Jeden Xbox Helix, pięć generacji. Czy to plan Microsoftu na ogranie Sony?

Microsoft otwarcie szykuje się na nową generację konsol, które jeszcze bardziej niż kiedykolwiek będą podobne do komputerów. Firma chce podkreślić swoje dziedzictwo w najlepszy możliwy sposób – zaoferować dostęp do całej biblioteki gier, jaka ukazała się przez 25 lat, także za czasów Xboxa oraz Xboxa 360. Firma zaprasza na pokład wszystkich deweloperów, którzy chcieliby przenieść tytuły sprzed lat na platformę.
Źródło: Xbox

Źródło: Xbox

Xbox Helix, czy też Project Helix, jeszcze mocniej powiąże platformę z komputerami osobistymi. Pierwszy zwiastun tego otrzymaliśmy kilka tygodni temu, gdy wdrożono kompatybilność wsteczną dla tytułów z Xboxa na PCtach. Gracze korzystający z Windowsa 11 i wyposażeni w kopię gier lub subskrypcję Game Pass mogą sprawdzić jeden z czterech tytułów. To jednak tylko pierwszy krok ku, być może, zaprzeczeniu idei konsoli, a być może wyniesieniu jej na nowy poziom dzięki bliskości z architekturą komputerów.

Z konsoli na komputer. Microsoft chce uczynić ten proces jak najłatwiejszym

Redakcja The Verge dotarła do dokumentów wewnętrznych, które sugerują, że kompatybilność wsteczna gier z platform Xbox na komputerach będzie stale rozwijana. Według notatki doczekamy się kompatybilności z grami z pierwszego Xboxa już w październiku 2026 roku. To jednak nie wszystko, bowiem w planach jest także przeniesienie biblioteki z Xboxa 360, przy czym ten proces zajmie więcej czasu i firma na razie ustawia go w ramach 2027-2028.

Źródło: The Verge

Co ważne dla deweloperów, Microsoft bierze na siebie wszystkie prace inżynieryjne, certyfikacyjne i testowanie, promocję w sklepach oraz obsługę wsparcia dla graczy. Twórcy zachowują za to prawa autorskie, kontrolę nad marką oraz nad ceną. Zespołowi odpowiedzialnemu za nowego Xboxa zależy jednak na tym, by najpierw przenieść starsze tytuły, a potem te z Xboxa 360. A gdzie je przenieść? Na komputery osobiste.

Obecnie komputery osobiste mają taki zapas mocy, że emulacja całego interfejsu konsol sprzed 20 lat nie powinna być większym problemem, nawet mimo różnic w architekturze. W końcu Microsoft uruchomił emulację gier z Xboxa 360 w 2015 roku, gdy próbował odzyskać zaufanie graczy wprowadzając wsteczną kompatybilność do Xboxa One opartego o architekturę x86. To rozwiązanie może też przedłużyć życie gier, także tych, które nie doczekały się remasterów czy edycji HD.

Tak Microsoft przekonuje wydawców i deweloperów (Źródło: The Verge)

Czytaj także: Przełom dla użytkowników iPhone’ów. Google otwiera się na Apple Health

Microsoft zdaje się być wyjątkowo szczodry, bo jeśli dokumenty The Verge są faktyczną informacją, to firma próbuje przekonać twórców bez wymuszania na nich jakichkolwiek opłat. Zamiast tego wydawcy mają zyskać szansę na ożywienie marek, a ich gry będą zachowywały się jak nowe gry. Można więc spodziewać się kompatybilności z różnymi platformami oraz przynajmniej części funkcji znanych z nowszych konsol jak Quick Resume. Gry z Xbox One i Xbox Series także mają być częścią kompatybilności wstecznej, ale te najpewniej będą działały już w ramach zgodności architektury platform.

Xbox także postawi na cyfrowe kopie. Microsoft chce być sprytniejszy od Sony

Nie tak dawno Sony w komunikacie dla inwestorów potwierdziło, że zdecydowanie dąży do zaprzestania wydawania własnych gier na płytach. Wydaje się, że w obliczu tego, jak funkcjonuje rynek gier na PC, który jest głównie cyfrowy, coraz częściej będziemy odchodzić od tego, jak wydawane były tytuły na konsole, które także istnieją w wersji bez napędu. Na podobny ruch może zdecydować się Microsoft, choć po komunikacie nie wydaje się, by był on tak żwawy i jednoznaczny, jak u twórców PlayStation.

Tak Microsoft chce przenosić gry z płyt w cyfrowy świat (Źródło: The Verge)

Według dokumentów firma stworzy system przenoszenie identyfikatora gry z fizycznej kopii do cyfrowej biblioteki. Po uruchomieniu gry z płyty, jej identyfikator zostanie przypisany do naszego konta i pozwoli na granie zarówno na konsoli, jak i na każdej przyszłej platformie, bez potrzeby weryfikacji w postaci włożenia krążka do napędu. W sytuacji, gdy odsprzedamy płytę, a ta zostanie uruchomiona na konsoli z innym kontem, identyfikator gry zostanie przypisany do następnego konta.

Xbox Play Anywhere
Xbox Play Anywhere to strategia, którą Microsoft konsekwentnie rozwija

Czytaj także: Nadeszła nowa fala zegarków Swatch. Serię SCUBAQUA zainspirowały tajemnicze meduzy

Rozwiązanie to ma niewątpliwe korzyści. Wydaje się częścią większej bazy danych, w której łatwiej będzie zachować progres i przenieść go między różnymi sprzętami. Licencja nadal pozostaje przy posiadaczu kopii fizycznej. W mojej głowie pojawiają się wątpliwości co do przejęcia gry – co, jeśli ktoś zabierze nam naszą fizyczną kopię i co, jeśli sprzedawca gry nie zrzeknie się praw do niej po odsprzedaniu? Te aspekty warto doprecyzować, zwłaszcza, że najpewniej rozpoczęło się już ich testowanie w becie. Największym problemem w tym planie może okazać się podwyżka cen konsol, ale na to Microsoft na razie nie przygotował odpowiedzi.

Napisane przez

Michał Mielnik

Redaktor