Zamiast kolejnego burgera – trzy miesiące darmowego streamingu. Promocji na Disney+ w tej aplikacji się nie spodziewałam

Ceny platform streamingowych rosną w zastraszającym tempie, my coraz skrupulatniej przeliczamy domowy budżet, rezygnując z kolejnych subskrypcji. Na szczęście z pomocą przychodzą różne promocje. Ledwo minęła poprzednia fala zniżkowa na platformie Disney+, a już pojawiła się kolejna i to dużo atrakcyjniejsza. Jednak tym razem na ratunek dla kinomanów nie przyszedł dostawca internetu czy operator komórkowego, lecz z okienka drive-thru. Wszyscy, którzy przy okazji wizyt w znanej sieci fast food skrupulatnie skanowali aplikację lojalnościową, mają powody do radości. Już za kilka dni zebrane punkty będzie można wymienić na kwartał darmowego oglądania hitów Disneya.
Zamiast kolejnego burgera – trzy miesiące darmowego streamingu. Promocji na Disney+ w tej aplikacji się nie spodziewałam

Przelicznik, który zaskoczył nawet łowców okazji

Cała akcja to element wakacyjnej kampanii „Dropy”, która niedawno pojawiła się w dolnym panelu aplikacji mobilnej McDonald’s. Choć zakładka ta kojarzyła się dotychczas ze specjalnymi, limitowanymi kanapkami czy powracającymi deserami, od 3 sierpnia stanie się najbardziej rozchwytywanym miejscem w apce. To właśnie wtedy wystartuje możliwość odebrania kodu rabatowego zapewniającego 3 miesiące darmowego dostępu do serwisu Disney+.

Największym zaskoczeniem jest sam próg punktowy. Do zgarnięcia nagrody potrzeba zaledwie 1000 punktów w programie MojeM. Biorąc pod uwagę standardowy przelicznik – gdzie każda wydana złotówka to 10 punktów – aby odblokować cyfrowy voucher, wystarczyło w przeszłości wydać w restauracji łącznie 100 złotych. Zazwyczaj taka pula punktów pozwala na odebranie tańszego burgera czy małych frytek, tymczasem teraz daje wstęp do ponad dziewięćdziesięciu dni filmowych maratonów z Marvela, Gwiezdnych Wojen czy animacji Pixara.

Czytaj też: Ultraflagowce Samsunga pożerają baterie jak szalone. Wszystkiemu winna aktualizacja

Stówka to w zasadzie tyle, co zapłacilibyśmy za dostęp do platformy przez ten czas, a przecież tutaj płacimy przede wszystkim za obiad. To więc naprawdę dobry układ, z którego aż żal nie skorzystać.

Jak odebrać kod i na co uważać w regulaminie?

Procedura zdobycia darmowego streamingu różni się nieco od zamawiania jedzenia przy kasie. Po wejściu w zakładkę Dropy i kliknięciu przycisku zatwierdzającego „zgarniam”, użytkownik zostanie przekierowany do krótkiego formularza zgłoszeniowego. Trzeba tam podać swój e-mail, ponieważ unikalny kod przesłany zostanie na pocztę w ciągu 24 godzin od zakończenia dropu.

Zanim jednak ulegniemy szałowi wymieniania punktów, warto zapoznać się z kilkoma kluczowymi warunkami. Przede wszystkim oferta jest skierowana wyłącznie do nowych oraz powracających subskrybentów. Osoby posiadające w danej chwili aktywny abonament na swoim koncie nie będą mogły podpiąć kodu, by przedłużyć ważność konta.

Co też istotne – kod aktywuje pakiet Disney+ Standard, oferujący jakość wideo Full HD (1080p), możliwość jednoczesnego seansu na dwóch urządzeniach oraz pobieranie odcinków do pamięci telefonu. Jeśli więc liczycie na oglądanie treści w 4K, będziecie musieli zapłacić normalnie. Zdobyty voucher należy zrealizować na tej stronie najpóźniej do 22 września.

Czytaj też: Wehikuł czasu i studio architektoniczne w jednym. Google Earth zyskuje funkcję, która wciągnie Cię na godziny

Pamiętajcie też, że podczas rejestracji system wymaga wpisania danych płatniczych, ale to standardowa procedura. Po upływie 3 darmowych miesięcy subskrypcja automatycznie przejdzie w tryb pełnopłatny, dlatego osoby, które nie chcą wydawać gotówki, muszą pamiętać o jej anulowaniu w ustawieniach profilu przed końcem darmowego okresu.

Sama akcja promocyjna potrwa od 3 do 23 sierpnia 2026 roku, jednak w praktyce może zakończyć się o wiele wcześniej. Organizatorzy przygotowali łącznie 500 tysięcy kodów. Zważywszy na ogromną popularność aplikacji i wybitnie niski koszt, przygotowany zapas może rozejść się w mgnieniu oka. Jeśli więc uzbieraliście na swoim koncie zapas punktów po ostatnich przekąskach, warto ustawić przypomnienie w telefonie na poranek 3 sierpnia, by nie obejść się smakiem.

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.