Xbox spełnia obietnicę i nareszcie wprowadza wsteczną kompatybilność na komputery PC

W oficjalnym komunikacie, Xbox ogłosił jedno z najbardziej oczekiwanych wydarzeń wśród fanów PC i konsol Xbox. Oto nadszedł debiut programu wstecznej kompatybilności Xbox na platformie PC oraz urządzeniach przenośnych (Rog Ally X). Dzięki tej inicjatywie kultowe tytuły z poprzednich generacji konsol Microsoftu trafią bezpośrednio do graczy korzystających z systemu Windows 11.
Źródło: Xbox

Źródło: Xbox

Microsoft oficjalnie wprowadza wsteczną kompatybilność z konsol Xbox na komputery PC

W co zagramy we wczesnym dostępie?

Inauguracja programu we wczesnym dostępie przynosi powrót czterech klasyków, które oryginalnie zadebiutowały na pierwszej generacji konsoli Xbox. Na pierwszy ogień idzie BLiNX: The Time Sweeper, czyli oryginalna platformówka 3D z 2002 roku, pozwalająca graczom wcielić się w kota manipulującego czasem przy pomocy dość niekonwencjonalnego narzędzia.

Obok niej pojawia się Conker: Live and Reloaded, uwielbiany remake bezpardonowej, pełnej czarnego humoru i satyry przygody niesfornej wiewiórki, która nie zestarzała się najlepiej, lecz wciąż ma oddanych fanów. Zaś osoby uwielbiające podniebne starcia z pewnością ucieszą się z powrotu Crimson Skies: High Road to Revenge, dynamicznej gry lotniczej osadzonej w retro-futurystycznej wizji lat 30. XX wieku. Dzisiaj już się za bardzo takich gier nie tworzy, więc jest to interesujący wehikuł czasu.

Zestawienie zamyka Fuzion Frenzy, klasyka którego rytmy housowe wciąż bujają i jest to wręcz zaskakująco dobra ścieżka muzyczna jak na grę imprezową i kto wie, może nawet wciąż się idealnie sprawdzi podczas wspólnych rywalizacji ze znajomymi dzięki zestawowi wielu minigier.

Microsoft

Wszystkie cztery produkcje są już dostępne w aplikacji Xbox na PC oraz w pełnej ofercie usługi Xbox Game Pass. Co istotne, gracze posiadający cyfrowe licencje na te tytuły z poziomu konsoli otrzymają do nich bezpłatny dostęp na PC w ramach programu Xbox Play Anywhere. Dzięki wsparciu dla chmury (Xbox Cloud Gaming) rozgrywkę można teraz bezproblemowo przenosić między konsolami, komputerami a handheldami, takimi jak ASUS ROG Xbox Ally czy Xbox Ally X.

Warto pamiętać, że to dopiero wczesny dostęp, więc może nie być kolorowo pod kątem działania.

Nowoczesne ulepszenia graficzne i wydajnościowe

Przeniesienie klasycznych gier na komputery osobiste nie ogranicza się wyłącznie do uruchomienia ich w pierwotnej formie przy pomocy prostej emulacji. Microsoft zadbał o to, aby oprawa wizualna oraz komfort rozgrywki odpowiadały standardom, do których przyzwyczajeni są współcześni gracze.

Wersje przeznaczone na komputery PC pozwalają na pełną personalizację ustawień graficznych, w tym czterokrotne skalowanie rozdzielczości, co umożliwia uruchomienie dawnych produkcji w pełnej jakości 4K na nowoczesnych monitorach. Dodano także wsparcie dla synchronizacji pionowej oraz elastyczne tryby wyświetlania obrazu, od standardowego pełnego ekranu po wygodne okno bez ramek.

