Być może nie wiecie, ale kody QR mają już ponad 30 lat. Japońskie przedsiębiorstwo Denso Wave w 1994 roku opracowało standard, w którym w kwadratowym kodzie graficznym znajduje się alfabet. Pozwala kodować zarówno alfabet arabski, jak i kanji/kana, hebrajski, grecki czy cyrylicę, a także dowolny ciąg symboli określony przez użytkownika. Po drugiej stronie potrzeba jedynie oprogramowania, które ma możliwości przeczytania takiego kodu.
Kilkanaście lat temu ktoś wpadł na pomysł, by taki “skaner” zainstalować w naszych smartfonach. Efektem jest zupełnie inny środek komunikacji, który łatwo replikować. Z kolei w 2026 roku ktoś do serca wziął sobie nazwę “Quick Response”, która jest rozwinięciem skrótu QR. Konkretnie chodzi o użytkownika Reddita Alstroph, który postanowił wykorzystać kody do szybkiego przenoszenia treści między urządzeniami.
Szybkie kody QR pozwalają przenieść dane z całkiem dużą prędkością
Claude Code to potężne narzędzie dla tych, którzy nieszablonowo podchodzą do programowania. Decimen Optical Transfer to sposób na transfer plików bez użycia dostępu do sieci pomiędzy dwoma smartfonami (albo innymi urządzeniami sprawnie odczytującymi kody QR) osiągający prędkości do 120 KB/s. To w teorii wystarczyłoby do strumieniowania muzyki za pośrednictwem siatki kodów QR na żywo, choć oczywiście należałoby dodać jeszcze do oprogramowania konwerter kodu na dane audio w czasie rzeczywistym.
Największą przewagą takiego standardu jest jednak nie prędkość, a możliwość łączenia się bez potrzeby bycia w tej samej sieci. Jedyne, czego potrzeba, to uprawnienia przeglądarkowej aplikacji do aparatu. Bez Bluetooth, Wi-Fi i innych metod ani przyznawania dodatkowych uprawnień możemy wymieniać się plikami. Wystarczy smartfon z szybko wyświetlającymi się kodami w tempie nawet 60 klatek na sekundę i drugi, skanujący je z podobną częstotliwością.

Prędkość może być jeszcze wyższa. W sytuacji, w której obydwa telefony są nieruchome, udało się osiągnąć przepływ danych rzędu 186-190 KB/s. Co jednak w sytuacji, gdyby telefon miał pominąć jedną lub kilka klatek? Deweloper zastosował tzw. kody fontannowe, a więc rozwiązania, które pozwalają na bezstratne odzyskanie całego pliku z dowolnego zestawu odebranych klatek, niezależnie od ich kolejności.
Czytaj także: Najlepszy odtwarzacz 4K Blu-ray? Użytkownicy przemówili, który ich zdaniem jest numerem jeden
Deweloper zadbał też o zabezpieczenie informacji poprzez nadanie klatkom cech opisujących danych transfer tak, by ostatecznie wszystkie klatki zebrały się w jeden plik. Znajdują się tam:
- Identyfikator sesji;
- Numer sekwencyjny;
- Liczba i rozmiar bloku;
- Całkowita długość pliku;
- Suma kontrolna/hash.
Czy szybkie kody QR odmienią bezpieczną komunikację?
Projekt trafił na platformę GitHub na otwartej licencji MIT, co oznacza, że każdy może bezpłatnie korzystać z kodu i go modyfikować oraz wdrażać we własnych aplikacjach. I choć nie jest to jedyne tego typu rozwiązanie, tak autor podkreślił, że do swojego doszedł niezależnie, bez czerpania wiedzy z innych źródeł.
Rozwiązanie w teorii mogłoby mieć szeroką adaptację, w końcu smartfony są powszechne, podobnie jak zrozumienie dla metody skanowania kodów. Obecne aplikacje nie są jednak zdolne do takiej metody komunikacji, a do tego metoda bezserwerowa wiąże się z pewnego rodzaju zagrożeniem dla odbiorców. Jednocześnie taka metoda otwiera pole do wdrożenia chociażby jako “potajemna” metoda komunikacji i przesyłania danych. To jednak tylko teoria, a w praktyce w działaniach na dużą skalę nadal bardziej opłaca się wrzucić plik na serwer.

