Robot od Figure AI w programie Shawna Ryana. Humanoid zachwyca swoimi możliwościami

W jednym z najnowszych odcinków „Shawn Ryan Show”, prowadzący – znany z twardego stąpania po ziemi weteran – stanął twarzą w twarz z modelem Figure 03. I co tu dużo mówić, były operator Navy SEAL został oczarowany możliwościami humanoida Figure AI.
Robot od Figure AI w programie Shawna Ryana. Humanoid zachwyca swoimi możliwościami

Startup, który w zawrotnym tempie goni marzenia o robotycznej rewolucji, znów udowodnił, że ich humanoidy są już gotowe, by wyjść z laboratoriów prosto do fabryk, a w przyszłości także do naszych domów.

Jak porusza się Figure 03 od Figure AI? Sztuczna inteligencja zamiast sztywnego kodu

Największym zaskoczeniem podczas demonstracji, którą poprowadził założyciel firmy Brett Adcock, był sposób poruszania się robota. W przeciwieństwie do maszyn starszej generacji, które poruszały się według sztywno zaprogramowanych skryptów, Figure 03 opiera się na „ruchach generowanych przez AI”. Oznacza to, że za każdy krok, uścisk dłoni czy stabilizację sylwetki odpowiada sieć neuronowa, a nie linijki tradycyjnego kodu. Robot o wzroście około 168 cm i wadze blisko 60 kg posiada proporcje zbliżone do ludzkich, co pozwala mu na operowanie w środowiskach zaprojektowanych dla nas.

Shawn Ryan, testując responsywność maszyny, zwrócił uwagę na jej delikatne, piankowe wykończenie i zapytał o trwałość. Adcock szczerze przyznał, że choć roboty są trenowane w zaawansowanych symulacjach, upadki w realnym świecie wciąż bywają ryzykowne – czasem kończą się nawet „skręceniem karku”. Niemniej jednak, postęp w koordynacji ruchowej jest kolosalny. Figure 03 posiada aż 40 stawów napędzanych silnikami elektrycznymi, a jego dłonie to majstersztyk inżynierii:

  • Kamery w dłoniach — pozwalają maszynie wizualnie śledzić przedmioty, które chce podnieść.
  • Czujniki dotyku — umieszczone w każdym opuszku palca, mierzą siłę nacisku, co pozwala robotowi np. złożyć koszulkę bez jej uszkodzenia.
  • Kontrola siły — zapobiega zmiażdżeniu dłoni podczas powitalnego uścisku, o co żartobliwie dopytywał Ryan.

Robot jest w stanie podnosić skrzynie o wadze do 18 kg, co czyni go idealnym kandydatem do pracy w centrach logistycznych. Co ciekawe, system ładowania jest całkowicie bezprzewodowy – robot uzupełnia energię (która starcza na 4-5 godzin pracy), po prostu stając na specjalnej macie ładującej.

Ambicje Figure AI sięgają znacznie dalej niż tylko efektowne pokazy

Dobrze już wiemy, że firmy stojące za robotami, nie chcą ograniczać się tylko do prezentacji, nawet tych najbardziej widowiskowych. Adcock porównuje obecny etap rozwoju humanoidów do wczesnych lat smartfonów. Przewiduje, że każda kolejna generacja (podobnie jak kolejne modele iPhone’a) będzie przynosić skokową poprawę możliwości. Firma nie buduje już prototypów w garażu – posiada w pełni funkcjonalną fabrykę, która obecnie jest w stanie złożyć jednego robota w około 90 minut.

Czytaj też: Robot, który obiera jabłka. Sharpa uczy maszyny ludzkiej zręczności

Docelowo startup chce produkować miliony jednostek rocznie, dążąc do wizji „robota dla każdego człowieka”. Już teraz maszyny od Figure AI przechodzą testy w zakładach BMW, gdzie sprawdzają się w trudnych warunkach produkcyjnych. O tym, jak blisko mainstreamu jest ta technologia, świadczy fakt, że niedawno jeden z robotów Figure pojawił się w Białym Domu, witając gości podczas wydarzenia poświęconego sztucznej inteligencji. Przejście od eksperymentu do oficjalnych państwowych prezentacji zajęło firmie zaledwie cztery lata, a to imponujące. Oczywiście do spełnienia ambitnych celów wciąż daleka droga, ale jeśli do tego dojdzie, to być może za kilka lat roboty przestaną być ciekawostką, a staną się codziennością.

Źródło: Shawn Ryan Show

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.