Epsilon Indi Ab krąży wokół gwiazdy Epsilon Indi A, znajdującej się w gwiazdozbiorze Indianina na południowym niebie. Gwiazda jest nieco chłodniejsza od Słońca i ma zbliżony do niego wiek. Cały układ dzieli od nas dystans wynoszący około 12 lat świetlnych, co w skali astronomicznej jest w zasadzie jak rzut kamieniem. Rzeczona planeta jest gazowym olbrzymem, którego masa wynosi kilka mas Jowisza. Z tego powodu astronomowie zaliczają ją do tak zwanych super-Jowiszów. Szacowana temperatura Epsilon Indi Ab wynosi około 2 stopni Celsjusza, dlatego mówimy o jednym z najchłodniejszych światów pozasłonecznych, jakie udało się bezpośrednio dostrzec.
Czytaj też: Planeta wielkości Ziemi ma dwa słońca. To układ znajdujący się tuż obok nas
Nie oznacza to jednak, że planeta ma warunki podobne do ziemskich. Jest gazowym olbrzymem, a podana temperatura opisuje jej atmosferę, nie powierzchnię, na której można by stanąć. Mimo to mówimy o wyjątkowo interesującym obiekcie, wszak większość wcześniej sfotografowanych egzoplanet to młode, gorące światy, które wciąż wypromieniowują znaczną ilość energii pozostałej po procesie powstawania.
A przecież bezpośrednie fotografowanie egzoplanet należy do najtrudniejszych zadań współczesnej astronomii. Światło gwiazdy macierzystej jest zazwyczaj tak intensywne, iż przyćmiewa znacznie słabszy sygnał pochodzący od krążącej wokół niej planety. W przypadku Epsilon Indi Ab naukowcy wykorzystali instrument MIRI, czyli kamerę i spektrograf działające w średniej podczerwieni, zamontowane na pokładzie teleskopu Webba. Obserwacje odbywały się przy użyciu koronografu, czyli specjalnego układu optycznego, który blokuje światło gwiazdy, umożliwiając wykrycie słabszego obiektu znajdującego się w jej pobliżu.
Zdjęcie kluczowe dla przytoczonych badań – zamieszczonych w Nature – powstało 3 lipca 2023 roku. Obraz przedstawia planetę jako niewielki, jasny punkt. Nie jest to szczegółowy widok jej chmur czy powierzchni, lecz bezpośrednia rejestracja promieniowania pochodzącego z odległego gazowego olbrzyma. Przy okazji astronomowie natknęli się na pewną niespodziankę. Wcześniejsze pomiary ruchu gwiazdy sugerowały, że krąży wokół niej masywna planeta, jednak rzeczywisty obiekt okazał się mniej zgodny z przewidywaniami, niż oczekiwano. Epsilon Indi Ab ma większą masę, znajduje się dalej od swojej gwiazdy i porusza się po innej orbicie, niż sugerowały wcześniejsze modele.
Czytaj też: Astronomowie wykryli gwiazdę, która świeci na zielono. To pierwsza taka detekcja w historii
Równie interesująca jest jej atmosfera. Wstępne pomiary pozwalają sądzić, iż planeta jest słabsza w niektórych krótszych zakresach fal, niż zakładali naukowcy. Jednym z możliwych wyjaśnień jest obecność metanu, tlenku węgla i dwutlenku węgla, które pochłaniają część promieniowania. Z tego względu uczeniu biorą pod uwagę także gęste zachmurzenie. Na razie dane nie pozwalają jednak jednoznacznie określić składu atmosfery. Potrzebne są kolejne obserwacje, w tym pomiary spektroskopowe, które pomogą zidentyfikować substancje obecne w gazowej otoczce planety.
Źródło: Nature
