Zapamiętaj nazwę tej planety. To superziemia, na której może istnieć życie 

Jeszcze całkiem niedawno ludzkość nie miała nawet dowodów na istnienie planet poza Układem Słonecznym. Teraz wiemy natomiast, że takowe krążą wokół innych gwiazd, a jeden z tych obiektów zalicza się do grona najbardziej obiecujących światów w poszukiwaniu życia pozaziemskiego. Dlaczego GJ 3378b zasługuje na szczególną uwagę?
Zapamiętaj nazwę tej planety. To superziemia, na której może istnieć życie 

Zacznijmy od tego, że znajduje się bardzo blisko naszej okolicy – szczególnie w kosmicznej skali. Mówimy bowiem o dystansie wynoszącym około 25 lat świetlnych. Wspomniana planeta krąży w strefie zamieszkiwalnej swojej gwiazdy, czyli w regionie, gdzie na powierzchni mogłyby panować warunki pozwalające na istnienie wody w stanie ciekłym. To już sporo, choć intrygujących informacji jest więcej. 

Czytaj też: Astronomowie na niego patrzą i przecierają oczy ze zdumienia. Widzą układ planetarny, ale nie rozumieją, skąd się wziął

Odkrycia dokonał międzynarodowy zespół astronomów kierowany przez naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine. Badacze wykorzystali metodę pomiaru prędkości radialnych, która pozwala wykrywać niewielkie ruchy gwiazdy wywoływane przez grawitację krążącej wokół niej planety. Dzięki wieloletnim obserwacjom udało się potwierdzić istnienie GJ 3378b oraz określić jej właściwości. Wyniki przeprowadzonych ekspertyz są teraz dostępne na łamach The Astrophysical Journal.

GJ 3378b jest superziemią. Są to planety większe od naszej, acz wyraźnie mniejsze od lodowych olbrzymów, takich jak Uran czy Neptun. W przypadku nowo odkrytego obiektu wcześniejsze szacunki sugerowały, że jest on bardzo masywny i posiada grubą atmosferę bogatą w wodór. W konsekwencji szanse na istnienie warunków sprzyjających życiu byłyby bliskie zeru. Najnowsze pomiary sugerują jednak, że planeta ma mniejszą masę, niż wcześniej się wydawało. Rachunek jest prosty: rośnie prawdopodobieństwo, że jest światem skalistym z atmosferą o umiarkowanej grubości, a nie gazową miniwersją Neptuna.

Dystans od Ziemi wynosi około 25 lat świetlnych, co czyni GJ 3378b jednym z najbliższych znanych kandydatów do szczegółowych badań atmosfery. Jej gwiazdą macierzystą jest czerwony karzeł, czyli typ gwiazdy znacznie mniejszej i chłodniejszej od Słońca. Właśnie wokół takich obiektów astronomowie odkrywają obecnie najwięcej potencjalnie skalistych egzoplanet, ponieważ ich mniejsze rozmiary ułatwiają wykrywanie krążących wokół nich światów.

Samo położenie w strefie zamieszkiwalnej nie oznacza oczywiście, że na planecie istnieje życie. Ale samo utrzymanie ciekłej wody na powierzchni – jeśli planeta dysponuje odpowiednią atmosferą – to już coś. Czy na miejscu rzeczywiście panują sprzyjające warunki? Astronomowie będą chcieli się o tym przekonać dzięki przyszłym obserwacjom spektroskopowym, które umożliwią analizę składu atmosfery. Istotne będzie wykrycie obecności gazów takich jak para wodna, dwutlenek węgla czy metan, które mogą dostarczyć cennych informacji o środowisku GJ 3378b.

Czytaj też: Kometa 3I/ATLAS ma wyjątkowo niejasne pochodzenie. NASA reaguje na teorię o pozaziemskiej technologii

Bliska odległość od Ziemi sprawia, że już teraz znalazła się ona wysoko na liście celów dla przyszłych obserwacji prowadzonych przez największe teleskopy nowej generacji. Naukowcy liczą, że instrumenty powstające w najbliższych latach pozwolą dokładniej określić rozmiary i masę planety, a przede wszystkim – raz pierwszy zbadać jej atmosferę z wystarczającą dokładnością, by ocenić, czy rzeczywiście może przypominać Ziemię pod względem warunków panujących na powierzchni.

Źródło: The Astrophysical Journal

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.