HD 3167 b znajduje się około 154 lata świetlne od Ziemi, w kierunku gwiazdozbioru Ryb. Planeta krąży niezwykle blisko swojej gwiazdy. Jeden pełny obieg wokół niej zajmuje zaledwie około 24 godzin, co oznacza, że rok trwa tam mniej więcej tyle, co ziemska doba. Tak bliska orbita sprawia, że mówimy o skalistej planecie, na której temperatury są wystarczająco wysokie, aby utrzymać przynajmniej część powierzchni w stanie stopionym.
Czytaj też: Astronomowie nasłuchiwali 33 układów planetarnych. Z jednego dotarł zagadkowy sygnał
Naukowców szczególnie zaskoczył jednak fakt, że HD 3167 b posiada atmosferę. Planeta znajduje się tak blisko swojej gwiazdy, iż jest nieustannie bombardowana jej promieniowaniem oraz wiatrem gwiazdowym. Tego rodzaju czynniki powinny sprzyjać stopniowemu usuwaniu atmosfery w przestrzeń kosmiczną. Tymczasem obserwacje sugerują, że HD 3167 b zdołała zachować otoczkę gazową.
Dowody na obecność atmosfery uzyskano dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Jamesa Webba. Naukowcy wykorzystali jego instrument MIRI, który obserwuje promieniowanie w średniej podczerwieni. Zespół kierowany przez Brandona Parka Coya obserwował planetę podczas zaćmienia wtórnego, czyli momentu, gdy HD 3167 b chowa się za swoją gwiazdą. Pozwoliło to zmierzyć ilość promieniowania pochodzącego od samej planety i oszacować temperaturę jej powierzchni.
Jak twierdzą uczeni, gdyby planeta nie posiadała atmosfery, jej dzienna strona powinna osiągać maksymalną temperaturę możliwą przy takiej odległości od gwiazdy. Tymczasem HD 3167 b jest wyraźnie chłodniejsza, niż wynikałoby to z obliczeń dla pozbawionej atmosfery powierzchni. Według naukowców najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest właśnie obecność atmosfery, która może transportować energię z rozgrzanej strony dziennej na znacznie chłodniejszą stronę nocną.
Nie wiadomo jeszcze dokładnie, z czego składa się atmosfera HD 3167 b. Początkowo naukowcy zakładali, że na tego typu ekstremalnie gorących planetach mogłaby ona składać się przede wszystkim z odparowanych skał i minerałów. Coraz więcej danych wskazuje jednak, że w atmosferach takich lawowych obiektów mogą występować również cięższe związki, między innymi dwutlenek węgla, tlenek węgla czy woda. Ustalenie dokładnego składu atmosfery HD 3167 b będzie wymagało kolejnych obserwacji.
Czytaj też: Planeta krąży wokół gwiazdy w przeciwnym kierunku. Czas zmienić założenia o powstawaniu tych obiektów
Choć HD 3167 b nie jest miejscem, w którym naukowcy spodziewają się życia, planeta może być ważna z zupełnie innego powodu. Badacze podejrzewają, że we wczesnej historii Układu Słonecznego Ziemia również przechodziła przez etap, w którym jej powierzchnia była niemal całkowicie stopiona. Ocean magmy powstał wtedy w wyniku ogromnej ilości energii uwalnianej podczas formowania się planet i zderzeń młodych ciał niebieskich. Obserwowanie współczesnego odpowiednika może więc stanowić swego rodzaju okno w przeszłość naszej planety.
