Inżynierowie prześledzili sztuczną fotosyntezę, jak nigdy wcześniej. Poznali sposób na wytwarzanie energii na miarę XXI wieku

Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych dokonali przełomu, który daje ogromne szanse na rozwój technologii związanych z produkcją czystej energii. Badacze z Yale University po raz pierwszy zdołali bezpośrednio obserwować proces zamiany światła słonecznego w paliwo. A wszystko to w czasie rzeczywistym i w nanoskali. Ich osiągnięcie może okazać się kluczowe dla przyszłości energetyki opartej na odnawialnych źródłach.
Inżynierowie prześledzili sztuczną fotosyntezę, jak nigdy wcześniej. Poznali sposób na wytwarzanie energii na miarę XXI wieku

Badania koncentrują się na zjawisku zwanym fotokatalizą, czyli procesie, w którym energia słoneczna napędza reakcje chemiczne prowadzące do powstawania paliw. W praktyce chodzi przede wszystkim o rozszczepienie cząsteczek wody na wodór i tlen. Wodór uznawany jest za jedno z najbardziej obiecujących paliw przyszłości, wszak jego spalanie nie emituje dwutlenku węgla, a jedynie wodę. Problem polegał jednak na tym, iż naukowcy do tej pory nie byli w stanie dokładnie zobaczyć, jak cały proces przebiega na poziomie mikroskopowym.

Czytaj też: Co ma dron do technologii kwantowej? Nowy rozdział wojny bezzałogowców zaczyna się w ciszy

Nowa metoda opracowana przez zespół badawczy pozwala zajrzeć “do środka” reakcji. Dzięki zaawansowanej technice pomiarowej możliwe stało się śledzenie ruchu elektronów oraz dziur elektronowych w materiale półprzewodnikowym pod wpływem światła. To właśnie te mikroskopijne zjawiska decydują o tym, czy energia słoneczna zostanie skutecznie przekształcona w energię chemiczną.

Najważniejszym elementem technologii jest specjalne urządzenie pomiarowe wyposażone w niezwykle cienką końcówkę, tzw. nanotip. To mikroskopijne narzędzie, zawierające platynowy przewód o rozmiarach liczonych w nanometrach, pozwala jednocześnie mierzyć przepływ elektronów oraz napięcie w badanym materiale. Połączenie tych dwóch pomiarów daje naukowcom pełny obraz zachodzących procesów, co wcześniej było praktycznie niemożliwe.

Jednym z największych osiągnięć zespołu jest możliwość rozróżnienia dwóch kluczowych etapów reakcji chemicznej – redukcji i utleniania – w czasie rzeczywistym. To właśnie precyzyjne zrozumienie tych etapów może pozwolić na projektowanie znacznie wydajniejszych materiałów fotokatalitycznych, które będą skuteczniej produkować paliwa z wykorzystaniem energii słonecznej.

Technologia przekształcania światła słonecznego w paliwo jest jednym z filarów przyszłej energetyki, ponieważ pozwala magazynować energię w postaci chemicznej. W przeciwieństwie do paneli fotowoltaicznych, które produkują prąd tylko w czasie nasłonecznienia, paliwa słoneczne można przechowywać i wykorzystywać wtedy, gdy są potrzebne: na przykład w nocy lub w okresach niskiej produkcji energii.

Czytaj też: Kinetyka wirów kwantowych. Fizycy z PW wyznaczają parametry tarcia wzajemnego w nadcieczach

Jak wiemy, naukowcy od lat próbują naśladować proces fotosyntezy, w którym rośliny przekształcają światło słoneczne w energię chemiczną. Wcześniejsze projekty również realizowane na Uniwersytecie Yale pokazały, że możliwe jest nawet wykorzystanie światła słonecznego do przetwarzania dwutlenku węgla rozpuszczonego w wodzie morskiej w paliwa i surowce przemysłowe.

Mimo ogromnego potencjału, technologia, o której mówimy, wciąż znajduje się w powijakach. Jednym z głównych wyzwań pozostaje zwiększenie wydajności całego procesu oraz jego skalowanie do poziomu przemysłowego. Dotychczasowe systemy działają głównie w warunkach laboratoryjnych, a ich efektywność – nawet jeśli rosnąca – pozostaje ograniczona. Nowe odkrycie może jednak znacząco przyspieszyć postęp. Dzięki możliwości obserwowania reakcji w czasie rzeczywistym naukowcy zyskują narzędzie, które pozwoli im szybciej identyfikować problemy i optymalizować materiały. 

Źródło: Yale University, PNAS

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.