Splątanie kwantowe w krysztale? To jeszcze nic! Widać go gołym okiem, a za rogiem czeka rewolucja

Splątanie kwantowe to dla mnie coś z pogranicza nauki i magii. Oczywiście fizycy mają całkiem sensowne wytłumaczenie tego zjawiska, ale musicie przyznać, że i tak jest w nim coś niezwykłego. Dotychczas uczeni widzieli je przede wszystkim w niewielkich, starannie izolowanych układach, takich jak pojedyncze atomy, elektrony czy fotony. Teraz jednak naukowcy z Uniwersytetu Technicznego w Wiedniu poinformowali o wykryciu silnego splątania kwantowego w centymetrowym krysztale tzw. dziwnego metalu.
Splątanie kwantowe w krysztale? To jeszcze nic! Widać go gołym okiem, a za rogiem czeka rewolucja

O skali sukcesu niech świadczy jedno: to pierwszy przypadek, gdy zjawisko splątania udało się bezpośrednio potwierdzić w materiale makroskopowym, który można bez problemu trzymać w dłoni. Objęty eksperymentami materiał składał się z ceru, palladu i krzemu i należy do grupy dziwnych metali. Materiały te od lat intrygują fizyków, ponieważ ich właściwości elektryczne i magnetyczne są trudne do wyjaśnienia przy użyciu klasycznych modeli opisujących zachowanie elektronów w metalach. 

Czytaj też: Nowy układ zmienia największą słabość komputerów kwantowych w ich atut

Naukowcy wierzą, że mogą one skrywać odpowiedzi na pytania dotyczące nadprzewodnictwa wysokotemperaturowego oraz innych egzotycznych stanów materii. Ale czy faktycznie tak jest? Dzięki wykorzystaniu narzędzia z teorii informacji kwantowej znanego jako kwantowa informacja Fishera naukowcy są bliżej niż wcześniej do uzyskania odpowiedzi na to pytanie.

Wspomniany parametr pozwala określić, czy cząstki w materiale zachowują się niezależnie od siebie, czy tworzą wspólny, splątany układ kwantowy. Aby potwierdzić wyniki, badacze przeprowadzili również eksperymenty z wykorzystaniem nieelastycznego rozpraszania neutronów, które umożliwiły szczegółową analizę zachowania materiału w bardzo niskich temperaturach i w obecności precyzyjnie dobranego pola magnetycznego.

Analiza wykazała, że obserwowanych właściwości kryształu nie można wyjaśnić jako sumy zachowania pojedynczych atomów czy elektronów. Zamiast tego w materiale współpracują całe grupy cząstek pozostających w stanie splątania kwantowego. Zdaniem autorów badań oznacza to, że jednocześnie działało co najmniej dziewięć wzajemnie splątanych elementów, tworzących wspólny układ o właściwościach niemożliwych do opisania przy udziale klasycznej fizyki.

Naukowcy podkreślają, że nie oznacza to, iż cały kryształ znajduje się w jednym stanie kwantowym przypominającym słynny paradoks kota Schrödingera. Lepszym porównaniem jest… mrowisko. Gdy je poruszymy, nie reaguje pojedyncza mrówka, lecz cała kolonia zachowuje się jak jeden zorganizowany organizm. Podobnie w badanym materiale poszczególne składniki tworzą kolektywny układ kwantowy, którego właściwości ujawniają się dopiero podczas obserwacji całego systemu.

Czytaj też: Czy stan kwantowy to tylko informacja? Uczeni podważają jedno z podstawowych założeń fizyki kwantowej

Odkrycie tworzy nowe połączenie między fizyką ciała stałego a informatyką kwantową. Dotychczas kwantowa informacja Fishera służyła głównie do opisu niewielkich układów kwantowych. Teraz udało się zastosować ją do bezpośredniego pomiaru splątania w materiale zawierającym astronomiczną liczbę atomów. To otwiera drogę do badania zjawisk kwantowych w rzeczywistych materiałach wykorzystywanych w nowoczesnych technologiach.

Źródło: Nature Physics

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.