
Prezydent OnePlus China, Li Jie, oficjalnie potwierdził, że nadchodzący flagowiec to „Mały ekran, wielki demon” – urządzenie, które mimo kompaktowych wymiarów nie uznaje kompromisów w kwestii wydajności, fotografii czy czasu pracy na baterii. To interesująca zapowiedź, obiecująca sprzęt, który zmieści w smukłej obudowie technologie zarezerwowane dotychczas dla największych modeli Ultra.
Peryskop LUMO i Snapdragon 8 Elite – co zaoferuje OnePlus 15T?
Największym zaskoczeniem w specyfikacji OnePlus 15T jest system aparatów, a konkretnie zastosowanie obiektywu peryskopowego LUMO. W kompaktowych telefonach zazwyczaj brakuje miejsca na tak zaawansowaną optykę, jednak OnePlus deklaruje, że dzięki znaczącym ulepszeniom w sprzęcie optycznym, algorytmach i strojeniu, użytkownicy otrzymają krystalicznie czyste ujęcia z oddali oraz portrety o wyjątkowej głębi i atmosferze.

Nieoficjalne doniesienia precyzują, że możemy spodziewać się 50-megapikselowej jednostki peryskopowej z ekwiwalentem ogniskowej 85 mm, co przełoży się na 3,5-krotny zoom optyczny przy jasności f/2.8 i wsparciu optycznej stabilizacji obrazu (OIS). Co ciekawe, główny sensor może mieć aż 200 megapikseli (Samsung HP5), choć pojawiają się też głosy o 50-megapikselowej matrycy Sony IMX906. Niestety, w tej podwójnej konfiguracji zabraknie już miejsca na moduł ultraszerokokątny, ale cóż — coś za coś.
Czytaj też: Twój iPhone jest bezpieczniejszy, niż myślisz. NATO właśnie to potwierdziło
Pod maską znajdzie się absolutnie najmocniejszy dostępny układ – Snapdragon 8 Elite Gen 5, wspierany przez nawet 16 GB pamięci RAM LPDDR5x oraz do 1 TB szybkiej pamięci na dane UFS 4.1. Taka konfiguracja, uzupełniona o dedykowany chip wyświetlacza P3 i zaawansowany silnik gamingowy, sugeruje, że OnePlus 15T będzie prawdziwym potworem wydajnościowym. Obrazu dopełnia ekran OLED o przekątnej 6,32” z odświeżaniem 165 Hz i rozdzielczością 1.5K, pod którym ukryto ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych.
Czytaj też: Nowe opaski Huawei Band 11 wkraczają do Polski. Jasne ekrany i GPS w dobrej cenie
Jednak tym, co najbardziej przykuwa uwagę, jest bateria. Mówi się o ogniwie o niespotykanej w tej klasie wielkości pojemności – między 7,000 a 7,500 mAh. Mimo tak potężnego akumulatora, Li Jie zapewnia, że grubość obudowy (ok. 8,5 mm) i wystawanie modułu aparatów pozostały pod ścisłą kontrolą, dzięki czemu telefon zachowuje lekkość i świetnie leży w dłoni, ważąc zaledwie około 194 gramów. Całość uzupełnia szybkie ładowanie przewodowe 100 W i bezprzewodowe 50 W oraz pełna odporność na wodę i pył w standardzie IP68/69.
Czytaj też: Samsung w końcu chce dogonić konkurencję. Koniec wiecznego ładowania?
Jak na razie OnePlus 15T zapowiada się świetnie – połączenie kompaktowej formy z baterią o pojemności typowej dla tabletów oraz profesjonalnym teleobiektywem peryskopowym to zestaw cech, na który fani marki czekali od lat. Urządzenie ma zadebiutować w unikalnych kolorach, takich jak Relaxing Matcha czy Healing White Chocolate, działając pod kontrolą najnowszego systemu Android 16 z nakładką ColorOS 16. Data premiery wciąż nie jest znana, ale biorąc pod uwagę fakt, że doniesień i oficjalnych wieści tylko przybywa, debiut rynkowy raczej nie jest odległy.
Źródło: Weibo (via Gizmochina)