Czytaj też: Spędziłem kilka dni z ROG Xbox Ally X. Dłużej sprzęt nie wytrzymał

Zadbano również o ostrzejsze tekstury dzięki zaawansowanemu filtrowaniu anizotropowemu oraz wygładzaniu krawędzi, a całość dopełniają elastyczne opcje konfiguracji dźwięku i języka. Wszystkie te udogodnienia sprawiają, że leciwe już tytuły zyskują drugie życie, zachowując jednocześnie swój oryginalny klimat i tożsamość, a do tego dość konkurencyjnie się prezentują te możliwości na tle na przykład Nintendo Online, czy PS+.

Acziwki do zdobycia w klasykach z pierwszego Xboxa

Jedną z najbardziej ekscytujących wiadomości dla wielu graczy, będzie plan wprowadzenia systemu Osiągnięć do wybranych gier z pierwszego Xboxa. Choć oryginalna konsola z 2001 roku nie posiadała takiej opcji, Microsoft planuje zaimplementować go pod koniec bieżącego roku zarówno w wersjach PC, jak i na konsolach. Pierwsza czwórka udostępnionych tytułów otrzyma dedykowane punkty Gamerscore i listy osiągnięć w nadchodzących aktualizacjach.

Wymagania sprzętowe

Aby skorzystać z programu wstecznej kompatybilności na PC, wymagana jest aplikacja Xbox oraz system Windows 11. Znamy również oficjalne wymagania sprzętowe ogłoszone przez Microsoft:

Wymagania minimalne:

  • Procesor: 4 rdzeniowe Intel Core i3-10300, AMD Ryzen 3 3100 lub AMD Ryzen Z2 A,
  • Pamięć RAM: 8 GB,
  • Karta graficzna: Nvidia GeForce GTX 950, AMD Radeon RX 550 lub Intel Arc A310 (4 GB VRAM),
  • System operacyjny: Windows 11 ze styczniową aktualizacją.

Wymagania zalecane:

  • Procesor: 6 rdzeniowe Intel Core i5-10400, AMD Ryzen 5 3600 lub AMD Ryzen AI Z2 Extreme,
  • Pamięć RAM: 16 GB,
  • Karta graficzna: Nvidia GeForce GTX 1070 Ti, AMD Radeon RX 6800S lub Intel Arc A770 (8 GB VRAM),
  • System operacyjny: Windows 11 ze styczniową aktualizacją.

Szansa na zachowanie pamięci o starszych grach

Co prawda Xbox prezentuje tę zapowiedź w dźwięk fanfar ocalenia starszych tytułów od zapomnienia, lecz nie ma co ukrywać, że to tylko kropla w morzu potrzeb. Wybór dość mocno zadziwia, bowiem trudno sobie wyobrazić, że właśnie o te tytuły najbardziej zabiegają gracze.

Czytaj też: Strzelili sobie w stopę? Microsoft podnosi ceny konsol Xbox Series

Z powodu tej listy rośnie obawa, że to ponownie zaledwie chwyt marketingowy, który zakończy się zamknięciem projektu po chwilowym wzroście zainteresowania i wzroku skierowanego na propozycje Microsoftu. W końcu gdyby naprawdę komuś zależało, najpierw by dodano ogromne tytuł jak Halo, które odmieniło amerykański rynek online i stopniowo mieszałoby to z zapomnianymi tytułami, aby jednocześnie podtrzymywać ogień zainteresowania, a po cichu przemycać klasyki do ocalenia.

A tak pewnie wszyscy pograją, zobaczą, że branża mocno się zmieniła i zapomną o wstecznej kompatybilności z retro grami.

Źródła: xboxwire

Bartosz GabiśB
Napisane przez

Bartosz Gabiś

Redaktor
Od lat logistyk i project manager, który postanowił w pewnym momencie, że pora zmienić coś w życiu i warto odnowić marzenia z lat szkolnych. Tak zaczęła się moja przygoda z dziennikarstwem, którą udało się połączyć z pasją do technologii, a szczególnie z tą starą jak discmany, walkmany i telefony z klapką. Niestety takie sformułowanie zdania, uświadamia mi własny wiek, ale cóż! Takie jest właśnie życie i to w nim jest najciekawsze.