W dwie godziny przez Pacyfik. W Japonii odbył się test silnika, który przekona do latania nawet największych przeciwników

Nie znam osobiście nikogo, kto traktowałby wielogodzinne loty samolotem pasażerskim jako wielką atrakcję. Jasne, widoki są przyjemne dla oka, ale wizja siedzenia w fotelu przez kilkanaście godzin nieszczególnie mnie przekonuje. Gdyby dało się skrócić ten czas – i to wyraźnie – mielibyśmy ogromne powody do radości. I takowych właśnie dostarczają japońscy inżynierowie.
Zdjęcie poglądowe – Fot. Unsplash

Zdjęcie poglądowe – Fot. Unsplash

Silnik, który odmieni oblicze lotów pasażerskich?

Właśnie w tym kraju odbył się niedawno test, który może być kluczowy dla stworzenia hipersonicznych samolotów pasażerskich. Te, jak zapowiadają zaangażowani naukowcy, mogłyby skrócić podróż przez Pacyfik do zaledwie dwóch godzin. Japońska agencja kosmiczna JAXA wraz z przedstawicielami Uniwersytetu Waseda, Uniwersytetu Tokijskiego oraz Uniwersytetu Keio przeprowadziła udaną próbę z silnikiem strumieniowym typu ramjet w roli głównej.

Czytaj też: Ich silnik zaczął wybuchać, a oni i tak mówią o sukcesie. Spokojnie – już wyjaśniam ten paradoks

Jest on przeznaczony dla maszyny zdolnej do lotu z prędkością Mach 5, czyli pięciokrotnie przekraczającą prędkość dźwięku. Test odbył się w ośrodku Kakuda Space Center w prefekturze Miyagi. Naukowcy symulowali warunki odpowiadające lotowi hipersonicznemu, sprawdzając działanie silnika, odporność konstrukcji na ekstremalne temperatury oraz zachowanie systemów sterowania. W trakcie eksperymentu powierzchnia testowanego pojazdu była poddawana działaniu temperatur sięgających około tysiąca stopni Celsjusza, co stanowi jedno z największych wyzwań dla technologii hipersonicznych.

Jeśli zastanawiacie się, jak działa silnik typu ramjet, to odpowiadam: zupełnie inaczej niż klasyczne jednostki napędowe stosowane w samolotach pasażerskich. Nie posiada ruchomych sprężarek ani turbin, wykorzystując ogromną prędkość lotu do sprężania powietrza przed procesem spalania paliwa. Dzięki temu konstrukcja może osiągać znacznie wyższe prędkości niż tradycyjne silniki odrzutowe. Problem polega jednak na tym, iż ramjet zaczyna efektywnie pracować dopiero po osiągnięciu bardzo dużej prędkości, dlatego przyszłe hipersoniczne samoloty będą prawdopodobnie wymagały dodatkowych systemów rozpędzających podczas startu.

Japońscy inżynierowie mają śmiałe plany, ale zachowajmy umiar

Projekt rozwijany przez JAXA ma znacznie ambitniejsze cele niż jedynie ustanawianie rekordów prędkości. Japońscy badacze otwarcie mówią o możliwości stworzenia pasażerskich maszyn zdolnych do wykonywania lotów między Japonią a Stanami Zjednoczonymi w około dwie godziny. Dla porównania, obecne połączenia między Tokio a Los Angeles zajmują średnio od dziewięciu do jedenastu godzin. Hipersoniczne loty mogłyby więc całkowicie zmienić sposób podróżowania na dalekich dystansach.

Czytaj też: Ten silnik zmieni oblicze samolotów. XA103 ma asa w łopatkach i wreszcie go pokaże

Dorzućmy jednak nieco realizmu do tej beczki pełnej miodu. To wciąż technologia, która znajduje się na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Dotychczas naukowcy przeprowadzili jedynie naziemowy test dwumetrowego modelu eksperymentalnego samolotu w warunkach laboratoryjnych. Nie oznacza to jeszcze stworzenia gotowej maszyny pasażerskiej. Kolejnym krokiem ma być test rzeczywistego lotu hipersonicznego z wykorzystaniem rakiety suborbitalnej lub specjalnego pojazdu nośnego. Mimo to, wizja, jaką roztaczają przed nami inżynierowie, jest bardzo kusząca.

Źródło: BGR

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.