Google podjął drastyczną decyzję. Twój smartfon właśnie stał się (prawie) bezużyteczny

Nie każdy zmienia smartfon co trzy czy nawet cztery lata. Niektórzy ludzie korzystają z jednego urządzenia od wielu lat, bo większość nowoczesnych funkcji jest im zwyczajnie niepotrzebna. Czasem stary model służy jako urządzenie służbowe do odbierania połączeń lub jako pierwsze urządzenie dla dziecka. Jeśli macie w domu leciwy telefon z Androidem, lepiej sprawdźcie, jaki system obsługuje, bo Google właśnie wyciągnął wtyczkę dla leciwej wersji swojego oprogramowania.
Google podjął drastyczną decyzję. Twój smartfon właśnie stał się (prawie) bezużyteczny

Google podjęło ostateczną i nieodwołalną decyzję o odcięciu wsparcia dla systemu Android 6.0 Marshmallow (wydanego pod koniec 2015 roku). Amerykański gigant cicho zaktualizował swoje wytyczne, wymagając od teraz co najmniej Androida 7.0 Nougat do poprawnego działania Usług Google Play. Co to tak naprawdę oznacza?

Cichy koniec po blisko 11 latach

Jak zwykle informacja o zmianach pojawiła się bez głośnych zapowiedzi, a jako pierwsi na modyfikację zapisów na stronach pomocy technicznej zwrócili uwagę użytkownicy Reddita. Jeszcze w czerwcu oficjalna dokumentacja wskazywała Androida 6.0 jako najstarszą wspieraną wersję. Obecnie minimalnym progiem jest już system wydany w 2016 roku.

O tym, że zmiana weszła w życie w ostatnich tygodniach, świadczą także komunikaty twórców aplikacji i gier (m.in. popularnego Art of War 3: Global Conflict), którzy zaczęli ostrzegać graczy o braku możliwości dalszego uruchamiania tytułów na Androidzie 6.0. Choć dla osób wciąż korzystających z tak starych telefonów jest to cios, warto oddać sprawiedliwość producentowi: Android 6.0 Marshmallow był wspierany przez blisko 11 lat. To absolutny rekord długowieczności w historii platformy Google.

Czytaj też: Porzucenie iPhone’a na rzecz Androida staje się prostsze. Google ułatwia przenoszenie danych

Ważniejsze jednak jest to, jak to wpłynie na użytkowników. Zaprzestanie aktualizacji Usług Google Play nie oznacza, że telefon z dnia na dzień przestanie się włączać. Urządzenie nie staje się całkowicie bezużyteczne, ale jego funkcjonalność zostaje drastycznie ograniczona i w zasadzie ograniczy się tylko do tych najbardziej podstawowych opcji, takich jak dzwonienie, wysyłanie SMS-ów czy robienie zdjęć.

Z kolei aplikacje będą odmawiały posłuszeństwa. Wiele z nich przestanie po prostu działać już teraz, inne wkrótce, bo nie będą już dostawać aktualizacji, zwłaszcza te bankowe, które zresztą zawsze wymagają najwyższego poziomu zabezpieczeń. Z apkami Google może być różnie. Gmail wciąż oferuje wsteczną kompatybilność w podstawowej wersji, jednak i to powinno niedługo ulec zmianie. YouTube natomiast wymaga co najmniej Androida 10, więc nie działał na takich modelach już od dawna.

Ryzyko, którego nie warto podejmować

Chociaż perspektywa zakupu nowego smartfona – zwłaszcza obecnie – nie jest przyjemną myślą, to lepiej się nad tym zastanowić. Bo nie chodzi tylko o brak dostępu do aplikacji czy funkcji. Największym zagrożeniem wynikającym z braku wsparcia dla Usług Google Play jest bowiem bezpieczeństwo. To właśnie ten moduł odpowiadał za dostarczanie łatek zabezpieczeń oraz ochronę urządzeń, na których producenci dawno zaprzestali wydawania aktualizacji systemowych.

Czytaj też: Zupełnie nowy model i przejście na konkurencję. Seria Galaxy S27 z nieoczekiwanymi zmianami

Korzystanie ze smartfona pozbawionego tych tarczy ochronnych wystawia prywatne dane, hasła czy numery kont na działanie nowych, niezałatanych luk bezpieczeństwa. Nawet jeśli „tylko” wysyłacie wiadomości z takiego telefonu, to bez poprawek cyberprzestępcy mogą uzyskać do nich dostęp. To samo tyczy się zapisanych haseł, historii połączeń i wielu innych szczegółów przechowywanych w pamięci smartfona.

Jeśli więc wasz sprzęt wciąż pracuje na Androidzie 6.0, to najlepszy moment, aby rozejrzeć się za nowszym modelem. Na rynku na szczęście wciąż nie brakuje budżetowych opcji za kilkaset złotych, takich jak Galaxy A17, który ma gwarantowane 6 lat aktualizacji.

Źródło: Reddit

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.