Google, który sfinalizował przejęcie marki w 2021 roku, postawił twarde ultimatum: albo przeniesiesz swoje dane na konto Google do 19 maja 2026 roku, albo przepadną one na zawsze. Dotyczy to każdego, kto od lat korzysta z ekosystemu Fitbit i do tej pory ignorował prośby o migrację.
Wielka przeprowadzka z Fitbita do Google
Żeby nikt zaraz nie powiedział, że to nagła decyzja, to przypomnę, że już w 2023 roku Google dał użytkownikom możliwość powiązania urządzeń z kontem Google i migrację danych. Początkowo ostateczny termin wyznaczono na luty 2026 roku, jednak gigant z Mountain View zdecydował się przesunąć go na maj. Choć teoretycznie istnieje szansa na kolejne opóźnienie, eksperci radzą, by nie zwlekać – zwłaszcza jeśli posiadasz pokaźne „portfolio” zdrowotne z ostatnich kilku lat.
Co ważne, nie oznacza to końca samej marki czy aplikacji. Z tego, co wiadomo, Google nie planuje zamykać samodzielnej aplikacji Fitbit w najbliższym czasie. Wręcz przeciwnie – trwają prace nad gruntownym odświeżeniem interfejsu na Androida, co obejmie nowe widoki zakładek „Dzisiaj”, „Fitness”, „Sen” oraz „Zdrowie”. Zmienia się jedynie „silnik” obsługujący Twoje konto – logowanie przez Fitbit ID odchodzi do lamusa na rzecz ujednoliconego ekosystemu Google.
Sama procedura migracji jest na szczęście mniej bolesna, niż mogłoby się wydawać. Aby przenieść dane, musisz wykonać kilka prostych kroków:
- Upewnij się, że aplikacja Fitbit na Twoim telefonie jest zaktualizowana do najnowszej wersji.
- Otwórz aplikację i dotknij swojego zdjęcia profilowego, aby wejść w menu urządzenia i konta.
- Znajdź opcję „Przenieś Fitbit na swoje konto Google” i kliknij przycisk przenoszenia.
- Wybierz konto Google, zaakceptuj regulamin i przejrzyj dane, które mają zostać przesłane.
- Zatwierdź proces przyciskiem „Zgadzam się i przenieś”.
Lepiej więc zadziałać szybko, by nie zmarnować wszystkich danych, które mogą być istną skarbnicą na temat zmieniającego się stanu naszego zdrowia. Chociaż wiele osób może kręcić na te zmiany nosem, były one do przewidzenia od dnia zakupu marki. Integracja wszystkich usług pod jednym szyldem to standardowa strategia korporacyjna, mająca na celu optymalizację kosztów i lepsze profilowanie użytkowników.
Czytaj też: Apple ma nowy sposób na subskrypcje. Zapłacisz mniej, ale kosztem wolności
Z technicznego punktu widzenia migracja to dobra wiadomość – ujednolicenie kont ułatwia zarządzanie usługami i zapewnia lepsze wsparcie techniczne. Jednak z perspektywy sentymentalnej sposób komunikacji tego ultimatum pozostawia wiele do życzenia. Groźba bezpowrotnej utraty danych to dość agresywna metoda „zachęcania” do zmian, ale przynajmniej firma dała nam naprawdę dużo czasu. Tak czy inaczej, warto jak najszybciej poświęcić te 5 minut, przenieść dane i mieć to już z głowy. Nawet jeśli nie przepadasz za Google, Twoje lata ciężkich treningów są warte więcej niż opór przed zmianą loginu.
Źródło: Google
