zamiast wielkiego panelu?

Jednocześnie producent dywersyfikuje ofertę, aby trafić do każdego klienta. Z jednej strony mamy udoskonalane matryce OLED i Neo QLED, z drugiej – dynamiczny rozwój technologii Mini LED. Ta ostatnia trafia teraz do coraz szerszej gamy rozmiarów i przedziałów cenowych, oferując precyzyjne podświetlenie i wysoką jasność nie tylko w najdroższych modelach. Samsung wyraźnie stawia na to, by “premium” nie było tylko pustym hasłem, ale realną jakością dostępną dla szerszego grona odbiorców, przy jednoczesnym zachowaniu pozycji lidera w segmencie ekranów o ekstremalnie dużych przekątnych.
Czytaj też: Twój smartfon zyska cyfrowy mózg, który wyręczy Cię w myśleniu. Oto Xiaomi miclaw
Dziś wybór telewizora tej marki dla wielu konsumentów jest wyborem domyślnym – popartym dekadami innowacji, które realnie zmieniły nasze nawyki związane z rozrywką. Patrząc na obecną kondycję rynkową i tempo wdrażania rozwiązań opartych na AI, trudno spodziewać się, by w najbliższym czasie ktokolwiek zdołał zepchnąć koreańskiego giganta z najwyższego stopnia podium.
Źródło: Samsung