Hollywood skłamało, ale LEGO naprawia ten błąd. Zbuduj ikonicznego Chargera z „Szybkich i Wściekłych”

Historia kultowego Dodge’a Chargera z 1970 roku to niemal gotowy scenariusz na film. Projekt auta o mało nie wylądował w koszu, gdy szef stylistyki Dodge’a nakazał zniszczyć jego model, a zespół projektantów ukrył go w kącie studia i potajemnie dopracowywał. Dokładnie ten sam, zbuntowany duch sprawił, że auto stało się legendarnym wozem Doma Toretto w serii Szybcy i Wściekli. Teraz, po latach od premiery pierwszej części, LEGO po raz kolejny serwuje nam ten ikoniczny samochód – ale w znacznie potężniejszym, bardziej dopracowanym i dojrzałym wydaniu z serii Technic.
Hollywood skłamało, ale LEGO naprawia ten błąd. Zbuduj ikonicznego Chargera z „Szybkich i Wściekłych”

Nowy zestaw LEGO Technic Fast & Furious Dodge Charger R/T (42231) wyceniono na 649,99 zł. To już drugie podejście Duńczyków do tego modelu – wersja z 2020 roku składała się z 1077 elementów i zachwycała wbudowanym stojakiem do robienia stójki na tylnych kołach. Najnowsza odsłona drastycznie podnosi poprzeczkę, bo liczy aż 1516 elementów, ma rekomendację wiekową 18+ i stawia na dbałość o mechaniczne detale, które doceni każdy fan motoryzacji.

Plastikowy rekwizyt, który w klockach… naprawdę działa!

Wszyscy wiemy, że filmowy Charger Toretto był pięknym oszustwem Hollywood. Na potrzeby filmu z 2001 roku kupiono pięć starych aut, z czego część była starszymi modelami z 1969 roku udającymi rocznik ’70. Wystający ponad maskę potężny kompresor był jedynie chromowaną, plastikową atrapą, a spektakularne postawienie auta na tylnych kołach na starcie wykonano za pomocą hydraulicznego tłoka. LEGO postanowiło w genialny sposób odnieść się do tej filmowej legendy.

W nowym zestawie pod maską kryje się ruchomy silnik V8 połączony łańcuchem z pracującym kompresorem. W prawdziwych silnikach typu Roots używa się wprawdzie pasków klinowych, ale w skali klocków zastosowanie miniaturowego łańcucha Technic nawiniętego na czerwoną rolkę wygląda świetnie i rusza się podczas toczenia auta. To właśnie ten autoironiczny detal najbardziej mnie kupuje. Hollywood zamontowało plastikową atrapę na prawdziwym aucie, a LEGO odpowiedziało plastikowym kompresorem, który faktycznie działa!

Wśród innych mechanicznych smaczków znajdziemy także:

  • Wał kardana przekazujący napęd na tylny dyferencjał.
  • Niezależne zawieszenie przedniej osi.
  • Bagażnik z wyposażeniem, a w środku niego dwie butle z podtlenkiem azotu (NOS) oraz gaśnicę.
  • Nowe elementy nadwozia, takie jak szersze opony z tyłu (dokładnie tak, jak w autach do drag racingu) oraz nowe, kątowe panele 2×2 idealnie oddające profil grilla wokół pętlowego zderzaka.

Cała konstrukcja ma około 40 cm długości, 18 cm szerokości i 10 cm wysokości, co plasuje ją w skali około 1:13 – idealnie pomiędzy wypuszczonym wcześniej Nissanem Skyline GT-R R34 a Toyotą Suprą.

Budowanie z rodziną jeszcze łatwiejsze

Nie da się ukryć, że motywem przewodnim całej franczyzy Fast & Furious jest rodzina. Duński producent podszedł do tego tematu bardzo dosłownie, wykorzystując w aplikacji LEGO Builder funkcję Build Together. Pozwala ona na rozdzielenie instrukcji montażu na kilka smartfonów lub tabletów jednocześnie, dzięki czemu składaniem jednego Chargera może zająć się parę osób naraz. Ktoś składa silnik, ktoś inny klatkę bezpieczeństwa, a reszta montuje zawieszenie.

Co ciekawe, nowy Charger zadebiutował w towarzystwie zielonego Mitsubishi Eclipse (42229) – legendarnego wozu Briana O’Connera składającego się z 827 elementów. Stawiając na półce te dwa auta obok znanej już Supry i Skyline’a, dostajemy kompletną flotę z pierwszych dwóch części filmu. Do pełni szczęścia brakuje już tylko ogrodowego grilla i kubełka zimnej Corony.

Czytaj też: Śniegowe kule nie tylko na święta. Halloween też ma własną i to z klocków LEGO

Zestaw jest już oficjalnie dostępny w sklepie LEGO.com oraz u autoryzowanych partnerów, także w Polsce. Oferuje wszystko, za co kochamy serię Technic, czyli świetny wygląd, dopracowaną mechanikę i sporą dawkę popkulturowej nostalgii. Czego chcieć więcej?

Źródło: LEGO

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.