Pomimo wieloletnich badań astronomowie nie uzyskali jeszcze odpowiedzi na najważniejsze pytania związane z tym fenomenem. Zacznijmy jednak od początku. Mikrofalowe promieniowanie tła (CMB) jest najstarszym światłem, jakie możemy obserwować. Powstało około 380 tysięcy lat po Wielkim Wybuchu i stanowi swoistą fotografię bardzo młodego wszechświata. Według obowiązujących modeli kosmologicznych jego temperatura powinna być niemal jednakowa we wszystkich kierunkach, z jedynie niewielkimi, losowo rozmieszczonymi fluktuacjami, które później dały początek galaktykom i innym strukturom kosmicznym.
Problem pojawił się podczas analizy danych z satelitów badających promieniowanie tła. Astronomowie zauważyli, iż największe fluktuacje temperatury nie są rozmieszczone całkowicie przypadkowo. Zamiast tego układają się wzdłuż jednej osi, tworząc wyraźną preferowaną orientację. To właśnie tę anomalię nazwano osią zła.
Najbardziej zaskakujące okazało się jednak to, że wspomniana oś niemal pokrywa się z płaszczyzną ekliptyki, czyli płaszczyzną orbit planet Układu Słonecznego. Gdyby zgodnie z zasadą kosmologiczną wszechświat był całkowicie jednorodny i izotropowy, orientacja naszego układu planetarnego nie powinna mieć żadnego związku z rozkładem promieniowania pochodzącego z początków istnienia kosmosu. Takie dopasowanie wydaje się więc wyjątkowo mało prawdopodobne.
Odkrycie wywołuje dyskusje i nie ma się co temu dziwić. Jedna z hipotez zakłada, jakoby obserwowany efekt nie był rzeczywistą cechą wszechświata, lecz pokłosiem niedoskonałości pomiarów. Promieniowanie mikrofalowe należy oczyścić z wpływu emisji pochodzącej z naszej galaktyki oraz z otoczenia Układu Słonecznego. Nawet niewielkie błędy w usuwaniu tych zakłóceń mogłyby prowadzić do powstania pozornej osi.
Inni badacze sugerują jednak, że anomalia może być prawdziwa. Gdyby tak było, oznaczałoby to, iż w największych skalach wszechświat nie jest całkowicie jednakowy we wszystkich kierunkach. Byłoby to naruszeniem jednej z podstaw współczesnej kosmologii, znanej jako zasada kosmologiczna, na której opiera się standardowy model opisujący ewolucję wszechświata.
Czytaj też: Naukowcy wykryli kosmiczny pył spadający na Ziemię. Pochodzi z niewidzialnego obiektu
Na przestrzeni lat pojawiały się również informacje o innych obserwacjach sugerujących istnienie preferowanych kierunków w kosmosie, dotyczących między innymi orientacji galaktyk spiralnych czy polaryzacji światła odległych kwazarów. Żadna z tych anomalii nie została jednak jednoznacznie potwierdzona, a część astronomów uważa, że mogą one wynikać z ograniczeń statystycznych lub sposobu analizy danych.
Źródło: Astronomy
