Żywe maszyny wyszły poza granice wyobraźni. Ludzkość niepokojąco ingeruje w ewolucję

Naukowcy wykonali krok milowy w kontekście połączenia biologii i technologii, tworząc zupełnie nową kategorię żywych maszyn, które nie tylko się poruszają, ale posiadają własne, funkcjonujące układy nerwowe. Te neuroboty mogą zmienić sposób, w jaki rozumiemy zarówno życie, jak i przyszłość robotyki.
Żywe maszyny wyszły poza granice wyobraźni. Ludzkość niepokojąco ingeruje w ewolucję

Pierwsze tzw. xenoboty, zaprezentowane kilka lat temu, były prostymi strukturami zbudowanymi z komórek żaby Xenopus laevis. Potrafiły się poruszać, regenerować, a nawet współpracować w grupach, jednak ich zachowanie wynikało głównie z fizycznej budowy i właściwości komórek. Nowe badania idą znacznie dalej, ponieważ naukowcy wprowadzili do tych struktur komórki nerwowe, tworząc układy zdolne do generowania sygnałów elektrycznych i wpływania na własne zachowanie.

Czytaj też: Świat nauki stanął u progu załamania. Fizycy wydali werdykt w sprawie anomalii mionu

Przełomowym aspektem było to, że neurony w neurobotach nie są jedynie dodatkiem, lecz organizują się w funkcjonalne sieci. W trakcie eksperymentów zaobserwowano, iż komórki nerwowe tworzą struktury przypominające prawdziwy układ nerwowy: z aksonami, dendrytami i połączeniami synaptycznymi. Co więcej, badania ujawniły ich aktywność elektryczną, co oznacza, że te mikroskopijne organizmy rzeczywiście przetwarzają informacje, a nie tylko reagują mechanicznie na otoczenie.

Efekty tej zmiany są wyraźne. Neuroboty poruszają się w bardziej złożony sposób niż ich wcześniejsze odpowiedniki. Ich ruchy są bardziej dynamiczne, mniej przewidywalne i często przyjmują powtarzalne wzorce, wskazujące na wewnętrzną koordynację. Eksperymenty z substancjami wpływającymi na aktywność neuronalną pokazały, że zmiana pracy mini-mózgu bezpośrednio przekłada się na zachowanie całego organizmu. To dowód, iż mamy do czynienia z systemem, w którym pojawia się zalążek sterowania biologicznego.

Co jeszcze rzuca się w oczy? Neuroboty powstają bez ingerencji genetycznej i bez planu ewolucyjnego. Komórki same organizują się w nowe formy, których nie spotykamy w naturze. Dla naukowców to unikalne laboratorium do badania fundamentalnych zasad biologii – tego, jak komórki decydują o swojej roli, jak tworzą tkanki i jak z prostych elementów powstają złożone układy, takie jak układ nerwowy.

Zrozumienie, jak spontanicznie powstają sieci neuronowe, może pomóc w regeneracji uszkodzonych tkanek, leczeniu chorób neurologicznych czy projektowaniu nowych form bioinżynieryjnych. W przyszłości podobne żywe maszyny mogłyby być wykorzystywane do dostarczania leków w organizmie, usuwania mikrozanieczyszczeń albo działania w środowiskach, w których tradycyjne roboty zawodzą.

Czytaj też: Ludzkie oko go nie widzi, ale nowa technologia pozwoliła dostrzec ten niezwykły świat

Równolegle rozwijają się technologie łączące elektronikę z prawdziwymi neuronami. Inne badania pokazują, że sztuczne neurony potrafią już komunikować się z żywą tkanką mózgową, generując sygnały zdolne do aktywowania komórek nerwowych. To oznacza, że granica między organizmem a maszyną zaczyna się zacierać z dwóch stron jednocześnie: biologia staje się bardziej inżynieryjna, a technologia coraz bardziej żywa.

Źródło: Advanced Science

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.