Innymi słowy – zamiast wypełniać sztywne formularze, możemy teraz zaplanować całą podróż, po prostu rozmawiając ze sztuczną inteligencją. Łatwo i przyjemnie, bez zbędnego stresu związanego z tym, że przypadkowo zamkniemy jakąś stronę i umknie nam coś ważnego.
Skyscanner w ChatGPT. Jak to w ogóle działa?
Integracja obu tych usług to krok milowy w stronę tzw. handlu konwersacyjnego. Aby skorzystać z tej nowości, nie musimy już opuszczać okna czatu, w którym być może właśnie tworzymy listę rzeczy do spakowania lub plan zwiedzania. Wystarczy zainstalować aplikację Skyscanner dostępną w dedykowanym sklepie wewnątrz ChatGPT. Od tego momentu proces wyszukiwania staje się tak naturalny, jak prośba wysłana do znajomego eksperta od podróży.
Wystarczy wpisać proste polecenie, na przykład: „@skyscanner znajdź najtańszy lot do Londynu w lipcu”. System nie tylko przeszuka globalną bazę tysięcy linii lotniczych, ale przedstawi wyniki w przejrzystej i czytelnej formie bezpośrednio w konwersacji. Co najważniejsze, nie jest to jednorazowe zapytanie. Jeśli uznamy, że loty w wybranym miesiącu są za drogie, możemy po prostu dopisać: „A co z połową sierpnia?”, a AI natychmiast skoryguje wyniki, pamiętając kontekst poprzedniej rozmowy. Możemy zmieniać lotniska przesiadkowe, wybierać preferowane linie czy doprecyzowywać godziny wylotu za pomocą krótkich, naturalnych komunikatów.

To rozwiązanie łączy w sobie ogromną wygodę formatu czatowego z potężnym zapleczem danych Skyscannera. Nie mamy tu do czynienia z halucynacjami AI czy nieaktualnymi informacjami – silnik pobiera rzeczywiste ceny i dostępność miejsc w czasie rzeczywistym. Jak zauważa Piero Sierra, Chief AI Officer w Skyscanner, kluczem do sukcesu jest tutaj zaufanie. Podróżni dostają swobodę rozmowy, ale opierają swoje decyzje na twardych danych i przejrzystych porównaniach, z których marka znana jest od lat.
A co z bezpieczeństwem?
Oczywiście samo wyszukiwanie ofert to spore ułatwienie, ale przecież tutaj dochodzi jeszcze kwestia rezerwacji. Ta, jak sami wiemy, wiąże się z podawaniem danych. Na szczęście i o tę kwestię zadbano. Cały proces jest równie bezpieczny i prosty, jak w tradycyjnej aplikacji Skyscannera. Po znalezieniu interesującej nas oferty, system wygeneruje odpowiedni link, prowadząc nas prosto do finalizacji zakupu. Dzięki temu mamy pewność, że nasze dane płatnicze są chronione, a my korzystamy ze sprawdzonych kanałów sprzedaży.
Czytaj też: Koniec zbędnego klikania i rozpraszania się. Android Auto dostaje nowe przełączniki
Ta integracja to również jasny sygnał dla całej branży. Sztuczna inteligencja zadomowiła się na dobre na naszych urządzeniach, zmieniając sposób, w jaki konsumujemy informacje. Dlatego istotne jest, by się do tego dostosować, wchodząc „tam, gdzie są użytkownicy” staje się kluczowa. Zamiast zmuszać podróżnego do nauki obsługi nowego interfejsu, Skyscanner wchodzi w naturalne środowisko pracy milionów ludzi. Wykorzystanie AI do filtrowania ofert pozwala też na uniknięcie „paraliżu decyzyjnego” – zamiast setek wyników, ChatGPT może wyłuskać dla nas trzy najlepsze opcje, które najlepiej pasują do naszych wcześniejszych pytań.
Źródło: Skyscanner
