Chińczycy pokazują światu, jak projektować rakiety. Ich własna śpiewająco przeszła test

Udział Chińczyków w globalnym wyścigu kosmicznym już dawno temu przestał być niewielki. Teraz to oni – do spółki z Amerykanami – wdrażają nowatorskie technologie. Jedna z nich może zagrozić rozwiązaniom jakimi dysponują giganci pokroju SpaceX.
Chińczycy pokazują światu, jak projektować rakiety. Ich własna śpiewająco przeszła test

Ten potencjalnie rewolucyjny projekt to owoc starań firmy Mega Engine. Jak poinformowali jej przedstawiciele, niedawno doszło do długotrwałego testu silnika rakietowego wykorzystującego jeden z najbardziej zaawansowanych cykli pracy stosowanych we współczesnej astronautyce. To z kolei oznacza ważny krok w kierunku tworzenia własnych układów startowych zdolnych do regularnego odzyskiwania i ponownego wykorzystywania pierwszych stopni rakiet.

Czytaj też: Astronomowie wiedzą już, jakie sekrety skrywa ten kosmiczny przybysz. Dotarł do nas z zupełnie innej części galaktyki

Mega Engine jest stosunkowo młodym graczem na dynamicznie rozwijającym się chińskim rynku kosmicznym. Przedsiębiorstwo koncentruje się na opracowywaniu silników wysokiej wydajności przeznaczonych dla rakiet komercyjnych nowej generacji. Najnowszy test dotyczył jednostki napędowej wykorzystującej naftę oraz ciekły tlen, pracującej w zamkniętym cyklu spalania etapowego. Tego typu konstrukcje należą do najbardziej skomplikowanych technologicznie silników chemicznych, choć jednocześnie zapewniają bardzo wysoką sprawność i osiągi.

W przeciwieństwie do prostszych silników część paliwa i utleniacza jest w nich wstępnie spalana, zanim trafi do głównej komory spalania. Pozwala to efektywniej wykorzystać energię zgromadzoną w materiałach pędnych i osiągnąć wyższy ciąg przy niższym zużyciu paliwa. Rozwiązanie takie stosowane jest między innymi w najbardziej zaawansowanych silnikach wykorzystywanych przez światowe potęgi kosmiczne. Jednocześnie wymaga ono wyjątkowej precyzji projektowej, ponieważ elementy układu pracują pod ogromnym ciśnieniem i w ekstremalnych temperaturach.

Na czym polegał ostatni test? Obejmował długotrwałe odpalenie silnika w warunkach zbliżonych do rzeczywistej pracy podczas lotu. Tego rodzaju testy należą do najważniejszych etapów rozwoju jednostek napędowych, ponieważ pozwalają zweryfikować stabilność spalania, wytrzymałość materiałów oraz zachowanie układu podczas pracy przez dłuższy czas. Sukces oznacza, iż konstrukcja osiągnęła kolejny poziom gotowości technologicznej.

Czytaj też: Chiny zorganizowały kontrowersyjny eksperyment w kosmosie. Wysłały tam ludzkie embriony 

W ostatnich latach Chiny intensywnie inwestują w technologie wielokrotnego użytku, próbując zmniejszyć koszty wynoszenia ładunków na orbitę i dogonić osiągnięcia amerykańskiego sektora prywatnego. Obecnie wzorem dla większości firm pozostaje system opracowany przez SpaceX, który dzięki regularnemu odzyskiwaniu pierwszych stopni rakiet znacząco obniżył koszty dostępu do przestrzeni kosmicznej. Może się jednak okazać, że w Państwie Środka rodzi się jeszcze lepsza technologia.

Źródło: Space News

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.