Myślałam, że o iOS 27 wiemy już wszystko. Tymczasem Apple wciąż miał asa w rękawie

Inaczej niż w przypadku iPhone’ów, z oprogramowaniem Apple się tak nie kryje. Podczas corocznych konferencji WWDC gigiant prezentuje nam przygotowane przez siebie ulepszenia, by niedługo później ruszyć z testami beta, podczas gdy stabilne wdrożenie zaczyna się jesienią. Po tylu miesiącach testowania iOS 27 wydawało się, że o tej wersji wiemy już wszystko, tymczasem, Apple wciąż miał czym nas zaskoczyć.
Myślałam, że o iOS 27 wiemy już wszystko. Tymczasem Apple wciąż miał asa w rękawie

W gąszczu ulepszeń odnaleziono ukryty mechanizm o nazwie iPhone Handoff, który rozwiązuje odwieczny problem osób korzystających z więcej niż jednego telefonu każdego dnia. Aż dziwne, że firma nie pochwaliła się tym na konferencji.

Szybka zmiana sprzętu bez przekładania kart i żmudnej konfiguracji

Informacje o tej nieznanej dotąd opcji wypłynęły na forum serwisu MacRumors dzięki dociekliwości użytkownika o pseudonimie pdfu. Przeanalizował on kod udostępnionej w lipcu czwartej wersji beta systemów iOS 27 oraz iPadOS 27 i odnalazł w nim ukryte menu. Co ciekawe, Apple bardzo zdawkowo zasygnalizował istnienie tej technologii podczas głównej prezentacji na WWDC, umieszczając jej nazwę na wielkim slajdzie zbiorczym pośród setek drobnych nowości. Bez dokładnego wyjaśnienia raczej nikt nie przywiązywał do tego wielkiej wagi.

Tymczasem to naprawdę bardzo użyteczne narzędzie, które pozwala na błyskawiczne przypisanie tego samego numeru telefonu oraz spiętej z nim karty eSIM do dwóch osobnych smartfonów iPhone jednocześnie. Wszystko odbywa się z poziomu tradycyjnych ustawień telefonu w sekcji poświęconej sieci komórkowej. Użytkownik definiuje jeden smartfon jako swoje urządzenie główne, natomiast drugi iPhone zyskuje miano urządzenia towarzyszącego. Główny model zachowuje pierwotną, wygenerowaną przez operatora kartę eSIM, podczas gdy model pomocniczy otrzymuje specjalny profil nazywany “companion eSIM”.

Dzięki temu możemy w dowolnym momencie wziąć do ręki drugi telefon i natychmiast korzystać z tego samego numeru do prowadzenia rozmów czy wysyłania wiadomości, bez konieczności fizycznego przekładania jakichkolwiek kart SIM czy ponownego przechodzenia przez proces aktywacyjny u dostawcy usług.

Wszystkie ustawienia w jednym miejscu

Projektanci z Apple’a zadbali też o to, by zarządzanie dwoma smartfonami nie zamieniło się w konfiguracyjny chaosem. Wszystkie kluczowe parametry sieci komórkowej, plany taryfowe oraz ustawienia prywatności pozostają na stałe przypisane do głównego iPhone’a i to z jego poziomu wprowadza się ewentualne modyfikacje.

Czytaj też: Nowy Android z One UI 9 trafia na kolejne smartfony. Sprawdź, czy możesz już przetestować nowe ulepszenia od Samsunga

Z kolei udostępnianie położenia w aplikacjach nawigacyjnych i komunikatorach staje się w pełni elastyczne. System automatycznie rozpoznaje, który z dwóch smartfonów jest w danym momencie aktywnie wykorzystywany przez użytkownika i to właśnie z tego konkretnego urządzenia przekazuje dane lokalizacyjne. To genialne ułatwienie dla osób, które na co dzień korzystają z jednego iPhone’a do pracy biurowej, a na treningi, wycieczki czy wieczorne wyjścia ze znajomymi woleliby zabrać mniejszy, bardziej poręczny wariant, nie tracąc przy tym łączności ze światem.

Choć funkcja zapowiada się fantastycznie, jej wdrożenie niesie ze sobą pewne ograniczenia technologiczne. Przede wszystkim oba posiadane smartfony muszą pracować pod kontrolą najnowszego systemu iOS 27. Z racji tego, że technologia opiera się na zaawansowanym zarządzaniu wirtualnymi profilami kart, niezbędna jest również oficjalna obsługa tej usługi po stronie operatorów komórkowych.

Czytaj też: Szykuj portfel, bo będzie drogo. Tyle mogą kosztować nowe iPhone’y

Z przecieków wynika, że jednymi z pierwszych sieci na świecie, które udostępnią swoim klientom profil “companion eSIM”, będą amerykańscy i europejscy giganci telekomunikacyjni, w tym T-Mobile w Stanach Zjednoczonych oraz Deutsche Telekom w Niemczech. Co do Polskich operatorów, tu na razie takich opcji nie ma. Nie ma również pewności, czy Apple w ogóle decyduje się udostępnić tę nową funkcję w naszym regionie. Mimo wszystko, pozostaje mieć nadzieję, że tak. iPhone Handoff mogłoby być dużym ułatwieniem dla wielu osób. Warto też pamiętać, że narzędzie może też trafić na nasze smartfony wraz z którąś z kolejnych aktualizacji.

iOS 27 zadebiutuje w stabilnej wersji już niedługo. Prezentacja nowych iPhone’ów 18 Pro odbędzie się 9 września i jak zwykle, po wydarzeniu, Apple ruszy z wdrażaniem nowej wersji oprogramowania.

Źródło: MacRumors

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.