Szwajcarscy naukowcy stworzyli nowy rodzaj piksela. Myślałem, że to tylko kosmetyczna zmiana, ale konsekwencje będą duże

Piksele od dziesięcioleci stanowią podstawowy budulec nowoczesnej elektroniki, nawet jeśli nie przywiązujemy do nich większej wagi. A to przecież dzięki nim działają ekrany smartfonów, telewizorów i monitorów, nie wspominając o matrycach aparatów fotograficznych czy kamer. Dotychczas ich funkcje były jednak wyraźnie rozdzielone: jedne odpowiadały za emitowanie światła, inne za jego rejestrowanie, dlatego naukowcy ze Szwajcarii postanowili to zmienić.
Szwajcarscy naukowcy stworzyli nowy rodzaj piksela. Myślałem, że to tylko kosmetyczna zmiana, ale konsekwencje będą duże

O tym, jak tego dokonali, piszą teraz na łamach Nature. Jak się okazuje, postawili na nową technologię nazwaną pikselem Fouriera. Takowy potrafi jednocześnie analizować padające światło i aktywnie nim sterować, łącząc w sobie możliwości klasycznego sensora obrazu oraz piksela wyświetlacza. To pierwszy tego typu element, który kontroluje światło, a dodatkowo odczytuje jego właściwości. Jeśli rozwiązanie, o jakim mowa, dojdzie do etapu komercyjnego, mogłoby utorować drogę do zupełnie nowych typów urządzeń elektronicznych.

Czytaj też: OLED-y znikną nam z oczu, a jednocześnie będą świecić. Zrobili wyświetlacz-ducha

Nowe piksele działają w oparciu o zjawisko interferencji światła, a także specjalnie zaprojektowane fale powierzchniowe. Gdy światło dociera do nanostruktury piksela, rozchodzi się po jego powierzchni i jest ponownie emitowane w taki sposób, aby tworzyć określone obrazy lub wzory. Jednocześnie ten sam element analizuje światło padające z zewnątrz, określając nie tylko jego intensywność, ale i fazę oraz polaryzację. Oznacza to, że pojedynczy piksel może jednocześnie pełnić rolę nadajnika i odbiornika informacji optycznej.

Sami zainteresowani podkreślają, że fale powierzchniowe wykorzystywane przez piksele Fouriera mogą wykonywać również proste operacje matematyczne bezpośrednio w materiale, jeszcze zanim dane trafią do procesora. W przyszłości mogłoby to pozwolić urządzeniom na błyskawiczne przetwarzanie informacji optycznych bez konieczności angażowania dodatkowych układów obliczeniowych.

Aby zademonstrować możliwości tej technologii, naukowcy stworzyli kolorową wersję logo Politechniki Federalnej w Zurychu z wykorzystaniem nowych pikseli. Widoczne litery wygenerowali wyłącznie dzięki odpowiedniemu sterowaniu światłem. Obecny prototyp wykorzystuje światło laserowe i nie pozwala jeszcze na dynamiczne wyświetlanie dowolnych obrazów, jednak stanowi dowód, iż cała koncepcja działa w praktyce.

Zdaniem autorów badania potencjalne mogłyby objąć więcej dziedzin, niż tylko produkcja ekranów nowej generacji. Piksele Fouriera mogłyby sprawdzić się w inteligentnych okularach rozszerzonej rzeczywistości, miniaturowych czujnikach optycznych, systemach robotycznych, komunikacji optycznej czy urządzeniach wykorzystujących technologie kwantowe. Możliwość jednoczesnego wyświetlania i odbierania informacji optycznych pozwoliłaby uprościć konstrukcję wielu urządzeń oraz ograniczyć ich rozmiary i zużycie energii.

Czytaj też: Dotykowy ekran wygląda przy tym jak relikt. Roboty dostaną skórę, a my wyświetlacze rodem z filmów

Ale nie ma co się oszukiwać: do praktycznych zastosowań droga jest jeszcze daleka. Najbliższym celem zespołu jest stworzenie matrycy składającej się z wielu pikseli Fouriera. Dopiero taki układ mógłby działać podobnie do współczesnych ekranów lub matryc aparatów fotograficznych, umożliwiając tworzenie bardziej złożonych obrazów i analizę całych scen. Pozostaje nam więc trzymać kciuki za kolejne wystrzały geniuszu inżynierów ze Szwajcarii.

Źródło: Nature

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.