Kwietniowa aktualizacja Windowsa funduje użytkownikom „pętle śmierci”

Każdy użytkownik Windowsa wie, że wtorkowe aktualizacje (Patch Tuesday) to loteria – czasem poprawiają bezpieczeństwo, a czasem fundują nam darmowe nadgodziny przy próbach ratowania systemu. Jednak kwietniowa paczka poprawek oznaczona numerem KB5083769 wydaje się szczególnie złośliwa.
Kwietniowa aktualizacja Windowsa funduje użytkownikom „pętle śmierci”

Od kilku dni fora Microsoftu zalewają raporty o krytycznych błędach, które zamieniają sprawne komputery w bezużyteczne sprzęty. Nie chodzi tu o zwykłe spowolnienie czy drobne błędy wizualne, a o tzw. „pętle śmierci”, które uniemożliwiają start systemu, racząc użytkowników widokiem rozsypanych pikseli i komunikatami o nieudanej naprawie.

Mozaika pikseli i nieskończony restart. Windows 11 znów z usterkami po aktualizacji…

Problem zaczął nabierać rozgłosu, gdy użytkownik o pseudonimie Vagabond Superstar opisał swoje zmagania na stronach Microsoft Learn. Scenariusz niemal zawsze wygląda tak samo: po próbie instalacji aktualizacji KB5083769 komputer zamiast znajomego pulpitu wyświetla „mozaikę dziwnych pikseli”. Chwilę później pojawia się niebieski ekran z informacją, że system wymaga naprawy. Niestety, wybranie opcji „ponów próbę” lub „napraw” uruchamia jedynie nieskończoną pętlę – maszyna restartuje się, twierdzi, że próbuje naprawić usterkę, po czym znów wraca do pikselowego szumu i błędów startowych.

Co gorsza, błąd nie wydaje się ograniczony do jednej marki sprzętu. Choć pierwszy poszkodowany korzystał z komputera HP Pavilion z procesorem AMD Ryzen 5 2600 i kartą graficzną GTX 1080ti, inni użytkownicy zgłaszają identyczne objawy na biurkowych komputerach Dell. Jeden z komentujących, Thomas B, poinformował, że w jego firmie aż trzy osoby zostały całkowicie odcięte od pracy i dokumentów z powodu tego błędu. W niektórych przypadkach środowisko odzyskiwania systemu było tak uszkodzone, że klasyczne metody ratunkowe po prostu zawiodły.

Czytaj też: https://www.chip.pl/2026/04/facebook-podpowie-ktore-z-naszych-zdjec-powinnismy-opublikowac

Sztuczna inteligencja Microsoftu (Q&A Assist) sugeruje, że problem może wynikać z uszkodzenia kluczowych komponentów rozruchowych lub sterowników, co szczególnie często zdarza się na systemach opartych na architekturze AMD. Nie jest jednak jasne, czy to bezpośrednia wina kodu Microsoftu, czy niefortunny konflikt z konkretnymi sterownikami graficznymi lub chipsetu, które są popularne wśród użytkowników.

Jak wydostać się z pętli?

Dla tych, którzy mieli pecha i ich system już „zapętlił się” w nieskończoność, sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. Thomas B zauważył, że udało mu się uratować większość maszyn poprzez ręczne odinstalowanie ostatniej „aktualizacji jakościowej” z poziomu zaawansowanych opcji startowych. Niestety, wymaga to dostępu do działającego trybu odzyskiwania, co – jak wiemy – nie zawsze jest możliwe.

Microsoft (poprzez swoje automatyczne asystenty) zaleca następującą ścieżkę postępowania:

  1. Wejście do środowiska Windows Recovery i próba powrotu do punktu przywracania sprzed instalacji pechowej łaty.
  2. Skorzystanie z opcji „Startup Repair”, choć w przypadku tego błędu rzadko przynosi ona rezultaty.
  3. Jeśli powyższe zawiodą, ostatecznością pozostaje lokalne przeinstalowanie systemu, co jednak wiąże się z ryzykiem utraty części ustawień.

Czytaj też: Dwa ekrany, dwa światy. BigMe HiBreak Dual to niecodzienne połączenie smartfona i czytnika

Jeśli jeszcze nie kliknęliście przycisku „Aktualizuj” przy kwietniowej łatce, wstrzymajcie się – to może nie być dobry moment na bycie na bieżąco z poprawkami od Microsoftu. Oczywiście, na ogólną liczbę użytkowników systemu, te kilka skarg wydaje się bardzo niewielkim odsetkiem, ale lepiej nie ryzykować, bo w tym przypadku stracić można bardzo wiele. Dobrze więc odroczyć aktualizacje o przynajmniej dwa tygodnie, by gigant z Redmond miał czas na wydanie stosownych poprawek.

Źródła: Forum Microsoftu

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.