Złoty środek dla miłośników retro konsoli. Retroid oficjalnie zapowiada Pocket Duo Lite Plus

Rynek przenośnych konsoli retro ostatnio naprawdę kwitnie, a konstrukcje dwuekranowe, nawiązujące do kultowych konsol Nintendo DS i 3DS stają się coraz popularniejsze. Na fali tego zainteresowania firma Retroid zapowiedziała niedawno dwa modele ze swojej najnowszej linii, czyli zaawansowany Retroid Pocket Duo oraz budżetowy Pocket Duo Lite. Wydawało się, że na tym koniec, tymczasem dość niespodziewanie na rynek trafił Retroid Pocket Duo Lite Plus. Po co?
Złoty środek dla miłośników retro konsoli. Retroid oficjalnie zapowiada Pocket Duo Lite Plus

Z założenia ten model ma stanowić idealny “złoty środek” w portfolio – połączenie atrakcyjnej ceny z zauważalnie wyższą wydajnością. Oczywiście szybko wywołało to kontrowersje, ale firma broni się tym, że po prostu wysłuchała głosów społeczności.

Zdecydowany skok wydajnościowy – Snapdragon 7 Gen 4 pod maską

Pod względem specyfikacji technicznej wariant Lite Plus to bardzo udany kompromis. Najważniejszą zmianą względem najtańszego modelu Lite jest rezygnacja z mocno budżetowego procesora QCS6125 (odpowiednika Snapdragona 665) na rzecz znacznie nowocześniejszego i potężniejszego układu Q-7790 (Snapdragon 7 Gen 4).

Zmieniła się również konfiguracja pamięciowa. O ile podstawa z dopiskiem Lite startowała od skromnych 4 GB RAM-u i 64 GB pamięci masowej, o tyle wariant Lite Plus występuje wyłącznie w mocnej wersji 8 GB RAM oraz 128 GB pamięci wewnętrznej. Połączenie nowszego procesora i 8 GB pamięci operacyjnej drastycznie poszerza możliwości konsoli – urządzenie poradzi sobie nie tylko z bezproblemową emulacją gier z biblioteki 3DS, ale pozwoli również na płynne uruchamianie wybranych tytułów z konsoli Nintendo Switch oraz mniej wymagających gier z PC.

Pozostałe elementy konstrukcyjne bazują już na tańszym wariancie Lite. Mamy więc dwa panele LCD o odświeżaniu 60 Hz (dla porównania, droższy wariant Pocket Duo oferuje dwa podwójne ekrany OLED 120 Hz). Do sterowania służą cyfrowe triggery o bardziej kompaktowym profilu oraz cyfrowy D-Pad. Oprócz tego mamy jeszcze pojemne ogniwo 6 000 mAh, wsparcie dla nowoczesnej łączności Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.4 oraz fabryczny system Android 16.

Reakcja społeczności, czyli radość z parametrów, frustracja z marketingu

I choć na papierze Retroid Pocket Duo Lite Plus wygląda na idealny, najbardziej opłacalny model w całej rodzinie, to moment jego zapowiedzi wywołał spory niesmak wśród klientów, którzy zdążyli już złożyć zamówienia w przedsprzedaży na wcześniejsze warianty.

Retroid od dawna słynie z wprowadzania nowych wersji sprzętowych tuż po uruchomieniu przedsprzedaży lub zaledwie kilka miesięcy po rozpoczęciu wysyłek pierwszych urządzeń. Ciężko się dziwić, że wielu graczy słusznie czuje się rozczarowanych brakiem przejrzystości, zarzucając firmie celowe dawkowanie informacji, aby wyciągnąć od fanów jak największe kwoty w ramach przedsprzedaży.

Czytaj też: Prosto z gry na Twój nadgarstek. Zegarek Kapitana Price’a z Call of Duty doczekał się realnej wersji

W dodatku nawet po tej premierze nikt nie ma pewności, czy za chwilę na rynku nie pojawi się znienacka np. wariant “Duo Plus”, który będzie jeszcze lepszy i naprawi to, czego nie zrobiono w tym modelu. Takie podejście zdecydowanie nie jest fair względem klientów. I jasne, firma robi to dla zysków, ale taki mechanizm zostawia jedynie niesmak.

Jeśli jednak nie zraża was podejście firmy, to Retroid Pocket Duo Lite Plus kosztuje 219 dolarów, choć na razie, do końca października, można jeszcze zgarnąć kod rabatowy o wartości 20 dolarów, obniżający jeszcze cenę urządzenia. Dla tych, którzy potrzebują mniej wydajnego sprzętu wciąż czeka Pocket Duo Lite za 135 dolarów. Natomiast dla na najbardziej wymagających jest Pocket Duo z ekranami OLED, za który trzeba zapłacić 249 dolarów. Pierwsze egzemplarze wariantu Lite Plus mają zacząć trafiać do zamawiających w połowie listopada – nieco później niż wyznaczone terminy dostaw dla pozostałych modeli z tej linii.

Źródło: Retroid

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.