Dzięki MagSafe oraz temu, że producenci coraz chętniej adaptują ten standard na swoje potrzeby, powstaje wiele akcesoriów, których wyróżnikiem jest możliwość przyczepienia ich na tył obudowy. Czasem chodzi o najbardziej oczywiste rozwiązania jak powerbank czy kieszonkę na karty. Są na rynku też i mniej oczywiste rozwiązania.
Flowtica Verso to nie pierwszy pomysł na ekran z tyłu obudowy. Rynek jest pełny ekranów, które służą do dodania podglądu dla tylnej kamery. Niewiele jest jednak urządzeń, które przyklejają się do tylnej obudowy smartfonu celem zwiększenia jego produktywności. Jeżeli pamiętacie urządzenia pokroju Yota Phone albo nie chcecie kupić urządzenia pokroju Mudita Pure, a w dalszym ciągu planujecie przenieść część waszych treści na mniej efektowny wyświetlacz, to właśnie pojawia się taka możliwość.
Flowtica Verso zrobi to, co nie udało się gadżetom AI?
Na rynku dyktafonów wspieranych sztuczną inteligencją panuje ostatnio pewnego rodzaju poruszenie. Coraz mocniej reklamuje się Plaud AI oraz Pocket. Podobne założenie do tego drugiego ma Flowtica Verso, które połączymy z naszym smartfonem za pośrednictwem MagSafe. W efekcie dostajemy narzędzie, które mamy zawsze pod ręką, a dwa przyciski funkcyjne umieszczono na froncie. Verso ma 6,5 mm grubości i waży 98 gramów.

Informuje za to, czym Flowtica Verso może się zająć. Urządzenie łączy funkcje dyktafonu rozpoznającego do 15 rozmówców terminarza i asystenta. Urządzenie może nagrywać rozmowy i tworzyć z nich notatki, a także generować podsumowania i wyświetlać je na wyświetlaczu E-ink, którego przekątna nie została podana. Wiemy jedynie o zagęszczeniu 259 PPI oraz obsłudze dotyku. Nie zdecydowano się na dodanie podświetlenia.

Jako terminarz Verso wyświetla nam przypomnienia o nadchodzących spotkaniach. Pozwala też stworzyć własną wersję pulpitu z najważniejszymi dla nas informacjami oraz skrótami. Zastosowano w nim komponent AI. Poza generowaniem podsumowań i transkrypcji notatek, możemy jednym przyciskiem wywołać asystenta, a następnie zapytać go o treść nagrania lub terminarz, jak i poprosić o dodanie spotkania czy stworzenie wiadomości w oparciu o poprzednią.
Czytaj także: Rozwój AI musi zwolnić. Mówią o tym nawet jej twórcy, choć wcale nie zwalniają
Przetwarzanie danych odbywa się w chmurze, ale Flowtica Verso działa także bez połączenia ze smartfonem, a na jednym ładowaniu (tylko przez USB-C) może pracować przez 72 godziny. Producent promuje to narzędzie zarówno w formie przyklejonego do smartfonu ekranu, jak i zawieszki czy rozwiązania do przyczepienia na lodówkę. Konstrukcja z aluminium mieści w sobie także NFC, do którego możemy przypisać naszą wizytówkę.
Wysoka cena za to, co może zrobić twój smartfon
Flowtica Verso ma zastąpić smartfon tam, gdzie ten nie powinien być wyjmowany albo w sytuacji, gdy nie chcemy spędzać z nim za dużo czasu. To narzędzie, które w założeniu ma być następcą notatnika, wyceniono na 299 dolarów (około 1125 złotych bez podatku). Przedpremierowo cenę obniżymy o 25% za zapisanie się do listy oczekujących.

Jako, że cena ta jest wyższa niż większości dyktafonów AI (Pocket kosztuje 129 dolarów, czyli około 485 złotych bez podatku, a Plaud Note Pro 749 zł w polskich sklepach), Verso będzie musiał powalczyć o sympatię klientów czymś więcej niż obecnością ekranu. Rozwiązanie ma nas odciągnąć od telefonu, dublując znajdujące się w nim i często też bardziej zaawansowane rozwiązania.
Czytaj także: Co zrobisz w mObywatelu? Kompletna lista funkcji
Przewagą może być brak abonamentu, bowiem na stronie produktu nikt o nim nie wspomina. Biorąc jednak pod uwagę, że firma wypuściła już notatnik oraz długopis, które do pracy potrzebują abonamentu, trzeba będzie uwzględnić dostęp do AI. W przypadku długopisu AI Scribe użytkownicy dostają darmowy pakiet minut, ale za więcej muszą już płacić co najmniej 15 dolarów miesięcznie albo 120 dolarów rocznie.

