Branża lotnicza dostała kopa. Rozpędzi się dzięki nowemu podejściu do produkcji komponentów 

Rosnące zapotrzebowanie na nowoczesne silniki lotnicze sprawia, że producenci części do nich inwestują w rozbudowę swoich możliwości wytwórczych. Amerykańska firma ATI pokazuje, jak powinno się to robić. Jej przedstawiciele poinformowali o uruchomieniu nowego zakładu w meksykańskim Chihuahua. Placówka ta ma odegrać kluczową rolę w produkcji elementów dla silników nowej generacji.
Branża lotnicza dostała kopa. Rozpędzi się dzięki nowemu podejściu do produkcji komponentów 

Nowy obiekt zaprojektowano jako zintegrowane centrum zaawansowanej obróbki i kontroli jakości. W jednym miejscu łączy się tam precyzyjna obróbka mechaniczna, tzw. badania nieniszczące, procesy wykańczania oraz końcowa weryfikacja jakości komponentów. Dzięki temu elementy wykonywane z wysokowytrzymałych stopów mogą przechodzić kolejne etapy produkcji znacznie szybciej, bez konieczności transportowania ich pomiędzy oddzielnymi zakładami. Rozwiązanie ma skrócić czas realizacji zamówień i zwiększyć wydajność całego procesu produkcyjnego.

Czytaj też: Samolot bez szyb i z cyfrowym niebem. Luksus zaczyna wyglądać jak symulator za miliony

ATI od lat należy do najważniejszych dostawców zaawansowanych materiałów dla przemysłu lotniczego. Firma specjalizuje się między innymi w stopach niklu, tytanu i innych materiałach odpornych na ekstremalne temperatury czy obciążenia mechaniczne. Są one wykorzystywane w najbardziej wymagających częściach współczesnych silników odrzutowych, które muszą zachowywać wysoką wytrzymałość przy jednoczesnym ograniczaniu masy konstrukcji. Wraz z rozwojem nowej generacji jednostek napędowych wymagania dotyczące jakości i precyzji wykonania komponentów stale rosną.

Nowa inwestycja ma pomóc w czymś jeszcze: rozwiązaniu problemów, z którymi od kilku lat zmaga się branża lotnicza. Po odbudowie rynku po pandemii producenci samolotów zwiększyli tempo produkcji, lecz wielu dostawców nie było w stanie równie szybko odbudować swoich zdolności wytwórczych. W efekcie pojawiły się opóźnienia w dostawach silników i części, wpływające na harmonogramy produkcji nowych maszyn. ATI liczy, że dzięki zwiększeniu możliwości produkcyjnych będzie mogła sprawniej realizować zamówienia zarówno dla obecnie eksploatowanych silników, jak i konstrukcji rozwijanych z myślą o kolejnych dekadach.

Czytaj też: Pierwszy taki lot w historii. Nafta z laboratorium weszła do pasażerskiego samolotu

Szczególną rolę w nowym zakładzie odgrywają zaawansowane metody kontroli jakości. Jak czytamy w opublikowanym komunikacie, komponenty silników lotniczych należą do najbardziej wymagających elementów stosowanych we współczesnym przemyśle. Nawet mikroskopijne wady materiałowe mogą wpływać na ich trwałość podczas pracy w temperaturach przekraczających kilkaset stopni Celsjusza i przy ogromnych obciążeniach mechanicznych. Z tego powodu zakład posiada nowoczesne systemy badań nieniszczących oraz rozbudowane stanowiska inspekcyjne, pozwalające wykrywać ewentualne nieprawidłowości jeszcze przed dostarczeniem części do producentów silników.

Źródło: PRN

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.