Od kilku dni fora Microsoftu zalewają raporty o krytycznych błędach, które zamieniają sprawne komputery w bezużyteczne sprzęty. Nie chodzi tu o zwykłe spowolnienie czy drobne błędy wizualne, a o tzw. „pętle śmierci”, które uniemożliwiają start systemu, racząc użytkowników widokiem rozsypanych pikseli i komunikatami o nieudanej naprawie.
Mozaika pikseli i nieskończony restart. Windows 11 znów z usterkami po aktualizacji…
Problem zaczął nabierać rozgłosu, gdy użytkownik o pseudonimie Vagabond Superstar opisał swoje zmagania na stronach Microsoft Learn. Scenariusz niemal zawsze wygląda tak samo: po próbie instalacji aktualizacji KB5083769 komputer zamiast znajomego pulpitu wyświetla „mozaikę dziwnych pikseli”. Chwilę później pojawia się niebieski ekran z informacją, że system wymaga naprawy. Niestety, wybranie opcji „ponów próbę” lub „napraw” uruchamia jedynie nieskończoną pętlę – maszyna restartuje się, twierdzi, że próbuje naprawić usterkę, po czym znów wraca do pikselowego szumu i błędów startowych.
Co gorsza, błąd nie wydaje się ograniczony do jednej marki sprzętu. Choć pierwszy poszkodowany korzystał z komputera HP Pavilion z procesorem AMD Ryzen 5 2600 i kartą graficzną GTX 1080ti, inni użytkownicy zgłaszają identyczne objawy na biurkowych komputerach Dell. Jeden z komentujących, Thomas B, poinformował, że w jego firmie aż trzy osoby zostały całkowicie odcięte od pracy i dokumentów z powodu tego błędu. W niektórych przypadkach środowisko odzyskiwania systemu było tak uszkodzone, że klasyczne metody ratunkowe po prostu zawiodły.
Czytaj też: https://www.chip.pl/2026/04/facebook-podpowie-ktore-z-naszych-zdjec-powinnismy-opublikowac
Sztuczna inteligencja Microsoftu (Q&A Assist) sugeruje, że problem może wynikać z uszkodzenia kluczowych komponentów rozruchowych lub sterowników, co szczególnie często zdarza się na systemach opartych na architekturze AMD. Nie jest jednak jasne, czy to bezpośrednia wina kodu Microsoftu, czy niefortunny konflikt z konkretnymi sterownikami graficznymi lub chipsetu, które są popularne wśród użytkowników.
Jak wydostać się z pętli?
Dla tych, którzy mieli pecha i ich system już „zapętlił się” w nieskończoność, sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. Thomas B zauważył, że udało mu się uratować większość maszyn poprzez ręczne odinstalowanie ostatniej „aktualizacji jakościowej” z poziomu zaawansowanych opcji startowych. Niestety, wymaga to dostępu do działającego trybu odzyskiwania, co – jak wiemy – nie zawsze jest możliwe.
Microsoft (poprzez swoje automatyczne asystenty) zaleca następującą ścieżkę postępowania:
- Wejście do środowiska Windows Recovery i próba powrotu do punktu przywracania sprzed instalacji pechowej łaty.
- Skorzystanie z opcji „Startup Repair”, choć w przypadku tego błędu rzadko przynosi ona rezultaty.
- Jeśli powyższe zawiodą, ostatecznością pozostaje lokalne przeinstalowanie systemu, co jednak wiąże się z ryzykiem utraty części ustawień.
Czytaj też: Dwa ekrany, dwa światy. BigMe HiBreak Dual to niecodzienne połączenie smartfona i czytnika
Jeśli jeszcze nie kliknęliście przycisku „Aktualizuj” przy kwietniowej łatce, wstrzymajcie się – to może nie być dobry moment na bycie na bieżąco z poprawkami od Microsoftu. Oczywiście, na ogólną liczbę użytkowników systemu, te kilka skarg wydaje się bardzo niewielkim odsetkiem, ale lepiej nie ryzykować, bo w tym przypadku stracić można bardzo wiele. Dobrze więc odroczyć aktualizacje o przynajmniej dwa tygodnie, by gigant z Redmond miał czas na wydanie stosownych poprawek.
Źródła: Forum Microsoftu
