Skała znajdowała się w Singhbhum Craton we wschodnich Indiach, jednym z najstarszych fragmentów skorupy ziemskiej zachowanych do dziś. Jest to tak zwany chert, czyli skała bogata w krzemionkę, która powstała w środowisku związanym z dawną aktywnością wulkaniczną i morskim dnem.
W jej strukturze naukowcy zauważyli charakterystyczne naprzemienne warstwy ciemnego, bogatego w węgiel materiału oraz jaśniejszej krzemionki. W toku ekspertyz ich uwagę zwróciła materia organiczna zachowana w skale. Analizy ujawniły, że jej skład izotopowy może świadczyć o biologicznym pochodzeniu.
Kluczowe znaczenie ma jednak sposób ustalenia wieku znaleziska. Autorzy publikacji dostępnej w Proceedings of the National Academy of Sciences wykorzystali obecne w skale kryształy cyrkonu, które powstały w czasie aktywności wulkanicznej związanej z tworzeniem się skały. Dzięki analizie stosunku izotopów ołowiu udało się określić ich wiek na około 3,497 miliarda lat, z dokładnością do około 5 milionów lat.
To właśnie połączenie datowania cyrkonów z analizą materiału węglowego jest jednym z podstawowych aspektów nowych badań. Sami zainteresowani argumentują, że zachowany w skale węgiel ma cechy charakterystyczne dla materii powstałej w wyniku procesów biologicznych. Jego stosunek izotopów węgla, oznaczony jako δ13C, wynosi około -30,9 promila. Taki wynik jest zgodny z interpretacją, według której węgiel został przetworzony przez organizmy żywe.
Nie znaleziono oczywiście skamieniałych komórek w takim stanie, w jakim paleontolodzy odnajdują znacznie młodsze organizmy. Mowa raczej o chemicznym śladzie pozostawionym przez dawną społeczność mikroorganizmów. Zdaniem badaczy mogła ona tworzyć tak zwany matę mikrobiologiczną, czyli rozległą warstwę złożoną z wielu organizmów żyjących na powierzchni osadu.
Czytaj też: Życie na Ziemi mogło powstać dwa razy! Rewolucja w rozumieniu ewolucji
Odkrycie sugeruje również, że życie już 3,5 miliarda lat temu potrafiło funkcjonować w wyjątkowo trudnych warunkach. Ziemia wyglądała wówczas zupełnie inaczej niż obecnie. Na naszej planecie występowała intensywna aktywność wulkaniczna, a środowisko morskie było bogate w żelazo i krzemionkę. W takich warunkach mogły powstawać systemy hydrotermalne dostarczające energii i substancji chemicznych, z których korzystały mikroorganizmy.
Naukowcy podkreślają, że ich odkrycie z jednej strony przesuwa granicę wiedzy o początkach życia, a z drugiej dostarcza informacji o tym, jak szybko organizmy mogły pojawić się na młodej Ziemi. Nasza planeta ma około 4,54 miliarda lat, co oznacza, iż badane organizmy żyły mniej więcej miliard lat po jej powstaniu. Dotychczasowe badania wskazywały na jeszcze starsze potencjalne ślady życia, między innymi w skałach z Australii czy Grenlandii. Ich interpretacja jest jednak przedmiotem dyskusji, a w przypadku części znalezisk trudno jednoznacznie wykluczyć procesy geologiczne, które mogły stworzyć podobne sygnały bez udziału organizmów. W przypadku skały z Indii szczególnie istotne jest więc bezpośrednie powiązanie wieku materiału z zachowanym w nim sygnałem biologicznym.
