Gigant z Redmond zaczął wdrażać zmiany, o które społeczność prosiła od dawna: zamiast nachalnego brandingu AI, otrzymujemy bardziej stonowane i przejrzyste narzędzia. Pierwszą „ofiarą” (lub beneficjentem, zależnie od punktu widzenia) tej nowej strategii stał się poczciwy Notatnik.
Notatnik bez logotypu AI
Najnowsza aktualizacja Notatnika, dostępna na razie dla uczestników programu Windows Insider, wprowadza subtelną, ale bardzo wymowną zmianę na pasku narzędzi. Zamiast charakterystycznej, kolorowej ikony Copilota, użytkownicy widzą teraz prostą ikonę narzędzi do pisania. Zmiana ta ma na celu ułatwienie zrozumienia, do czego faktycznie służy dany przycisk. Po kliknięciu w nową ikonę, zamiast ogólnego czatu z SI, rozwija się lista konkretnych akcji: redagowanie tekstu, podsumowanie treści czy zmiana tonu wypowiedzi.
Zmiany nie kończą się jednak na samym wyglądzie przycisku. Microsoft postanowił przeredagować również sekcję ustawień aplikacji:
- Nowa nazwa — sekcja, która wcześniej nazywała się „Funkcje AI”, teraz widnieje pod znacznie bardziej neutralną nazwą „Funkcje zaawansowane”.
- Pełna kontrola — w ustawieniach pojawił się pojedynczy przełącznik, który pozwala jednym kliknięciem całkowicie wyłączyć wszelkie funkcjonalności oparte na sztucznej inteligencji, jeśli użytkownik ich sobie nie życzy.
- Przejrzystość — usunięto zbędne odwołania do marki Copilot wewnątrz interfejsu aplikacji, skupiając się na użyteczności narzędzi, a nie na tym, kto za nimi stoi.
Choć Microsoft nie ogłosił jeszcze oficjalnie tych zmian szerokiej publice, są one wyraźnym potwierdzeniem obietnic złożonych na początku roku. Firma zadeklarowała wtedy, że Windows 11 otrzyma wyczekiwane poprawki, w tym ruchomy pasek zadań czy lepszą kontrolę nad aktualizacjami, a „ostrożniejsze podejście do AI” miało być jednym z filarów tej odnowy.
Jak sprawdzić nowy Notatnik już teraz?
Jeśli nie należycie do programu Insider, a chcecie sprawdzić, jak Notatnik wygląda bez wszechobecnego Copilota, istnieje na to prosty sposób. Możecie pobrać najnowszą wersję aplikacji (oznaczoną numerem 11.2512.28.0) bezpośrednio z serwerów Microsoftu, korzystając z narzędzi online. Wystarczy odwiedzić serwis store.rg-adguard.net, wpisać identyfikator produktu dla Notatnika i wybrać wersję „Fast”. Pobrany plik typu .msixbundle zaktualizuje swój obecny program do najnowszej wersji, odblokowując nowy pasek narzędzi i odświeżone ustawienia.
Czytaj też: Google szykuje rewolucję w Quick Share. Koniec koszmaru z brakiem pamięci?
To podejście Microsoftu wydaje się być złotym środkiem (w końcu!). Z jednej strony gigant nie rezygnuje z rozwijania zaawansowanych algorytmów, które faktycznie mogą pomóc w pisaniu czy analizie tekstu, ale z drugiej – przestaje nimi epatować na każdym kroku. Notatnik znów staje się prostym narzędziem, w którym dodatki są opcjonalne i dyskretnie ukryte, a nie narzucone od góry.
Źródło: X
