Te słuchawki nie tylko nie wchodzą do środka ucha, ale wyglądają jak nowoczesna, futurystyczna biżuteria. I choć ich konstrukcja może początkowo budzić zdziwienie, to w połączeniu z nowym, olśniewającym etui i świetną promocją na start, ten gadżet ma ogromne szanse stać się najmodniejszym dodatkiem tego lata.
Czytaj też: Huawei nie składa broni. Nowe tablety MatePad to smukłość i kolory w ciekawych aranżacjach
Puzderko z luksusowego butiku i konstrukcja, która pamięta Twoje ucho
To, co natychmiast rzuca się w oczy, to zupełnie nowe podejście do designu samego etui ładującego. Projektanci Huawei inspirowali się wyglądem eleganckiej, okrągłej puderniczki. Dzięki procesowi obróbki składającemu się z ponad stu niezwykle precyzyjnych etapów, powierzchnia obudowy została wypolerowana na wysoki połysk. Efekt? Etui pięknie mieni się w słońcu i wygląda jak przedmiot wyciągnięty z luksusowej torebki.

Same słuchawki, dostępne w magnetyzujących kolorach srebrnym i niebieskim, składają się z trzech elementów: kuli akustycznej wkładanej do małżowiny, części ukrytej za uchem oraz elastycznego mostka C-bridge. Ten ostatni element, wykonany z miękkiego silikonu i stopu z pamięcią kształtu, dopasowuje się do ucha idealnie – słuchawki trzymają się pewnie nawet podczas dynamicznego treningu, a my całkowicie zapominamy, że mamy je na sobie.
Muzyka bez odcinania się od świata
HUAWEI FreeClip 2 S to idealny wybór dla osób, które chcą cieszyć się ulubionymi brzmieniami, zachowując pełną świadomość tego, co dzieje się wokół. Otwarta konstrukcja sprawia, że podczas biegania po mieście bez problemu usłyszymy nadjeżdżający rower czy samochód, a w biurze możemy swobodnie rozmawiać z zespołem bez ciągłego wyjmowania słuchawek.
O jakość dźwięku dba tu spory, 10,8-milimetrowy przetwornik z podwójną membraną oraz technologia dźwięku przestrzennego. System inteligentnie dopasowuje głośność do hałasu otoczenia, a specjalne algorytmy redukcji szumów i czujnik przewodnictwa kostnego dbają o to, by nasi rozmówcy słyszeli nas idealnie czysto, nawet gdy rozmawiamy na wietrznej ulicy. Co ważne, mimo otwartej konstrukcji, dźwięk jest kierowany precyzyjnie do naszego ucha, więc nikt obok nie będzie wiedział, czego akurat słuchamy.

Słuchawki łączą się za pomocą nowoczesnego standardu Bluetooth 6.0 i potrafią płynnie współpracować z dwoma urządzeniami jednocześnie – bez problemu przełączycie się z filmu na laptopie na dzwoniący telefon z systemem Android, iOS czy EMUI. Klasa odporności IP57 gwarantuje, że pył, pot i nagły letni deszcz nie zrobią na nich żadnego wrażenia.
Czas pracy również imponuje – same słuchawki grają do 9 godzin, a z etui ten czas wydłuża się do kosmicznych 38 godzin. Szybkie, zaledwie 10-minutowe ładowanie da kolejne 3 godziny z muzyką. Warto jednak pamiętać o jednym, drobnym szczególe: w fabrycznym pudełku nie znajdziecie kabla USB-C, więc będziecie musieli skorzystać z ładowarki od swojego smartfona.
Promocja na start, darmowe ubezpieczenie i… prawdziwa biżuteria w prezencie
Z okazji oficjalnej polskiej premiery, Huawei przygotował bardzo mocną ofertę, która potrwa od 14 lipca do 16 sierpnia. Rekomendowana cena regularna słuchawek wynosi 899 zł, ale w okresie premierowym kupicie je o 100 zł taniej, czyli za 799 zł (starsze modele z serii kupicie wtedy za 699 zł). Nowość jest już dostępna w oficjalnym sklepie huawei.pl, na Allegro oraz w najpopularniejszych sieciach elektromarketów w Polsce.
To jednak nie koniec niespodzianek. Każdy kupujący otrzymuje w cenie roczną, niezwykle przydatną usługę ochrony na wypadek zgubienia słuchawki. Jeśli w ciągu 12 miesięcy jakimś cudem jeden klips wam zniknie, będziecie mogli jednorazowo dokupić nową pojedynczą sztukę z rabatem aż 50%. To akurat świetna sprawa, bo słuchawki bardzo często lubią się gubić.

Jakby tego było mało, Huawei ma dla nas coś jeszcze – limitowaną edycję zestawu z dedykowanymi, ręcznie wykonanymi zawieszkami biżuteryjnymi o wartości 100 zł, które montuje się bezpośrednio na silikonowym mostku słuchawek. Do wyboru są przepiękne, florystyczne wzory od francuskiej marki Les Néréides oraz unikalne projekty od polskiej projektantki Wiktorii Tao. Już same FreeClips wyglądają stylowo, ale z tym dodatkiem zmieniają się w prawdziwą biżuterię. Aż szkoda będzie ściągać je na wieczorne wyjście.
