Ogromna struktura ukrywa się za naszą galaktyką. Astronomowie właśnie ją zmapowali

Za Drogą Mleczną znajduje się jeden z największych znanych obiektów we wszechświecie. Już sama jego obecność zmienia sposób, w jaki rozumiemy ruch galaktyk w naszym kosmicznym sąsiedztwie. Astronomom udało się poczynić ważne kroki w tym kontekście, co doprowadziło do zmapowania całej struktury.
Ogromna struktura ukrywa się za naszą galaktyką. Astronomowie właśnie ją zmapowali

Supergromada Vela zmapowana w ramach historycznego badania

Chodzi o supergromadę składającą się z tysięcy galaktyk połączonych grawitacją. Nowo zmapowany obiekt, znany jako Supergromada Vela, znajduje się około 800 milionów lat świetlnych od Ziemi i rozciąga się na setki milionów lat świetlnych. To, co czyni to odkrycie wyjątkowym, to fakt, że ta ogromna struktura przez długi czas była praktycznie niewidoczna. Znajduje się ona w obszarze nieba nazywanym czasami strefą unikania. To fragment kosmosu zasłonięty przez pył, gaz i miliardy gwiazd naszej własnej galaktyki.

Czytaj też: Dostrzegli zbiorniki wokół galaktyk z początków wszechświata. To brakująca materia, której ludzkość szukała od lat

W konsekwencji nawet 20 procent nieba może być prawie niedostępne do obserwacji. Przez dekady astronomowie podejrzewali, że za tą zasłoną może kryć się coś ogromnego, ponieważ obserwowano nietypowe ruchy galaktyk w naszej okolicy. Ich trajektorie sugerowały obecność potężnego źródła grawitacji. Teraz udało się to potwierdzić i dokładniej opisać.

Przełom był możliwy dzięki nowym metodom obserwacji. Zamiast polegać wyłącznie na świetle widzialnym, naukowcy połączyli różne techniki, w tym pomiary prędkości oddalania się galaktyk oraz ich rzeczywistych ruchów w przestrzeni. W badaniach wykorzystano także zaawansowane teleskopy radiowe, które potrafią przenikać swoim “wzrokiem” przez kosmiczny pył.

Rekordowe obserwacje pozwalają dostrzec to, czego wcześniej nie widzieliśmy

Analiza dziesiątek tysięcy galaktyk pozwoliła stworzyć najdokładniejszą jak dotąd mapę tego regionu. Okazało się, iż supergromada jest nie tylko ogromna, ale też bardzo masywna i gęsta. Jej wpływ grawitacyjny rozciąga się na setki milionów lat świetlnych i może mieć istotny wpływ na ruchy całych grup galaktyk, w tym także naszej lokalnej grupy, do której należy Droga Mleczna.

Co więcej, nowe dane sugerują, jakoby Supergromada Vela była jednym z najważniejszych grawitacyjnych graczy w tej części wszechświata, porównywalnym z innymi znanymi gigantycznymi strukturami. To oznacza, że dotychczasowe modele ruchu materii w kosmosie mogą wymagać korekty. Odkrycie ma też ogromne znaczenie dla kosmologii. Supergromady galaktyk tworzą kosmiczną sieć, czyli wielkoskalową strukturę wszechświata. Każdy nowy element tej układanki pomaga lepiej zrozumieć, jak powstawały galaktyki i jak materia rozkłada się w przestrzeni.

Czytaj też: Astronomowie po raz pierwszy obserwują ciche przejście gwiazdy w czarną dziurę. Wszystko w pobliskiej galaktyce

Naukowcy podkreślają, że to dopiero początek. Obszar za Drogą Mleczną wciąż kryje wiele tajemnic i możliwe, że podobnych ukrytych struktur jest więcej. Rozwój nowych teleskopów i metod analizy danych może w najbliższych latach odsłonić kolejne fragmenty kosmosu, które do tej pory pozostawały całkowicie poza naszym zasięgiem.

Źródło: University of Cape Town, arXiv

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.