Najlepszy odtwarzacz 4K Blu-ray? Użytkownicy przemówili, który ich zdaniem jest numerem jeden

W czasach, w których streaming się coraz bardziej dzieli na kolejne platformy i przy okazji robi coraz droższy, a na to wszystko nie można być pewnym jak długo w ogóle ulubione tytuły będą dostępne do oglądania. Na scenę powracają dawne, sprawdzone metody jak odtwarzacz 4K Blu-ray. Tylko gdzie szukać wiedzy? Najlepiej bezpośrednio od użytkowników.
Źródło: Gio Bartlett; Unsplash

Źródło: Gio Bartlett; Unsplash

Internet się zmienił, co do tego nie ma wątpliwości. Dawniej przed zakupem trzeba było po prostu pogooglować i poszukać wśród opinii klientów, co im się najbardziej podobało, a przy odrobinie szczęścia trafiło się na jakieś forum. Teraz pewnie wiele osób zapyta sztuczną inteligencję o zrobienie tego samego, ale jest lepsze miejsce, które zastąpiło dawne fora internetowe.

Użytkownicy Reddita wskazali ulubiony odtwarzacz 4K Blue-ray

Pewne rzeczy stały się trudniejsze, lecz inne łatwiejsze. Na przykład teraz nie trzeba już się zastanawiać, gdzie szukać wiedzy na temat jakiegoś sprzętu lub narzędzi. Można pójść albo na YouTube lub na Reddita, na którym pośród tysięcy podstron na pewno jest taka poświęcona nawet nożom do obróbki konkretnie warzyw. A już z łatwością znajdzie się wiedzę na temat technologii, w tym tak zapomnianych jak odtwarzacze płyt 4K Blu-ray.

To właśnie na Reddicie pojawił się kilka dni temat coraz istotniejszy dla wielu osób. Streaming seriali i filmów staje się coraz bardziej chaotyczny, przez co mniej i mniej można mu ufać, że ulubione serie po prostu nie znikną. Osobiście już od dawna nie mogę obejrzeć serii Star Trek Deep Space Nine, która jest niedostępna na żadnej z platform w Polsce, a dawniej była bez problemu do włączenia od ręki. Zatem od miesięcy rozważam, czy nie kupić kolekcji… DVD.

Zaś we wspomnianym subreddicie dyskusja rozgorzała wokół opinii użytkowników (r/hometheater czy r/4KBluray) na temat odtwarzaczy 4K Blu-Ray, o których się zapomniało, a przecież oferują wyższą jakość treści niż to, co jest dostępne na Netflixie, Disneyu czy Apple TV+. Użytkownicy wskazali zatem ulubiony odtwarzacz 4K Blu-ray.

Czytaj też: Filmowe winyle nie dla Polaków. Co się dzieje z płytami Blu-ray?

Udało się to za sprawą inicjatywy jednego z użytkowników, który przeprowadził szczegółową ankietę dotyczącą niezawodności różnych modeli na przestrzeni czasu. Wyniki, które zebrały niemal 400 odpowiedzi od fanów oldschoolowej formy oglądania filmów i seriali, dają klarowny obraz tego, w co warto zainwestować, a czego lepiej unikać.

Król jest jeden: Panasonic DP-UB820

Bezapelacyjnego zwycięzcę wskazała miażdżąca większość ankietowanych. Zdecydowanym ulubieńcem społeczności okazał się Panasonic DP-UB820, który posiada aż 43,4% uczestników badania jako swój główny odtwarzacz. Co więcej, zyskał on miano niestrudzonego giganta świata 4K Blu-ray.

Panasonic

Choć żaden sprzęt nie jest idealny i około 34% użytkowników zgłosiło jakiekolwiek drobne niedogodności na przestrzeni lat, to w kategorii poważnych, powtarzalnych awarii odsetek ten spadł do zaledwie 8%. Co ciekawe, w przeciwieństwie do tańszej konkurencji, Panasonic nie wykazuje tendencji do gwałtownego pogarszania poziomu zużycia wraz z upływem czasu. Nowi użytkownicy nie zgłaszają praktycznie żadnych problemów na starcie, a długoterminowa niezawodność utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Dla szukających bezkompromisowej jakości obrazu i świetnego wsparcia dla Dolby Vision, droższy model Panasonic DP-UB9000 zanotował z kolei najmniejszą awaryjność, lecz miał też najmniejszą ilość użytkowników.

“Czarna owca” rynku i problemy z tanimi modelami

Po drugiej stronie medalu znalazł się popularny i często polecany ze względu na cenę model Sony UBP-X700. W ankiecie zyskał on nieszczególnie zaszczytny tytuł problematycznego dziecka. Spośród użytkowników tego sprzętu aż 77,7% zgłosiło mniejsze lub większe problemy w trakcie użytkowania (wliczając w to okazjonalne kaprysy). Jeśli spojrzeć wyłącznie na poważne i powtarzalne usterki, odsetek ten wynosi około 23%.

Najczęstszą bolączką gnębiącą ten model jest irytujące zamrażanie obrazu w momentach przejścia między warstwami płyt trójwarstwowych, dają one o wiele więcej przestrzeni dla danych, lecz tworzą i większe wymagania względem jakości odtwarzacza. Z kolei inny model od Sony – X800M2 – uplasował się w środku stawki z wynikiem 62% zgłoszonych mniejszych lub większych problemów.

Alternatywy może już nawet macie w domu

Ciekawym wnioskiem płynącym z ankiety jest wysoka niezawodność urządzeń spoza kategorii typowych odtwarzaczy stacjonarnych. Konsole PlayStation 5 oraz Xbox również zostały wspomniane jako wybór. Co prawda są droższe i większe, lecz dają jeszcze więcej możliwości. Trudno je nazwać tradycyjnym wyborem, lecz jest szansa, że ktoś już po prostu je ma i zamiast rozglądać się za innym wydatkiem, może spokojnie na nich polegać. Szczególnym uznaniem cieszy się PS5.

Czytaj też: Windows 11 24H2 blokuje odtwarzanie filmów Blu-ray i DVD. Microsoft potwierdza problem 

Kiedyś to był wybór jedynie dla szukających lepszej jakości. Szkoda że ze względu na politykę platform i rywalizację kosztem użytkownika, era odtwarzaczy zdaje się małymi krokami wracać do naszych salonów, z których już raz zostały wyproszone.

Źródło: techradar

Bartosz GabiśB
Napisane przez

Bartosz Gabiś

Redaktor
Od lat logistyk i project manager, który postanowił w pewnym momencie, że pora zmienić coś w życiu i warto odnowić marzenia z lat szkolnych. Tak zaczęła się moja przygoda z dziennikarstwem, którą udało się połączyć z pasją do technologii, a szczególnie z tą starą jak discmany, walkmany i telefony z klapką. Niestety takie sformułowanie zdania, uświadamia mi własny wiek, ale cóż! Takie jest właśnie życie i to w nim jest najciekawsze.