ChatGPT Pro o połowę taniej. OpenAI wypełnia lukę w cenniku i uderza w Anthropic

Kiedy spojrzymy na subskrypcje popularnych chatbotów AI, to łatwo zauważyć pewną skrajność – albo mamy dość tanie pakiety podstawowe, albo bardzo drogie, skierowane do profesjonalistów. A co z tymi, dla których ten najtańszy plan to za mało, a najdroższy jest już za drogi? ChatGPT ma na to odpowiedź.
ChatGPT Pro o połowę taniej. OpenAI wypełnia lukę w cenniku i uderza w Anthropic

OpenAI oficjalnie wprowadziło nowy plan ChatGPT Pro za 100 dolarów miesięcznie (u nad to 439 zł). Ruch ten nie jest przypadkowy – to bezpośrednia odpowiedź na ofertę Anthropic, który już wcześniej przyciągnął rzesze deweloperów swoim planem za 100 dolarów dla modelu Claude. Sam Altman podkreśla, że ta nowa subskrypcja jest odpowiedzią na potrzeby klientów, którzy pokochali narzędzie Codex.

Nowy cennik ChatGPT. Co dostajemy za 439 złotych?

Wprowadzenie nowej taryfy sprawia, że oferta OpenAI staje się bardziej kompletna i przejrzysta. Obecnie użytkownicy mają do wyboru: plan darmowy i tani „Go” (oba z reklamami), klasyczny Plus za 20 dolarów oraz dwie wersje planu Pro – nową za 100 dolarów i dotychczasową za 200 dolarów (u nas to 1000 złotych bez jednego grosza). Choć ta najdroższa opcja zniknęła z głównej strony cennika, firma potwierdziła, że nadal jest dostępna dla najbardziej wymagających użytkowników.

Głównym powodem, dla którego warto rozważyć wydanie 439 zł, jest drastyczne zwiększenie limitów pracy. W porównaniu do standardowego planu Plus, nowy Pro oferuje:

  • 5-krotnie wyższe limity dla Codex – to kluczowa informacja dla deweloperów. Co więcej, w ramach promocji trwającej do 31 maja 2026 roku, limity te są tymczasowo zwiększone aż do 10-krotności tego, co oferuje Plus.
  • Dostęp do GPT-5.4 Pro – subskrypcja obejmuje najbardziej zaawansowane rozumowanie pro, które radzi sobie z najbardziej zawiłymi problemami logicznymi.
  • Nielimitowane zasoby – w cenie otrzymujemy nieograniczone korzystanie z modelu GPT-5.3, nielimitowane przesyłanie plików oraz szybsze generowanie obrazów.
  • Tryb badawczy i agentowy – maksymalne wykorzystanie funkcji „Deep Research” oraz trybów agentowych, które samodzielnie wykonują złożone zadania w sieci.
  • Kontekst i pamięć – nowy plan oferuje maksymalne dostępne okno kontekstowe, co pozwala na analizę całych repozytoriów kodu lub bardzo długich dokumentów bez utraty wątku.

Czytaj też: Mała aktualizacja, duże zmiany. Apple wydał iOS 26.4.1

OpenAI otwarcie deklaruje, że ich celem jest zaoferowanie „większej ilości kodu za każdego dolara” niż robi to Anthropic ze swoim narzędziem Claude Code. Statystyki pokazują, że walka jest warta świeczki – z samego narzędzia Codex korzysta już ponad 3 miliony programistów tygodniowo.

Zmiany w planie Plus

Przy okazji OpenAI postanowiło nieco odkurzyć plan Plus, usuwając z niego dotychczasowe promocje na Codex. Firma zmienia również sposób naliczania limitów w tańszej subskrypcji – teraz system będzie promował regularne, krótsze sesje rozłożone na cały tydzień, zamiast pozwalać na jednorazowe, wielogodzinne maratony z kodem, które obciążały serwery w godzinach szczytu.

Dla osób, dla których nieco ponad 400 złotych to wciąż za mało, pozostaje opcja za tysiaka, która oferuje aż 20-krotnie wyższe limity niż plan Plus. Wydaje się jednak, że to właśnie „setka” stanie się nowym standardem w branży IT. Pozwala ona na swobodną pracę nad komercyjnymi projektami bez ciągłego zerkania na licznik dostępnych wiadomości, a jednocześnie nie drenuje budżetu tak mocno jak najwyższa taryfa.

Źródło: Sam Altman

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.