Nowa wersja systemu trafia właśnie na kompatybilne modele Pixel Watch, a jeszcze w tym roku wybrane urządzenia otrzymają również funkcje oparte na sztucznej inteligencji Gemini. Gigant obiecuje nie tylko więcej możliwości, ale przede obiecuje przy tym nie tylko więcej możliwości, ale również dłuższy czas pracy na baterii.
Najważniejsze informacje zawsze na nadgarstku

Tym, co zdecydowanie podoba mi się w Watch OS 7 najbardziej są Live Updates, czyli dynamiczne aktualizacje wyświetlane bezpośrednio na zegarku. Zamiast sięgać po telefon, by śledzić wynik meczu, postęp treningu czy czas dostawy zamówionego jedzenia, wystarczy zerknąć na swój nadgarstek. Niby to drobnostka, jednak w ten sposób ograniczamy liczbę sytuacji, w których trzeba wyciągać smartfona z kieszeni. To w sumie również dobra opcja na ograniczenie rozpraszaczy, bo dobrze wiemy, że po sprawdzeniu statusu dostawy na telefonie, zapewne posprawdzalibyśmy też inne powiadomienia i zaraz znalazłyby się kolejne rzeczy, które wymagałyby naszej uwagi. Ta funkcja może zminimalizować takie sytuacje.
Sterowanie całym ekosystemem

Google rozwija również integrację zegarków z innymi urządzeniami. Wear OS 7 ma działać sprawniej z bezprzewodowymi słuchawkami, inteligentnymi okularami oraz innymi elementami ekosystemu. Przykładowo zdjęcie wykonane za pomocą inteligentnych okularów będzie można natychmiast podejrzeć na ekranie zegarka. Z poziomu nadgarstka będzie też można zarządzać odtwarzaną muzyką i szybko przełączy dźwięk pomiędzy słuchawkami, głośnikami czy innymi urządzeniami. Brzmi jak niewielka zmiana, ale właśnie takie drobne usprawnienia często najbardziej wpływają na codzienną wygodę korzystania ze sprzętu.
Czytaj też: Tissot znów udowadnia, że nie trzeba wydawać fortuny na profesjonalny zegarek nurkowy
Gemini trafia na nadgarstek



Czy kogoś dziwi, że Google nie zapomniał również o Gemini? Gigant mocno stawia na AI, a dzięki nowym funkcjom smartwatch stanie się nie tylko ekranem do wyświetlania informacji, ale również aktywnym asystentem pomagającym wykonywać zadania. Firma zapowiada możliwość tworzenia własnych widżetów przy pomocy języka naturalnego, a także automatyzację bardziej złożonych czynności. Zegarek będzie mógł między innymi pomagać w rezerwacjach czy wykonywaniu wieloetapowych działań bez konieczności sięgania po telefon. Gemini ma również korzystać z danych pochodzących z usług Google, takich jak Gmail czy wyszukiwarka, aby lepiej rozumieć kontekst i proponować bardziej spersonalizowane podpowiedzi.
Dłuższa praca na baterii
Bardzo cieszy mnie fakt, że gigant z Mountain View zadbał również o kondycję baterii. Nowe funkcje zwykle oznaczają większe zużycie energii, dlatego regularne optymalizacje systemu są tak istotne. Według producenta użytkownicy przechodzący z Wear OS 6 na Wear OS 7 mogą liczyć średnio na nawet 10 proc. dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu. To szczególnie istotne w przypadku smartwatchy, które coraz częściej pełnią rolę całodobowych urządzeń monitorujących aktywność, zdrowie i sen, a do tego mają zyskać jeszcze więcej AI.

Jak wspomniałam wcześniej, nowości są już wdrażane dla Pixel Watch. Spodziewać się można, że kolejnymi zegarkami, na których wypróbujemy Watch OS 7 będą nowe modele od Samsunga, mające zadebiutować w lipcu. Jeśli zaś chodzi o resztę… tu niestety nie ma wciąż żadnych szczegółów. Prawdopodobnie premierowe, zwłaszcza flagowe smartwatche będą pojawiać się już z preinstalowanym nowym systemem, ale na aktualizacje dla starszych sprzętów trzeba będzie poczekać.
Źródło: Google
