Dziwny korytarz między Ziemią a Marsem. Brazylijczyk mówi o możliwości błyskawicznego przelotu

W dzieciństwie myślałem, że XXI wiek będzie stał pod znakiem załogowej eksploracji Układu Słonecznego. Z biegiem lat podróż na Marsa wydawała się kwestią czasu, bo ślepo wierzyłem w zapewnienia Elona Muska. Mimo trwających od dekad starań, realizacja tego celu okazuje się znacznie bardziej wymagająca, niż mogliśmy sądzić. Bezzałogowe misje wymagają wielu miesięcy lotu w jedną stronę i często ponad roku potrzebnego na przeprowadzenie całej wyprawy. A co jeśli w naszym układzie istnieje skrót, jakim można byłoby znacznie szybciej dotrzeć na Czerwoną Planetę?
Dziwny korytarz między Ziemią a Marsem. Brazylijczyk mówi o możliwości błyskawicznego przelotu

Planetoida 2001 CA21 kluczem do skrócenia czasu podróży na Marsa

Do jego odkrycia mogła doprowadzić planetoida oznaczona jako 2001 CA21. Tak przynajmniej twierdzi Marcelo de Oliveira Souza, który postanowił przyjrzeć się wczesnym danym orbitalnym planetoid. Zwykle są one traktowane jako niedokładne i odrzucane w planowaniu misji kosmicznych. Tym razem jednak okazało się, że właśnie te niedoskonałe dane mogą ujawniać ukryte możliwości. Badacz zauważył, że wstępnie wyznaczona orbita 2001 CA21 przecina ścieżki zarówno Ziemi, jak i Marsa, tworząc specyficzny geometryczny korytarz w przestrzeni kosmicznej.

Czytaj też: Smocze łuski na Marsie. Łazik Curiosity ujawnił niespotykane wcześniej formacje

Na tej podstawie stworzył koncepcję nowego typu trajektorii międzyplanetarnej. Zamiast klasycznego podejścia, opartego wyłącznie na precyzyjnych obliczeniach orbit planet, zaproponował wykorzystanie nachylenia orbity planetoida jako swoistego prowadnika. Utrzymanie lotu w płaszczyźnie zbliżonej do toru 2001 CA21 pozwalałoby statkowi kosmicznemu poruszać się bardziej bezpośrednią trasą. To z kolei oznacza możliwość ograniczenia kosztownych manewrów i powinno pozwolić na skrócenie dystansu.

Najbardziej spektakularne wyniki dotyczą konkretnego okna czasowego: roku 2031. To właśnie wtedy konfiguracja Ziemi i Marsa, związana z opozycją Marsa, ma wyjątkowo sprzyjać wykorzystaniu tej trasy. W najbardziej optymistycznym scenariuszu cała podróż w obie strony mogłaby zająć zaledwie około 153 dni. To kilka razy mniej niż w tradycyjnych planach misji.

153 lotu w obie strony – ekspres na Czerwoną Planetę

Co istotne, badanie nie oznacza, że wspomniana planetoida sama w sobie stanie się przystankiem w drodze na Marsa. Jej rola jest bardziej abstrakcyjna. Chodzi o wykorzystanie informacji o jej orbicie jako wskazówki do wyznaczenia efektywnej trajektorii. To zmienia sposób myślenia o planowaniu lotów kosmicznych. Dotąd skupiano się na maksymalnej precyzji i stabilności obliczeń, tymczasem nowe podejście pokazuje, iż nawet przybliżone dane mogą ujawniać ukryte możliwości w dynamice Układu Słonecznego.

Czytaj też: Osobliwy cień porusza się po powierzchni Marsa. Ludzkość śledzi go od lat, a naukowcy ujawnili, co o nim wiedzą

Korzyści płynące z realizacji takiej strategii wydają się oczywiste. Skrócenie czasu podróży oznacza nie tylko mniejsze koszty, ale i ograniczenie ryzyka dla astronautów, którzy w przestrzeni kosmicznej są narażeni na promieniowanie oraz skutki długotrwałej nieważkości. Szybsze misje mogłyby również umożliwić częstsze loty czy  bardziej elastyczne planowanie eksploracji Marsa. I nawet jeśli na razie mówimy o teoretycznej koncepcji, wymagającej dalszych analiz, to i tak drzemiący w niej potencjał wydaje się ogromny. 

Źródło: Acta Astronautica

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.