Niemal każda większa stacja kusi rabatami na cenie paliwa, które najczęściej są dostępne dla uczestników programów lojalnościowych dostępnych w aplikacjach. Także i Orlen korzysta z takiej oferty, którą można aktywować kuponem, a wysokość rabatu na litrze obniżymy też zakupami pozapaliwowymi w sklepie. Dostawca paliw ma jednak nie tylko sieć stacji benzynowych, ale i inne odnogi biznesu.
Jedną z nich jest Orlen Paczka, znana też (w moim przypadku) jako najgorsza metoda dostawy wybierana przez kupujących ode mnie rzeczy na OLX czy Vinted. Pomijając jednak żarty: dla tych, którzy po powrocie z pracy mogą między innymi podjechać na stację benzynową i odebrać swoją przesyłkę z jednego z ponad 8000 automatów, to sensowna opcja dostawy. Pojawia się jeszcze jeden powód, by z niej skorzystać i wiąże się z promocją Orlenu. Nie oszukacie nią systemu, ale uda wam się zapłacić nieco mniej.
Kupony Orlen Vitay za odebrane paczki. Jak obniżyć cenę?
Orlen uruchomił promocję, w ramach której od 1 września do 10 listopada będzie opłacało się odbierać przesyłki z automatów Orlen Paczka. Z nowej oferty skorzystają użytkownicy aplikacji Orlen Vitay, bowiem to tam odbierzemy kupony za zakup paliwa. Jak je uzyskać?
- Musimy zamówić paczkę z odbiorem w jednym z automatów Orlen Paczka;
- Po odbiorze paczki mamy 5 dni, by uruchomić aplikację Orlen Vitay;
- Z pomocą aplikacji skanujemy etykietę paczki lub wpisujemy ręcznie numer paczki widoczny nad kodem kreskowym.
- Odbieramy kupon o wartości 10 złotych.
Czytaj także: Lifestylowo-terenowe obietnice Toyoty – pierwsze jazdy nowymi CH-R+ i bZ4x

W trakcie całej akcji w ten sposób możemy zebrać 10 takich kuponów za 10 odebranych paczek. Łączna wysokość rabatu może zatem wynieść 100 złotych. Kupon wykorzystamy na zakup benzyny lub olej napędowego Efecta i Verva oraz na zakup produktów ze stacji (obowiązują pewne wyłączenia zawarte w regulaminie promocji). Aby rabat się uaktywnił przy zakupie paliwa, należy wlać co najmniej 30 litrów paliwa i zrobić to do baku pojazdu. Co ważne, w ramach jednej transakcji skorzystamy tylko z jednego kuponu.
Tańsze tankowanie z aplikacją – sposób na przetrwanie kryzysu paliwowego?
Ci, którzy regularnie tankują paliwo, wiedzą, że promocje na stacjach paliw istnieją od dłuższego czasu, a każda z większych firm próbuje w ten sposób przyciągnąć klientów. Jedni robią to w wybrane dni tygodnia, drudzy uzależniają wysokość rabatu od typu paliwa, a jeszcze inni wolą dawać dodatkowe punkty lojalnościowe. Zawsze podstawą do tego typu działań jest posiadanie aplikacji mobilnej.
I tak Circle K za tankowania pozwala zbierać ci litry, a te, po osiągnięciu pewnego pułapu (np. 50 zatankowanych litrów) można wymienić na kody zniżkowe na paliwo (10-15 groszy taniej od litra). Z kolei w aplikacji MOYA rabat wygląda standardowo – 10 gr/l za paliwa standardowe i 20 gr/l za paliwa premium. W aplikacji Shell ClubSmart we wtorki i czwartki paliwa premium mogą być tańsze nawet do 45 groszy na litrze, ale zależy to od stacji. Z kolei BP pozwala zbierać więcej punktów Payback, które później można wymieniać na nagrody lub bezpośrednio na rabaty za paliwo (100 pkt – 1 zł rabatu).
Czytaj także: Dni zamiast miesięcy. Ten fascynujący materiał to podstawa nowych technologii
Niezależnie od tego, którą stację wybierzecie, by osiągnąć wymierne korzyści cenowe, musicie zainwestować czas i dla najwiekszych korzyści konsekwentnie trzymać się jednego miejsca. Ceny paliw mogą być wysokie jeszcze przez pewien czas i warto mieć pod ręką jakiekolwiek rozwiązania, które mogą je obniżyć.

